- WIADOMOŚCI
Blisko 1,3 mld zł na sieci. Elektryfikacja pojazdów ciężarowych ze wsparciem NFOŚiGW
Autor. Energa-Operator materiały prasowe
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) podpisał w poniedziałek umowy z czterema operatorami systemów dystrybucyjnych energii elektrycznej. Umowy, opiewające na 1,26 mld zł dofinansowania inwestycji w sieci dotyczą ich dostosowania na potrzeby ładowania pojazdów ciężarowych.
Umowy na sześć projektów zostały podpisane ze spółkami Enea Operator, Energa-Operator, PGE Dystrybucja i Tauron Dystrybucja. Dzięki dofinansowaniu ma powstać łącznie 147 miejsc dostarczania energii – czyli infrastruktury potrzebnej do powstania punktów ładowanie dostosowanej do ciężkiego transportu – o łącznej mocy 493 MW.
Wsparcie elektryfikacji transportu
”To jest naprawdę niesamowita rzecz, bo warto pamiętać, że Polska wydaje na import paliw kopalnych ponad 100 mld zł rocznie (…). Elektryfikacja transportu to jest naprawdę element, który uniezależnia nas energetycznie, ale też pozwala na oszczędność pieniędzy” – powiedział wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta podczas uroczystości podpisania umów.
Prezeska NFOŚiGW Dorota Zawadzka-Stępniak przypomniała, że Fundusz przeznacza 80 proc. środków, którymi dysponuje, na niskoemisyjną transformację gospodarki, w tym niskoemisyjny transport.
O elektromobilności najczęściej mówimy oczywiście przez pryzmat pojazdów i ładowarek, ale oczywiste jest, że fundamentem całego systemu są sieci elektroenergetyczne. I właśnie dzisiaj podpisujemy sześć bardzo ważnych umów, na kwotę ponad 1,26 mld zł z Funduszu Modernizacyjnego, czyli z takiego źródła, które ma wspomóc polską transformację zeroemisyjną i niskoemisyjną.
dodała Zawadzka-Stępniak
⚡ Podpisanie umów na realizację inwestycji związanych z rozbudową i modernizacją sieci elektroenergetycznych dla ogólnodostępnych stacji ładowania dużej mocy. 🌿
— NFOŚiGW (@NFOSiGW) July 27, 2026
Zapraszamy do obejrzenia transmisji na żywo 👇 https://t.co/5mZdINopOA
”Projekty realizowane na podstawie podpisanych umów mają zostać zrealizowane do końca 2029 r.” – wyjaśnił Paweł Augustyn, wiceprezes NFOŚiGW. Wskazał też, że infrastruktura powstanie wzdłuż dróg należących do transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T oraz przy hubach logistycznych, które niekoniecznie znajdują się w pobliżu takich dróg.
Energa Operator poinformowała, że otrzyma ponad 338 mln zł dofinansowania w ramach podpisanej umowy. Firma uzyska możliwość pokrycia do 100 proc. kosztów kwalifikowanych w formie dotacji. Realizacja projektu stworzy co najmniej 153 MW nowego potencjału przyłączeniowego dla kilkuset punktów ładowania o dużej mocy.
W projekcie Energa-Operator wyznaczonych zostało 51 stref, do granic których ma zostać doprowadzone zasilanie. Po 10 stref ładowania powstanie przy autostradach A1 oraz A2. Trzy strefy przy trasie S6, 17 - przy trasie S7 oraz pięć przy S8. Ponadto strefy zlokalizowane zostaną również w pobliżu baz logistycznych.
Jak podano w komunikacie, w większości przypadków planowana moc przyłączeniowa wyniesie minimum 3,6 MW na hub, co umożliwi instalację nawet kilkunastu szybkich punktów ładowania w jednej lokalizacji i ograniczy ryzyko kolejek. Wszystkie stacje, które powstaną dzięki projektowi, będą ogólnodostępne.
Wyzwania dla transportu ciężarowego
Zgodnie z unijnymi ustaleniami zawartymi w dyrektywie RED III, państwa członkowskie są zobowiązane m.in. do częściowej dekarbonizacji transportu do 2030 roku.
Według zapisów dyrektywy członkowie UE mogą dążyć do redukcji intensywności emisji gazów cieplarnianych o 14,5 proc., albo zagwarantować, że 29 proc. końcowego zużycia energii w sektorze transportu będzie pochodzić z OZE.
Dla Polski, która jest europejskim liderem transportu ciężarowego, jest to szczególnie palące wyzwanie. Cała branża transportu, spedycji i logistyki wypracowuje ok. 6 proc. PKB Polski, blisko 500 tys. osób pracuje ściśle przy drogowym przewozie towarów, a polskie firmy transportowe realizują aż ok. 20 proc. całej pracy przewozowej w UE.
Jednocześnie, perspektywa masowej elektryfikacji tzw. TIR-ów mierzy się z problemami dotyczącymi zbyt dużej wagi akumulatorów, zasięgiem i czasem ich ładowania oraz brakiem dedykowanej infrastruktury.
Zdaniem części ekspertów rozwiązaniem mogą być biopaliwa, takie jak HVO100, którego produkcja ogranicza emisję gazów cieplarnianych o co najmniej 65 proc. względem paliw konwencjonalnych.
HVO100 jest w stanie w pełni zastąpić tradycyjny olej napędowy i nie wymaga żadnych modyfikacji technicznych – można go tankować bezpośrednio do obecnych silników diesla. Wykorzystanie HVO pozwoliłoby polskim przewoźnikom na redukcję emisji nawet o 80-90 proc.
MM / PAP

