Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • W CENTRUM UWAGI

Ukraina nie odpuszcza rafineriom. Rosja straciła nawet 300 mln dolarów

W kwietniu Ukraina zintensyfikowała ataki na rosyjskie obiekty sektora paliwowego. Według szacunków Bloomberga ukraińskie ataki dronowe spowodowały spadek wolumenu przetwarzania ropy w Rosji do najniższego poziomu od 2009 r., a przez same tylko ataki na obiekty w Tuapse Rosja straciła już ponad 300 mln USD.

Port w Tuapse po ataku dronów
Port w Tuapse po ataku dronów
Autor. Telegram

Według oceny Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy w wyniku ataków na rafinerię ropy naftowej w Tuapse w Kraju Krasnodarskim Rosja straciła już ponad 300 mln USD. W kwietniu siłom ukraińskim udało się zaatakować 14 obiektów rosyjskiego sektora paliwowego w ramach działań Deep Strike (głębokich uderzeń).

Ataki na Tuapse

Ostatnie ukraińskie ataki na kompleks naftowy w Tuapse rozpoczęły się w kwietniu. Atak z 16 kwietnia spowodował tymczasowe wstrzymanie pracy rafinerii zarządzanej przez Rosnieft, która większość produkcji przeznacza na eksport. Pożar trwał kilka dni, a w gaszeniu uczestniczyło około 150 strażaków. 20 kwietnia atak wywołał kolejny pożar, w którym zginęła co najmniej jedna osoba i jedna została ranna, o czym pisała red. Katarzyna Łukasiewicz. 24 kwietnia ogłoszono całkowite ugaszenie pożaru.

YouTube cover video

Po tych atakach do rzeki Tuapse i Morza Czarnego w pobliżu portu wyciekła ropa. Aby zapobiec rozprzestrzenianiu się zanieczyszczeń, władze miasta zainstalowały zapory i specjalne urządzenia do zbierania ropy. Według relacji z nieba spadł „czarny deszcz”, a wolontariusze oczyszczają plaże z ropy przy pomocy wiader. Władze nie podawały mieszkańcom pełnych informacji o rozmiarze katastrofy ekologicznej. 28 kwietnia na rafinerię w Tuapse spadły odłamki drona, co wywołało kolejny pożar. Atak nastąpiły jeszcze 1 maja.

Obliczono, że kompleksowe uderzenia, przeprowadzone przez jednostki Sił Obrony Ukrainy w kwietniu oraz 1 maja, spowodowały straty w infrastrukturze portowej oraz w rafinerii ropy naftowej w Tuapse na kwotę ponad 300 mln dolarów.
Komunikat Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy

Rafineria w Tuapse przetwarza do 12 milionów ton ropy naftowej rocznie, co co przekłada się na około 240 tys. baryłek dziennie i plasuje ją w pierwszej dziesiątce największych rafinerii w Rosji. To też jedyna rosyjska rafineria położona nad Morzem Czarnym. Pierwsze uderzenie Ukrainy w ten obiekt nastąpiło jeszcze w styczniu 2024 r. Do ataków dochodziło też w listopadzie 2025 r. Według brytyjskiego portalu śledczego The Insider, który powołał się na zdjęcia satelitarne, port ten odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu rosyjskiej floty cieni.

Reklama

Kwietniowe sukcesy

W poniedziałek 4 maja Ministerstwo Obrony Ukrainy poinformowało, że ukraińskie drony w kwietniu zaatakowały 14 obiektów rosyjskiego sektora paliwowego, w tym rafinerie i terminale naftowe, przeprowadzając skutecznie łącznie 21 ataków. Atakowane były także obiekty położone w pobliżu pasma górskiego Ural, uznawanego dotąd za kluczowe zaplecze rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego.

Celem działań w ramach Deep Strike (głębokich uderzeń) były, oprócz obiektów w Tuapse, także m.in. rafineria w Ufie w Baszkirii oraz terminale naftowe, np. w Primorsku i Ust-Łudze w obwodzie leningradzkim, nad Morzem Bałtyckim, oraz w Noworosyjsku nad Morzem Czarnym. Ukraińskie wojska uderzyły również w rosyjskie tankowce na Morzu Czarnym – w tym przy użyciu dronów nawodnych.

Zgodnie z danymi przedstawionymi w zeszłym tygodniu przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, od początku tego roku Rosja straciła co najmniej 7 mld USD zysków bezpośrednio na skutek ukraińskich uderzeń wymierzonych w obiekty sektora naftowego. Według szacunków Bloomberga kwietniowe ataki ukraińskiego wojska spowodowały spadek wolumenu przetwarzania ropy w Rosji do najniższego poziomu od 2009 r. Wolumen spadł do 4,69 baryłki, co stanowi spadek o 12 proc. w porównaniu z 2025 r. i o 18 proc. w porównaniu z 2021 r. – jeszcze przed inwazją na pełną skalę Rosji na Ukrainę. Tempo ukraińskich ataków w kwietniu było najwyższe od 4 miesięcy.

AJ/PAP

Reklama
Reklama