- WIADOMOŚCI
Ropa drożeje. Eskalacja na Bliskim Wschodzie podbija ceny
Na światowych rynkach ropa naftowa drożeje drugi dzień z rzędu. Trwają działania militarne wobec Iranu, a jemeńscy rebelianci Huti nasilają ataki na saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym. Rosną obawy, że konflikt doprowadzi do poważniejszych zakłóceń w dostawach ropy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na wrzesień kosztuje na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku 88,25 dol., co oznacza wzrost o 1,64 proc.
Z kolei ropa Brent z dostawą na wrzesień drożeje z kolei na giełdzie ICE o blisko 2,1 proc., do 96,05 dol. za baryłkę.
Rynek obawia się nowych zakłóceń
W związku z wojną Izraela z Iranem oraz blokadą cieśniny Ormuz Arabia Saudyjska zwiększyła eksport ropy przez porty nad Morzem Czerwonym.
Jemeńscy rebelianci Huti zapowiedzieli jednak blokadę tych portów, co skłania coraz więcej armatorów do omijania tego akwenu.
Zdaniem analityków ataki na tankowce otwierają nowy etap regionalnego konfliktu i zwiększają ryzyko zakłóceń w światowym handlu ropą.
”Trwałość wzrostów cen ropy będzie zależeć od tego, czy atak na Morzu Czerwonym okaże się odosobnionym incydentem, czy też doprowadzi do długotrwałych zakłóceń w łańcuchach dostaw” – oceniła Priyanka Sachdeva, starsza analityczka rynku w Phillip Nova Pte.
Jak dodała, jeśli napięcia będą się utrzymywać, notowania ropy Brent mogą wzrosnąć nawet do 100 dol. za baryłkę.
Podobne zdanie na ten temat ma Daniel Hynes, starszy strateg ds. rynków surowcowych. Jego zdaniem atak na Morzu Czerwonym to poważna eskalacja konfliktu. Według niego jeśli ruch na tej trasie zostanie zakłócony, napięcie na rynku ropy jeszcze bardziej się pogłębi.
Wyższe zapasy w USA nie zatrzymały wzrostów
Rosnące napięcia geopolityczne przysłaniają dane z USA, które wskazują na wzrost zapasów ropy i paliw.
Jak poinformował amerykański Departament Energii (DoE), zapasy ropy naftowej zwiększyły się w ubiegłym tygodniu o 2,01 mln baryłek, czyli o 0,49 proc., do 411,67 mln baryłek.
Zapasy benzyny wzrosły o 765 tys. baryłek (0,36 proc.), do 211,29 mln baryłek.
Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, zwiększyły się o 1,4 mln baryłek, czyli o 1,29 proc., do 109,57 mln baryłek.
AZ/PAP
