- WIADOMOŚCI
Orlen zawiadamia prokuraturę w sprawie Obajtka. Chodzi o poufne dokumenty
Orlen zawiadomił Prokuraturę Krajową o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Daniela Obajtka – przekazało Radio ZET. Sprawa dotyczy publikacji przez byłego prezesa koncernu dokumentów objętych klauzulą poufności. Materiały miały wskazywać na nieprawidłowości związane z polityką cen paliw przed wyborami parlamentarnymi w 2011 roku.
Według ustaleń Radia ZET zawiadomienie ma związek z wpisem, który Daniel Obajtek zamieścił 19 października na platformie X. Były szef Orlenu opublikował wówczas fotografie dokumentów oznaczonych czerwoną klauzulą „Tajemnica spółki PKN Orlen”.
Udostępnione materiały stanowiły fragmenty raportu przygotowanego przez Biuro Audytu, Kontroli Finansowej i Zarządzania Ryzykiem Korporacyjnym. Dokument powstał w 2018 roku, jednak informacje widoczne na opublikowanej kopii wskazują, że została ona sporządzona w 2023 roku.
Podejrzenia o ujawnienie tajemnic
Z przedstawionych skanów wynikało, że między 6 a 28 września 2011 roku ówczesne kierownictwo Orlenu miało bezpośrednio wpływać na poziom cen paliw. Raport wskazywał, że marża na benzynie Pb95 spadła w tym okresie do zera, a w niektórych przypadkach osiągała wartości ujemne. Według zawartych w nim szacunków mogło to doprowadzić do strat koncernu sięgających 112 mln zł.
Publikacja dokumentów miała służyć jako argument wskazujący na działania podejmowane przez rząd Donalda Tuska przed wyborami parlamentarnymi w 2011 roku.
Jak przekazał dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski, obecne kierownictwo Orlenu przeprowadziło wewnętrzne postępowanie w tej sprawie. Z ustaleń miało wynikać, że Daniel Obajtek, gdy zarządzał koncernem, znał treść audytu i miał do niego bezpośredni dostęp. Osoba związana z władzami spółki poinformowała rozgłośnię, że istnieje podejrzenie bezprawnego pozyskania i ujawnienia informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa przez byłego prezesa.
Za niskie ceny paliw w 2023 roku - Fąfara z Tuskiem wysyłają prokuratora, menadżerowie siedzą w areszcie. Za ujawnienie, że Tusk i Krawiec sprzedawał paliwo z ujemną marżą - prokurator. Niedługo zadanie pytań o ceny paliw będzie wymagało zespołu obronców.
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) October 28, 2026
Obajtek odpowiada na zarzuty
Daniel Obajtek skomentował sprawę w mediach społecznościowych. Skrytykował obecne władze Orlenu i prokuraturę, porównując ją z postępowaniami dotyczącymi cen paliw w 2023 roku. Ironizował też, że w przyszłości pytania o ceny paliw mogą wymagać pomocy prawników.
Wcześniej, kiedy dziennikarz Mariusz Gierszewski zapytał go o źródło opublikowanych materiałów, Obajtek odpowiedział na platformie X w żartobliwym tonie, sugerując, że to sam dziennikarz mógł zostawić mu dokumenty pod drzwiami. Nawiązał w ten sposób do wcześniejszej rozmowy z reporterem.
Kolejne problemy byłego prezesa
Postępowanie dotyczące możliwego ujawnienia poufnych dokumentów nie jest jedyną sprawą, z którą mierzy się Daniel Obajtek. W połowie października Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetu europosła, a także o wyrażenie zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Wniosek wiąże się ze śledztwem dotyczącym podejrzenia sztucznego obniżania cen paliw przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku, określanego potocznie jako „cud na stacjach”. Według prokuratury Daniel Obajtek miał kierować działaniami związanymi z tym procederem.
Powołani w ramach postępowania biegli oszacowali, że obniżki cen, które nie znajdowały uzasadnienia ekonomicznego, mogły spowodować po stronie Orlenu straty przekraczające 4 mld zł.


