Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Oman wzywa do tworzenia alternatyw dla Ormuzu. Nowe terminale w planach

Autor. Canva

Minister energii Omanu Salim Al-Aufi zaapelował o pilne opracowanie alternatywnych tras eksportu skroplonego gazu ziemnego (LNG), które pozwoliłyby ominąć cieśninę Ormuz. Jak podkreślił podczas konferencji branżowej w Bangkoku, dywersyfikacja szlaków transportowych – m.in. przez terytorium Omanu, Jemenu lub w kierunku północnym – jest konieczna dla całego regionu.

Trwające od miesięcy starcia zbrojne na linii USA–Iran zakłócają dostawy surowców energetycznych z Zatoki Perskiej, przyczyniając się do wzrostu ich cen. Jednocześnie sytuacja uwidoczniła uzależnienie państw z tego regionu od jednego szlaku wodnego, przebiegającego przez Cieśninę Ormuz.

Transport tą drogą pozostawał do niedawna jednym z najważniejszych punktów światowego handlu energią. Przed rozpoczęciem konfliktu przez Cieśninę Ormuz odbywała się jedna piąta światowego handlu LNG oraz znaczne ilości ropy naftowej i produktów ropopochodnych.

Reklama

Konflikt zmienia plany lokalnych firm

W odpowiedzi na rosnące ryzyko związane z trwającym konfliktem państwa regionu podejmują działania mające zwiększyć bezpieczeństwo eksportu. Oman dysponuje już zakładem eksportowym we wschodniej części kraju, który może działać niezależnie od cieśniny.

Z kolei emiracka spółka Adnoc Gas Plc analizuje możliwość budowy nowego terminalu LNG zlokalizowanego poza Ormuzem. Inwestycja miałaby zwiększyć stabilność dostaw i ograniczyć podatność lokalnych gospodarek na zakłócenia w żegludze.

Utrzymanie niezakłóconego przepływu ropy z Zatoki Perskiej jest kluczowe dla światowego rynku energii. Ewentualne długotrwałe ograniczenia w tym regionie mogłyby dodatkowo obciążyć globalną gospodarkę, która już odczuwa skutki konfliktów na Bliskim Wschodzie.

PAP/ AZ

Reklama