Reklama
  • WIADOMOŚCI

Brak zgody ws. sankcji na Rosję. Spór o ropę i zakaz wjazdu dla żołnierzy Kremla

Komisja Europejska miała otrzymać od X plan naprawczy w związku z karą nałożoną za naruszenie DSA. Nie wiadomo jednak do końca, co się w nim znalazło.
Komisja Europejska miała otrzymać od X plan naprawczy w związku z karą nałożoną za naruszenie DSA. Nie wiadomo jednak do końca, co się w nim znalazło.
Autor. Guillaume Périgois/Unsplash

Ministrom spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie 21. pakietu sankcji wobec Rosji. Jak poinformowała w poniedziałek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas, negocjacje będą kontynuowane, a ambasadorowie państw członkowskich wrócą do rozmów już w środę. Wciąż otwartą kwestią pozostaje także propozycja zakazu wjazdu do UE dla osób walczących po stronie Kremla.

Jednym z najważniejszych elementów 21. pakietu sankcji jest korekta mechanizmu ustalania limitu cenowego na rosyjską ropę transportowaną drogą morską.

Obecnie obowiązujący mechanizm zakłada, że maksymalna cena rosyjskiej ropy jest ustalana na poziomie o 15 proc. niższym od średniej ceny rynkowej z ostatnich sześciu miesięcy. Rozwiązanie to ma ograniczać dochody Rosji ze sprzedaży surowca. Jeśli jednak nie dojdzie do jego korekty do środy, limit ceny za baryłkę wzrośnie automatycznie z 44 do 58 dolarów. Dzięki temu Kreml uzyska także wyższe wpływy z eksportu ropy.

Kaja Kallas nie chciała jednak odpowiedzieć podczas konferencji prasowej, czy możliwe jest wyłączenie kwestii ropy z całego pakietu sankcji i przyjęcie zmian w tym zakresie osobno, aby zdążyć przed upływem tego terminu.

W środę ambasadorowie państw członkowskich podejmą kolejną próbę wypracowania kompromisu.

Reklama

Część państw blokuje zmiany

Brak porozumienia wynika m.in. ze sprzeciwu Grecji, Cypru i Malty. Kraje te nadal czerpią korzyści z usług transportowych świadczonych przez ich firmy na rzecz rosyjskiego eksportu ropy.

Drugim spornym elementem pakietu jest propozycja objęcia zakazem wjazdu do Unii Europejskiej wszystkich osób zaangażowanych po stronie Rosji w wojnę przeciwko Ukrainie od 2022 roku.

W Brukseli rozważano też objęcie weteranów sankcjami indywidualnymi. Oznaczałoby to jednak konieczność wpisania każdego żołnierza osobno na unijną listę sankcyjną. Obecnie znajdują się na niej głównie rosyjscy dowódcy i osoby odpowiedzialne za prowadzenie wojny, a nie szeregowi uczestnicy działań zbrojnych.

Największe zastrzeżenia wobec proponowanego zakazu zgłaszały Francja i Włochy. Oba państwa miały obawiać się dodatkowego obciążenia swoich służb konsularnych rozpatrujących wnioski wizowe składane przez obywateli Rosji.

Według danych dotyczących wiz Schengen Francja, Włochy i Hiszpania odpowiadają za 68 proc. wszystkich wiz wydawanych Rosjanom przez państwa strefy Schengen. Większość z nich stanowią wizy turystyczne. Najwięcej dokumentów w 2025 roku wydała Francja – 173 tys.

Komisja Europejska zaproponowała również objęcie sankcjami importu ryb z Rosji. Ta propozycja spotkała się jednak ze sprzeciwem Niemiec i Portugalii.

Reklama

Kallas: presja na Rosję musi rosnąć

Kaja Kallas przyznała, że w trakcie negocjacji propozycja dotycząca zakazu wjazdu dla wszystkich osób walczących po stronie Rosji została znacząco ograniczona.

”Jeśli chodzi o byłych kombatantów, prace nad tym będą kontynuowane, ponieważ stanowi to zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa i nie powinniśmy pozwalać tym ludziom przyjeżdżać do Europy” – podkreśliła Kaja Kallas.

Jak dodała, zwiększanie presji na Moskwę leży w interesie całej Unii Europejskiej.

”Dla naszej gospodarki, niezależnie od tego, czy chodzi o państwa członkowskie ze Wschodu, Zachodu, Południa czy Północy, najlepiej będzie, jeśli ta wojna się zakończy. Musimy więc zwiększyć presję, aby zmusić Rosję do negocjacji. Mamy teraz taką okazję, biorąc pod uwagę, że Ukraina jest w silniejszej pozycji niż dotychczas, a Rosja w słabszej niż kiedykolwiek wcześniej. Warto zacisnąć zęby teraz, by zyskać w dłuższej perspektywie” – powiedziała.

Zobacz również

Reklama