Reklama
  • WIADOMOŚCI

Lekki spadek cen miedzi. Inwestorzy patrzą na Fed

Autor. Envato by safakc1

Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie zniżkują o 0,3 proc. Tracą również inne metale bazowe, a wszystko przed zbliżającym się ogłoszeniem decyzji monetarnej Fed.

Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME jest wyceniana po 13 689 dol./t – niżej o 0,3 proc. Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 6,3285 dol. za funt, niżej o 0,79 proc. Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 104 670 juanów za tonę, po zniżce o 0,26 proc.

W oczekiwaniu na decyzję

Inwestorzy na rynkach miedzi zachowują ostrożność przed zbliżającą się decyzją monetarną Fed, w sytuacji niezwykle wysokiego stopnia niepewności co do kierunku dalszej polityki pieniężnej.

Rynek zakłada, że amerykańska Rezerwa Federalna pozostawi stopę fed funds w obecnym przedziale 3,50-3,75 proc.

Będzie to drugie posiedzenie Fed pod przewodnictwem nowego prezesa Kevina Warsha, który postawił na bardziej oszczędną od poprzedników politykę komunikacyjną. W szczególności nie zamierza on deklarować przyszłych posunięć Fed w duchu forward guidance.

Tymczasem poniedziałek prezydent Donald Trump wskazał, że w USA powinny obowiązywać najniższe stopy procentowe na świecie. Donald Trump powiedział, że nominowany przez niego nowy prezes Fedu Kevin Warsh: „jest fantastyczny, ale ma Radę (Gubernatorów), a członkowie Rady są bardzo polityczni”.

Jeżeli Fed zdecyduje się na obniżenie stóp procentowych, globalne ceny miedzi pójdą w górę. Dlaczego? Miedź wyceniana jest w dolarach amerykańskich. Obcięcie stóp procentowych spowoduje odpływ kapitału z USA, co z kolei osłabi amerykańską walutę. W efekcie miedź stanie się tańsza dla nabywców płacących w juanach i euro, przez co Chiny i Europa zwiększą nabycie surowca.

Jednocześnie, niskie stopy procentowe obniżają cenę kredytów, a to z kolei odblokowuje wielkie pule kapitału, co przekłada się na zwiększone zamówienia na surowiec (spowodowane wzrostem projektów infrastrukturalnych – miedź jest paliwem zielonej transformacji energetycznej).

Połączenie zagranicznego popytu (chińskiego i europejskiego) ze wzrostem infrastrukturalnym oraz z brakami podażowymi na rynku miedzi prowadzi ostatecznie do wzrostu cen surowca.

Najnowszy raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) wskazuje, że do 2035 roku luka podażowa miedzi wyniesie 25 proc. Presja na ceny wynika z faktu, że podaż ma ogromne problemy z dogonieniem popytu – przeszkodą jest m.in.spadająca zawartość metalu w wydobywanych rudach (mniej o 40 proc. w porównaniu z 1991 r.), rosnąca kapitałochłonność projektów rozbudowy istniejących kopalni i zakładów przetwórczych, a także spowolnienie odkryć nowych złóż.

Fed ma ogłosić decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych w środę.

Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME w Londynie kosztowała 13 732,50 dol./t. Od początku 2026 r. cena miedzi na LME wzrosła o 10,54 proc.

MM / PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama