Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Czechy wprowadzają regulacje cen paliw i podatek dla rafinerii

Alena Schillerová podczas przemówienia
Ministra finansów Czech Alena Schillerová
Autor. X / @alenaschillerov

Czechy zdecydowały o ponownej regulacji cen paliw. Codziennie będą ustalane ceny maksymalne benzyny i diesla.

W poniedziałek rząd Czech ogłosił wprowadzenie limitów cen paliw i nowego podatku dla rafinerii – podała czeska agencja prasowa CTK. Ministerstwo Finansów codziennie będzie ustalać ceny maksymalne benzyny i oleju napędowego. Nowe regulacje wpłyną na polski Orlen, który jest właścicielem dwóch rafinerii w Czechach.

Regulacja cen paliw

Aktualnie ceny benzyny w Republice Czeskiej są najwyższe od lata 2022 r., a oleju napędowego od marca 2022 r. – poinformowała CTK. Najpopularniejsza benzyna Natural 95 kosztowała w czwartek w ubiegłym tygodniu 45,55 korony za litr (8,15 zł), a diesel 49,13 korony (8,80 zł) – podała firma CCS.

To już drugie działanie rządu Andreja Babisza obniżające ceny paliw w tym roku. Poprzednie limity obowiązywały od kwietnia do lipca. Nowe regulacje mają na razie obowiązywać do końca października. Czeskie Ministerstwo Finansów będzie codziennie ustalać ceny maksymalne benzyny i diesla. Olej napędowy zostanie objęty obniżką akcyzy do minimalnego poziomu dopuszczanego przez UE.

Ministra finansów Alena Schillerova powiedziała, że regulacja cen paliw będzie działać antyinflacyjnie i pozwoli utrzymać ceny paliw w kraju „na jednym z najniższych poziomów w UE”.

Reklama

Podatek dla rafinerii

W Czechach wprowadzony zostanie także tymczasowy podatek dla rafinerii, obejmujący nadzwyczajny wzrost ich marż w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Nowe regulacje i podatek od marż rafinerii uderzy w polski Orlen, który jest jednym z największych operatorów stacji paliw w Republice Czeskiej oraz właścicielem dwóch rafinerii. Stacje Orlenu działały wcześniej pod marką Benzina.

Decyzje podjęto w reakcji na rosnące ceny paliw, zwłaszcza oleju napędowego, na które wpływa wojna na Bliskim Wschodzie oraz ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie. Transport surowców energetycznych i paliw przez cieśninę Ormuz od marca pozostaje utrudniony, a ropociąg Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej, do którego skierowano część dostaw ropy z Zatoki Perskiej, jest unieruchomiony już drugi tydzień.

AJ/PAP

Reklama
Zobacz również
Reklama