- WIADOMOŚCI
Ceny ropy spadają. Donald Trump da szansę dyplomacji?
Autor. x.com/StateDept
Ceny ropy na globalnych giełdach spadły o około 3 proc. Eskalacja wojny w Iranie może zostać wstrzymana na dłużej, niż wcześniej sądzono.
Ceny ropy na świecie idą mocno w dół w reakcji na informacje, że Donald Trump chce wstrzymać ataki na Iran na dłuższy okres po wyborach połówkowych do Kongresu, aby dać więcej czasu na negocjacje pokojowe. Tymczasem prezes ADNOC, państwowego koncernu naftowego Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformował, że świat poważnie uszczuplił zapasy ropy naftowej, zużywając już miliard baryłek z rezerw, i wezwał do odbudowy zapasów.
Donald Trump wstrzyma ataki?
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień jest na NYMEX w Nowym Jorku po 100,76 USD – niżej o 3,23 proc. Brent na ICE na XII jest wyceniana po 110,09 USD za baryłkę, w dół o 2,96 proc. Od początku roku ropa WTI zyskała 75,5 proc., a Brent zdrożała o 80,9 proc.
W niedzielę 1 listopada Donald Trump odbył rozmowę z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Według informacji portalu Axios Netanjahu miał naciskać na prezydenta USA, by ten wznowił ataki na Iran natychmiast po wyborach połówkowych (ang. midterms) do amerykańskiego Kongresu, które mają odbyć się we wtorek 3 listopada. Donald Trump chce jednak na razie wstrzymać ataki, by dać więcej czasu na rozmowy dyplomatyczne z Teheranem – podał Axios.
Wcześniej The Wall Street Journal informował, że USA przekazały krajom Zatoki Perskiej informację, by przygotowały się na „krótką, intensywną akcję” w regionie po wyborach. Następnie, w ubiegłym tygodniu, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance wysłał list do szefa Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsena Rezaeiego w sprawie możliwości wznowienia negocjacji pokojowych. Nie zawierał on konkretnych propozycji, a jedynie nakreślał ramy dalszych rozmów. W sobotę Donald Trump powiedział, że negocjacje z Iranem idą dobrze, choć zaznaczył, że nie wie, czy może ufać Teheranowi. Dodał, że „nie spieszy mu się zbytnio” i zaznaczył, że Stany Zjednoczone nadal muszą „zająć się” obiektami jądrowymi w Iranie.
Mediacje Kataru
Delegacja z Kataru, która jest mediatorem rozmów pokojowych, w ubiegłym tygodniu po raz drugi przybyła do Teheranu, starając się o osiągnięcie porozumienia między USA a Iranem. Kilka dni temu przedstawiono Iranowi projektu planu pokojowego, jednak wysoki rangą irański urzędnik odrzucił te propozycje jako niemożliwe do przyjęcia dodając, że nieugięta polityka Teheranu w kwestiach nuklearnych się nie zmieniła.
Katar natomiast wezwał Iran do „wykazania się dobrą wolą” i zaprzestania gróźb wobec krajów regionu oraz ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Zdaniem szefa działu komunikacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu Mahmuda Maleki’ego już spotkanie w Teheranie było dowodem na dobrą wolę Iranu. Dodał, że katarski urzędnik powinien zachować większą ostrożność w publicznych wypowiedziach, a mediatorzy z Kataru – nie wykraczać poza rolę pośrednika.
Na horyzoncie dalsze wzrosty
Ze względu na informacje płynące z USA ceny ropy na globalnych giełdach spadły, nawet pomimo trwających ataków na statki handlowe w cieśninie Ormuz.
„Mamy chwilowe wycofanie cen ropy. Obecna retoryka sugeruje jednak, że dalsza eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie jest możliwa. To może spowodować ponowny wzrost cen ropy” – stwierdziła Florence Schmit, starsza strateżka ds. rynku energii w Rabobank.
Według ekspertów Goldman Sachs Group Inc. ceny ropy Brent w grudniu wyniosą nawet 105 USD za baryłkę – to więcej, niż wskazywały ich wcześniejsze prognozy. Podwyższyli także przewidywaną średnią cenę na 2027 r. – do 88 USD za baryłkę. „Konflikty – na Bliskim Wschodzie i Rosja-Ukraina – (…) stwarzają wysokie ryzyko zakłóceń” – podkreślili.
Globalne rezerwy maleją
Tymczasem według Sultana al-Dżabera, prezesa ADNOC, państwowego koncernu naftowego Zjednoczonych Emiratów Arabskich, światowe zapasy ropy naftowej w rezerwach skurczyły się o około miliard baryłek – przekazała agencja Reutera. Podczas branżowej konferencji ADIPEC w ZAE wezwał do rozbudowy rezerw strategicznych. Jak zaznaczył, w niektórych regionach świata zapasy oleju napędowego osiągnęły najniższy poziom od 35 lat o tej porze roku. W październiku dyrektor generalny saudyjskiego państwowego koncernu Saudi Aramco, informował, że globalne zapasy komercyjne ropy naftowej spadły poniżej poziomu 6 mld baryłek.
„Musimy rozbudować rezerwy strategiczne, zwiększyć zapasy produktów oraz stworzyć elastyczne moce rafineryjne bliżej rynków zbytu” – powiedział Sultan al-Dżaber. „Infrastrukturę należy budować, zanim stanie się niezbędna, a jej funkcjonowanie musi być wspierane przez zaawansowaną logistykę” – dodał.
Szef ADNOC podkreślił, że koszty transportu i logistyki wzrosły do poziomu 30 proc. wartości baryłki ropy, podczas gdy przed wojną Izraela i USA z Iranem stanowiły zaledwie 5 proc. jej wartości.
AJ/PAP

