- WIADOMOŚCI
Dziubałtowski, PGE: Polskie firmy świetnie dają sobie radę. Koniec mitu o prostych podzespołach
„Dla nas local content nie jest tylko i wyłącznie sloganem. Jest misją, o którą walczymy i którą mamy wpojoną w nasze DNA, bo to my jako Polska Grupa Energetyczna zaczęliśmy bardzo mocno pracować nad udziałem polskich przedsiębiorców w dużych projektach infrastrukturalnych” – mówi w wypowiedzi dla E24 Piotr Dziubałtowski, Wiceprezes Zarządu PGE ds. Wsparcia i Rozwoju.
Polska Grupa Energetyczna (PGE) wysoko ocenia potencjał rodzimych wykonawców i stawia na budowanie szerokich zakresów współpracy, obejmujących inwestycje strategiczne, działania remontowe oraz dostawy towarów i usług.
Mamy się czym chwalić
Jak zaznacza w rozmowie z E24 wiceprezes Dziubałtowski, pierwsze wymierne efekty przyniosła budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Rozmowy z dostawcami z Pomorza przełożyły się na ponad 20-procentowy udział lokalny.
Naszym partnerom z Zachodu zadajemy kluczowe pytanie: jak zamierzacie zrealizować cele local content, wynoszące 45 proc., a w niektórych obszarach nawet 65 proc. udziału polskich firm? To jest jedno z podstawowych pytań, które dzisiaj się pojawia.
Piotr Dziubałtowski, Wiceprezes Zarządu PGE ds. Wsparcia i Rozwoju
Choć w przestrzeni publicznej pojawiają się obawy, że polski przemysł zatrzyma się na dostarczaniu podstawowych podzespołów, PGE stanowczo odrzuca te twierdzenia.
Zdaniem Dziubałtowskiego w ciągu ostatnich lat polscy przedsiębiorcy udowodnili, że nie ma obszaru, w którym nie byliby w stanie zbudować profesjonalnej oferty usług – również dla dużych podmiotów zagranicznych i skomplikowanych inwestycji.
”Nie zgadzam się z teorią mówiącą, że polskie firmy dostarczają jedynie podstawowe i niezaawansowane technologicznie komponenty. Bardzo często, analizując łańcuchy dostaw zachodnich dostawców, znajdujemy polskie firmy z zaskakujących miejsc – spod Opola, Wrocławia, z Podkarpacia – które dostarczają bardzo zaawansowaną technologię, począwszy od wyspecjalizowanych urządzeń dźwigowych, po moduły elektroniczne wykorzystywane do sterowania wentylacją i monitoring morskich stacji transformatorowych” – zaznacza wiceprezes PGE.
Według Dziubałtowskiego, zwiększanie udziału local content nie wiąże się z ryzykiem osłabienia jakości inwestycji, ponieważ polskie przedsiębiorstwa udowodniły już swoją wyższość w wybranych obszarach, realizując m.in. badania UXO (wykrywanie niewybuchów na dnie morza) czy specjalistyczne przewierty ląd-morze, w których należą do najlepszych w całej Europie.
”Naszym zadaniem jest „wyciągnięcie” polskiego potencjału na poziom międzynarodowy, dzielenie kontraktów i stwarzanie szans na to, aby przemysł stał się szansą dla polskiej gospodarki. Ponosimy również odpowiedzialność za to, aby przygotować polskie firmy do uczestnictwa w projektach” – mówi Dziubałtowski. PGE zapowiada dalsze intensywne prace nad ułatwianiem dostępu do przetargów i budowaniem wiarygodności relacji z rynkiem.

