Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Pożar rosyjskiej rafinerii po ataku ukraińskich dronów

pożar
pożar
Autor. Envato / kzaravisual

Rafineria ropy naftowej w Ufie, w Baszkirii, stanęła w ogniu po ataku ukraińskich dronów – poinformowały w środę lokalne władze, cytowane przez Bloomberga. Według gubernatora regionu Radija Chabirowa pożar był niewielki, a obecnie trwa ocena strat. Prace naprawcze mają potrwać kilka dni.

W Ufie znajdują się trzy rafinerie ropy naftowej, a ich łączna zdolność przerobowa wynosi ok. 23,5 mln ton ropy rocznie — a zatem 470 tys. baryłek dziennie.

Minionej nocy ukraińskie bezzałogowce zaatakowały również obwód tulski. Gubernator Dmitrij Milajew poinformował, że rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła w regionie 27 dronów. W kolejnym komunikacie przekazał, że zneutralizowano jeszcze 12 maszyn. Według władz nie doszło do uszkodzenia budynków ani infrastruktury i nikt nie został ranny.

Chabirow poinformował ponadto na Telegramie, że nad terytorium Baszkirii rosyjskie siły obrony powietrznej strąciły cztery drony.

Atak na zakłady wojskowe

Ukraińskie siły miały również zaatakować jeden z największych rosyjskich zakładów przemysłu zbrojeniowego w Dzierżyńsku w obwodzie niżnonowogrodzkim. O zdarzeniu poinformował niezależny portal Astra, powołując się na analizę danych OSINT.

Zakład zajmuje się produkcją materiałów wybuchowych i amunicji. Obiekt znajduje się na listach sankcyjnych Ukrainy, Stanów Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej. Ukraińskie media podają, że był to drugi atak na fabrykę w tym roku.

Ani ukraińskie władze cywilne, ani przedstawiciele armii nie odnieśli się dotąd oficjalnie do informacji o tych atakach.

Rosja zmaga się z problemami na rynku paliw

Od początku roku Ukraina prowadzi serię ataków na rosyjskie obiekty energetyczne oraz infrastrukturę na okupowanym Krymie. Władze w Kijowie tłumaczą, że celem takich operacji jest m.in. osłabienie rosyjskiej gospodarki oraz utrudnienie zaopatrywania wojsk walczących na froncie.

Skutki ataków są odczuwalne na rosyjskim rynku paliw. Część rafinerii została czasowo wyłączona z eksploatacji. 13 sierpnia władze obwodu orenburskiego poinformowały, że rafineria w Orsku całkowicie wstrzymała produkcję po ukraińskim ataku z 11 sierpnia. Wówczas szacowano, że przywrócenie jej działalności może potrwać nawet sześć miesięcy.

W ostatnich tygodniach celem ukraińskich ataków stały się również obiekty należące do Wildberries, największej rosyjskiej platformy e-commerce. Pod koniec lipca drony miały zaatakować także Ozon – konkurenta Wildberries i drugiego największego gracza rosyjskiego rynku handlu internetowego. Według władz w Kijowie obie firmy mogą być uznawane za cele wojskowe, ponieważ mają uczestniczyć w dostarczaniu zaopatrzenia rosyjskim siłom zbrojnym.

Reklama

AZ/PAP

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama