Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Drony uderzyły w rafinerię w Samarze. Rosyjski przemysł paliwowy liczy straty

Wołodymyr Zełenski i Pierwsza Dama Ukrainy Ołena Zełenska przybyli do Nowego Jorku na 81. sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Wołodymyr Zełenski i Pierwsza Dama Ukrainy Ołena Zełenska przybyli do Nowego Jorku na 81. sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Autor. @ZelenskyyUa

Ukraińskie drony trafiły w należącą do Rosnieftu rafinerię Kujbyszewską w obwodzie samarskim na południowym zachodzie Rosji. W wyniku nocnych ataków Kijowa na terytorium kraju w Rosji zginęła jedna osoba, 15 zostało rannych.

Gubernator obwodu samarskiego Wiaczesław Fiedoriszczew napisał na Telegramie o śmierci jednej osoby i zranieniu czterech kolejnych w wyniku – jak to określił – „podstępnego” ukraińskiego ataku. Nie podał szczegółów dotyczących ofiar ani miejsca, w którym doszło do uderzenia.

Podsumowanie ukraińskich ataków

Ukraińskie wojsko poinformowało, że celem ataku była rafineria Kujbyszewska, położona na południowy zachód od stolicy regionu, Samary. Obiekt ten był już wielokrotnie atakowany w trakcie trwania wojny. Fiedoriszczew nie wspomniał o rafinerii we wpisie na Telegramie, ograniczając się do stwierdzenia, że „wróg brał na cel zakłady przemysłowe”.

Na nagraniach i zdjęciach udostępnionych w mediach społecznościowych widać było – jak podawano – wielką chmurę czarnego dymu unoszącą się nad rafinerią Kujbyszewską we wtorek nad ranem – opisał portal Moscow Times.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony przekazało, że w okresie od nocy z poniedziałku na wtorek do wtorkowego poranka przechwycono 297 ukraińskich dronów nad terytorium Rosji oraz zaanektowanego Krymu. Tymczasem na Ukrainie władze poinformowały, że w wyniku rosyjskich ataków w różnych regionach kraju zginęło co najmniej pięć osób, w tym trzyletnie dziecko.

Reklama

Agresor również ponosi straty

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w poniedziałek 21 września, że Rosja musi zaprzestać ataków na sektor energetyczny, infrastrukturę krytyczną oraz eksport żywności z Ukrainy, co skłoni stronę ukraińską do podjęcia odpowiednich kroków na rzecz deeskalacji.

Czasy, gdy cierpiał wyłącznie kraj, który padł ofiarą agresji, minęły. Obecny charakter wojny jest taki, że agresor również będzie ponosił straty. Stało się to możliwe dzięki technologiom. Siła przywództwa państw może – i powinna – zapewnić deeskalację, bezpieczeństwo i pokój.
Wołodymyr Zełenski

Była to odpowiedź na wpis prezydenta USA Donalda Trumpa, który ocenił, że Rosja straciła kontrolę nad swoim przemysłem wytwarzania oleju napędowego wskutek ukraińskich uderzeń. Zełenski podkreślił, że obecnie trwa dialog z prezydentem Trumpem i Stanami Zjednoczonymi.

Rozważane są również pomysły, które mogą przybliżyć pokój, począwszy od zdecydowanych kroków na rzecz deeskalacji. Sektor energetyczny Ukrainy, infrastruktura krytyczna oraz nasz eksport żywności muszą przestać być celami dla Rosji, a to skłoni nas do podjęcia odpowiednich kroków na rzecz deeskalacji. Rozwiązania są możliwe.
Wołodymyr Zełenski

Zełenski podkreślił, że strona ukraińska omówi tę kwestię z partnerami podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, które rozpoczyna się we wtorek 22 września. Wcześniej w poniedziałek Trump napisał na platformie X, że Rosja niestety straciła kontrolę nad swoim przemysłem z powodu wojny z Ukrainą.

Reklama

„Cały świar cierpi, co za szkoda!"

Wiele ich rafinerii zostało wysadzonych w powietrze i jest, przynajmniej tymczasowo, wyłączonych z eksploatacji” – napisał Trump. „Ta absurdalna i niekończąca się wojna z Ukrainą musi się zakończyć. Cały świat cierpi, bo co miesiąc ginie 25 000 osób, głównie żołnierzy. Co za szkoda!” – dodał.

Ukraińskie siły przeprowadziły w sobotę i niedzielę falę ataków m.in. na rafinerię w Moskwie, o czym pisała red. Agnieszka Zielińska. Do uderzenia doszło, mimo że w ubiegłym tygodniu Trump ogłosił, że obie strony zgodziły się powstrzymać od ataków na infrastrukturę energetyczną. Ani Rosja, ani Ukraina nie potwierdziły jednak wówczas tych wiadomości

Rosja niestety straciła kontrolę nad swoim przemysłem oleju napędowego z powodu wojny z Ukrainą. Wiele ich rafinerii zostało wysadzonych w powietrze i jest, przynajmniej tymczasowo, wyłączonych z eksploatacji.
Donald Trump

Rafineria ropy naftowej w Kujbyszewie wraz z rafineriami w Nowokujbyszewsku i Syzraniu tworzy grupę rafinerii Rosnieftu w regionie samarskim. Zakłady wchodzące w skład tego klastra przetwarzają ropę naftową wydobywaną przez spółkę, m.in. w zachodniej Syberii oraz w regionie samarskim – wyjaśnia portal Militarnyj.

Projektowa zdolność przerobowa rafinerii w Kujbyszewie wynosi około 7 milionów ton ropy naftowej rocznie, jednak w ostatnich latach rzeczywisty wolumen przerobu utrzymywał się na niższym poziomie. W 2024 roku rafineria przetworzyła 4,7 miliona ton ropy naftowej, co odpowiada około 94 400 baryłek dziennie. W tym okresie zakład wyprodukował około 800 000 ton benzyny, 1,4 miliona ton oleju napędowego oraz 1,3 miliona ton oleju opałowego.

KŁ/media/PAP

Reklama