Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Porozumienie Trumpa z Putinem nie zahamowało wzrostu cen diesla w USA

Prezydent Donald Trump uśmiecha się - zdjęcie poglądowe
Autor. The White House / Wikimedia Commons / Public Domain

Ceny oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych nadal rosną, mimo zapowiedzi porozumienia między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem dotyczącego dostaw paliwa. Według danych Amerykańskiego Stowarzyszenia Motoryzacyjnego (AAA) w środę średnia cena galona diesla wyniosła 6,35 dolara. To o 7 centów więcej niż w dniu ogłoszenia umowy – informuje „The Wall Street Journal”.

Reklama

Donald Trump poinformował o porozumieniu z Rosją 9 października we wpisie opublikowanym na platformie Truth Social. Przekonywał wówczas, że Władimir Putin zgodził się na dostarczenie ponad 300 tys. ton oleju napędowego na rynek amerykański oraz rynki światowe. Według zapowiedzi kolejna dostawa, wynosząca 500 tys. ton, miała trafić na rynek w listopadzie, a następna – obejmująca milion ton – miała zostać zrealizowana bezpośrednio po niej.

Transport z Rosji to "kropla w morzu"

Jak informowała red. Alicja Jankowska pierwszy transport rosyjskiego diesla już wyruszył 23 października z portu Primorsk w Rosji. 40 tys. ton paliwa (300 tys. baryłek) ma dotrzeć do portu w Nowym Jorku 7 listopada, już po wyborach. Taka ilość to bardzo niewiele w porównaniu ze zużyciem w USA – zgodnie z danymi Agencji Informacji Energetycznej (EIA) w 2025 r. zużycie oleju napędowego tylko w amerykańskim sektorze transportowym wynosiło około 2,94 mln baryłek dziennie (około 400 tys. ton). Jak powiedział Rafał Zywert w rozmowie z E24, nawet transport 300 tys. ton z Rosji to „kropla w morzu” i nie jest możliwe, by wpłynął on na ceny paliwa na globalnych rynkach czy choćby ceny w USA. Po ogłoszeniu umowy nie było widać wyraźnej reakcji na światowych giełdach.

Eksperci nie spodziewają się spadku cen

Analitycy cytowani przez „The Wall Street Journal” podchodzą sceptycznie do możliwości, by zapowiadane dostawy znacząco wpłynęły na ceny paliw. Ich zdaniem skala porozumienia jest zbyt mała, aby rozwiązać problem niedoborów na rynku, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i na świecie.

Dodatkową przeszkodą mogą być problemy techniczne rosyjskich rafinerii oraz obowiązujące ograniczenia, które utrudniają eksport paliw. Z tego względu realizacja wszystkich zapowiedzianych dostaw pozostaje niepewna.

Według wyliczeń przytaczanych przez amerykański dziennik nawet pełna realizacja deklaracji oznaczałaby stosunkowo niewielki wzrost podaży. Zapowiadane wolumeny odpowiadałyby nieco ponad 100 tys. baryłek dziennie w październiku oraz około 125 tys. baryłek dziennie w listopadzie. Dla porównania, w ubiegłym roku Rosja eksportowała około 800 tys. baryłek dziennie.

Reklama

W ocenie ekspertów oznacza to, że porozumienie Trumpa z Putinem może mieć ograniczone znaczenie dla globalnego rynku paliw i nie daje podstaw do oczekiwania szybkiego spadku cen diesla w USA.

Zobacz również
Reklama