Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zełenski: naprawa ropociągu Przyjaźń potrwa półtora miesiąca

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyjął ofertę UE, dotyczącą wsparcia technicznego i finansowania naprawy ropociągu Przyjaźń. Zdaniem prezydenta Ukrainy naprawienie uszkodzonej przepompowni w Brodach zajmie półtorej miesiąca.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Autor. Twitter (X) / @ZelenskyyUa

Zełenski poinformował w liście z wtorku do szefów unijnych instytucji, Komisji Europejskiej - Ursuli von der Leyen i Rady Europejskiej - Antonio Costy, że uszkodzenia spowodowane rosyjskim atakiem z końca stycznia są poważniejsze niż poprzednio ze względu na to, że objęły kluczową przepompownię.

Półtora miesiąca na naprawę

Bez funkcjonowania przepompowni w Brodach utrzymanie wymaganego ciśnienia roboczego w systemie rurociągów i zapewnienie bezpiecznego przesyłu ropy jest technicznie niemożliwe” - podkreślił prezydent Ukrainy.

YouTube cover video

Od naprawienia rurociągu i przywrócenia dostaw rosyjskiej ropy otrzymujące ją Węgry i Słowacja uzależniają swoją zgodę na 20. pakiet sankcyjny UE wobec Rosji oraz udzielenie Ukrainie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro.

Zełenski poinformował, że sprawność przepompowni w Brodach zostanie przywrócona w ciągu około półtora miesiąca, a Ukraina rozważa budowę infrastruktury podziemnego magazynowania jako długoterminowe i bardziej zrównoważone rozwiązanie.

W tym kontekście z zadowoleniem przyjmuję państwa ofertę niezbędnego wsparcia technicznego i finansowania, aby móc zakończyć prace naprawcze oraz zbadać długoterminowe, zrównoważone rozwiązania” - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną już wcześniej kilkukrotnie zakłóciły działanie przepompowni działających przy ropociągu Przyjaźń, ale Ukraina zdołała zapewnić ciągłość transportu ropy „dyskretnie i odpowiedzialnie”.

Zarzuty, że Ukraina celowo uniemożliwia transport ropy rurociągiem Przyjaźń, są bezpodstawne” - podkreślił, nawiązując do oskarżeń władz w Budapeszcie i Bratysławie, które twierdzą, że Ukraina celowo wstrzymuje przesył ropy. „Wstrzymanie (dostaw) jest rezultatem ostatnich rosyjskich ataków terrorystycznych na rurociąg i związaną z nią infrastrukturę” - zaznaczył Zełenski.

Zapewnił, że Ukraina jest wiarygodnym partnerem energetycznym UE i próbuje naprawiać szkody wyrządzane przez Rosję mimo zagrożenia, jakie się z tym wiąże.

Jak dodał, ważne jest, by UE zrealizowała swoją decyzję o całkowitym zakazie importu rosyjskiej ropy do końca 2027 r. Obecnie obowiązuje wyjątek dla krajów pozbawionych dostępu do morza, obejmująct z którego korzystają właśnie Węgry i Słowacja.

W odpowiedzi na list Zełenskiego von der Leyen i Costa ogłosili, że unijni eksperci są dostępni od zaraz. Zadeklarowali, że będą zabiegać o to, by kraje Europy Środkowej i Wschodniej miały dostęp do ropy niepochodzącej z Rosji.

Magdalena Cedro / PAP

Reklama
Reklama