Reklama
  • WIADOMOŚCI

Znów płonie rafineria w Rosji nad Morzem Czarnym. To ukraiński atak

Siły ukraińskie zaatakowały port i rafinerię ropy naftowej w Tuapse w Kraju Krasnodarskim w Rosji, wywołując pożar. Co najmniej jedna osoba zginęła i jedna została ranna. Rafineria ostatnio płonęła zaledwie w zeszłym tygodniu.

Autor. Envato

Władimir Kondratiew, gubernator Kraju Krasnodarskiego, poinformował, że w wyniku ataku uszkodzony został gazociąg. Odłamki dronów uszkodziły szyby w wielu budynkach w mieście.

To nie pierwszy atak

Rafineria ropy naftowej w Tuapse to strategicznie ważny obiekt zarządzany przez Rosnieft. Jest to jedna z największych rosyjskich rafinerii, specjalizująca się w przetwórstwie ropy naftowej. Rafineria w Tuapse – zintegrowana z terminalem eksportowym portu Morza Czarnego – została zaatakowana po raz drugi w ciągu niecałego tygodnia. Poprzedni pożar w tym miejscu trwał kilka dni i do jego ugaszenia potrzebnych było ponad 150 strażaków i ratowników.

W sobotę ukraińskie drony uderzyły m.in. w rosyjski port w Wysocku nad Morzem Bałtyckim, który eksportuje produkty ropopochodne – przekazała PAP. Rafineria w Tuapse przetwarza do 12 milionów ton ropy naftowej rocznie i plasuje się w pierwszej dziesiątce największych rafinerii w Rosji. To też jedyna rosyjska rafineria położona nad Morzem Czarnym i zarazem jedna z najstarszych: uruchomiono ją w 1929 roku.

Reklama

Ukraina atakowała port w Tuapse już w listopadzie ubiegłego roku. Według brytyjskiego portalu śledczego The Insider, który powołał się na zdjęcia satelitarne, port ten odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu rosyjskiej floty cieni. Szacuje się, że w marcu Rosja straciła blisko 1 miliard dolarów w ciągu tygodnia na skutek powtarzających się ataków Ukrainy na jej bałtyckie porty.

W ostatnich miesiącach ukraińskie drony wielokrotnie atakowały główne węzły eksportowe Rosji, w tym porty Morza Bałtyckiego Ust-Ługa i Primorsk – obsługujące znaczną część eksportu rosyjskiej ropy naftowej – a także terminal naftowy w Noworosyjsku. Siły ukraińskie zapowiadają, że nie zamierzają rezygnować z ataków na rafinerie, a tymczasem Rosja ogłasza zwiększone wysiłki na rzecz ochrony infrastruktury.

KŁ/PAP

Reklama