Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Eksport zamiast importu. Nigeryjska rafineria planuje debiut na giełdzie

oil-refinery-gas-chemical-equipment-prodiction-imp-2026-01-06-10-38-18-utc
oil-refinery-gas-chemical-equipment-prodiction-imp-2026-01-06-10-38-18-utc
Autor. Envato / Bluesandisland

Nigeryjska rafineria Dangote będzie dążyć do pozyskania ok. 5 mld dolarów po wejściu na giełdę w ramach największej w historii Afryki oferty publicznej, która ma zakończyć się w październiku. Rafineria skorzystała na wojnie z Iranem, sprzedając paliwo lotnicze w czasie kryzysu.

Właścicielem rafinerii jest najbogatszy mieszkaniec Afryki – Aliko Dangote. Jak podaje „Reuters”, „rafineria (…) okazała się wielkim zwycięzcą wojny z Iranem, sprzedając paliwo lotnicze w całej Afryce i do Europy Zachodniej w czasie, gdy kraje borykały się z niedoborami”.

Nieoczywiści wygrani wojny USA-Iran

Redakcja informuje, że środki finansowe są potrzebne rafinerii do rozbudowy wynoszących 650 tys. baryłek dziennie mocy produkcyjnych w Lagos. Dangote chce także zwiększyć swój wpływ, budując podobny zakład w Kenii. Ambicją Dangotego jest zaś zmniejszenie zależności Afryki od importu drogich paliw, a nawet nadanie kontynentowi funkcji eksportera.

Planowana oferta publiczna, której proponowany harmonogram jest według źródła dość napięty, wzbudziła zainteresowanie na całym kontynencie. Giełdy papierów wartościowych w RPA, Kenii, Egipcie, Ghanie i Rwandzie odbyły w ostatnich miesiącach serię spotkań z doradcami rafinerii, celem wzięcia udziału w transakcji.
Reuters

Z docelowej kwoty pierwszej oferty publicznej kenijskie rynki kapitałowe miałyby móc pozyskać nawet 500 mln dolarów. Kwestią są zainteresowani lokalni inwestorzy, jak np. tamtejsze fundusze emerytalne. „Reuters” podaje, że spółka Dangote Petroleum Refinery & Petrochemicals FZE, ma otrzymać zgodę na zaistnienie na giełdzie w najbliższych tygodniach i już we wrześniu będzie mogła opublikować prospekt emisyjny.

Docelowa wartość oferty publicznej – czyli 5 mld dolarów – stanowiłaby nieco ponad 4% głównego indeksu All Share w Nigerii, którego łączna kapitalizacja wynosiła wczoraj (4 sierpnia br.) 116 mld dolarów.

Przeszacowanie czy ambicja?

Według źródła, na które powołuje się „Reuters”, „ubiegłomiesięczna prywatna emisja akcji o wartości 2,5 mld dolarów, obejmująca 6% udziałów w rafinerii, wyceniła przedsiębiorstwo na ok. 40 mld dolarów”. W artykule zaznaczono, że taka wycena wydaje się ambitną w porównaniu do wartości innych samodzielnych rafinerii ropy naftowej.

Turecka firma Tupras, która dysponuje taką samą zdolnością przerobową jak Dangote w czterech rafineriach, ma wartość rynkową wynoszącą zaledwie 12 mld dolarów. Notowana na giełdzie w Nowym Jorku firma HF Sinclair dysponuje zdolnością produkcyjną na poziomie 678 tys. baryłek dziennie i ma kapitalizację rynkową wynoszącą 16 mld dolarów.
Reuters

Giełda Papierów Wartościowych w Nigerii wymaga, by na jej głównym rynku, minimalny udział akcji w obrocie publicznym wynosił 20% – historia zna jednak wyjątki od tego kryterium. Mowa o spółce Dangote Cement, wchodzącej w skład przemysłowego imperium Dangote. Udział jej akcji w obrocie publicznym wynosi nieco ponad 12,7%.

Budowa rafinerii ropy naftowej Dangote kosztowała ok. 20 mld dolarów. Zakład rozpoczął swoją działalność w 2024 r., osiągając pełną wydajność na początku bieżącego roku. Jak pisze „Reuters”, nieco ponad 7% udziałów posiada w niej nigeryjski państwowy koncern naftowy NNPC. W kwietniu br. Aliko Dangote oświadczył, że – zgodnie z zamiarami – rafineria ma zwiększyć produkcję do 1,4 mln baryłek dziennie.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama