- WIADOMOŚCI
QatarEnergy kupuje amerykańskie LNG, by ratować reputację w obliczu zakłóceń dostaw
Autor. Matthew Smith @ Flickr, https://www.flickr.com/photos/96701339@N04/39650222120/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=83823860
Gazowy gigant QatarEnergy kupił w tym roku 33 ładunki LNG na rynku spot od USA z dostawą do Korei Południowej, Tajwanu, Bangladeszu, Indii i Japonii – poinformował Reuters. Eksport katarskiego gazu przez cieśninę Ormuz został wstrzymany w wyniku wojny USA i Iranu.
QE ogłosiło stan siły wyższej w odniesieniu do swoich dostaw skroplonego gazu ziemnego po tym, jak Iran, w odpowiedzi na ataki USA i Izraela, zamknął ten szlak wodny dla żeglugi, blokując 20% światowych dostaw ropy naftowej i gazu od głównych producentów eksportujących z terminali w Zatoce Perskiej.
Ochrona reputacji
Firma starała się utrzymać dostawy dla części swoich klientów pomimo ogłoszenia stanu siły wyższej, który zwalnia ją ze zobowiązań umownych. Źródła Reutersa przekazały, że Katar próbuje chronić swoją reputację jako niezawodego dostawcy gazu.
33 ładunki LNG zakupione od USA stanowią jedną trzecią miesięcznego eksportu QatarEnergy sprzed rozpoczęcia konfliktu 28 lutego 2026 r. i były warte około 1 miliarda dolarów, jak wynika z obliczeń agencji. Większość, bo aż około 80% katarskich dostaw LNG jest eksportowane do odbiorców w Azji. Ładunki zostały zakupione od amerykańskiego producenta Venture Global LNG.
Z 33 ładunków 28 zostało już dostarczonych, a pozostałe pięć jest w drodze do Korei Południowej, Tajwanu i Indii, jak wynika z danych ośrodka analitycznego Kpler.
W ostatnich latach Stany Zjednoczone stały się największym eksporterem LNG na świecie, a producenci, tacy jak Venture Global, skorzystali na popycie na alternatywne dostawy zarówno w wyniku wojny przeciw Iranowi, jak i po inwazji Rosji na Ukrainę.
Kolejna zmasowana fala
Zamęt na Bliskim Wschodzie to olbrzymi problem tak dla rynku gazu, jak i dla rynku ropy. W czwartek 30 lipca rano baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest wyceniana na NYMEX w Nowym Jorku po 84,57 USD – wyżej o 0,13 proc. Brent na ICE na IX jest wyceniana po 90,91 USD za baryłkę, w górę o 0,19 proc. i po zwyżce podczas poprzedniej sesji o prawie 8 proc. Wcześniej w czwartek WTI i Brent taniały.
W nocy ze środy na czwartek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o przeprowadzeniu „zmasowanej fali uderzeń” na cele w Iranie. Waszyngton określił je jako potężną odpowiedź na przeprowadzone dzień wcześniej ataki rakietowe na amerykańskie siły w regionie – przekazała PAP.
Iran i Stany Zjednoczone na zmianę negocjowały i walczyły ze sobą, ale żadna ze stron nie była skłonna do eskalacji, która zmieniłaby fundamentalne zasady sytuacji, w której znajdują się od lutego – opisał na łamach „Foreign Affairs” profesor F. Gregory Gause III.
„Teheran nie zezwoli na swobodną i nieskrępowaną żeglugę przez cieśninę Ormuz, nie zrezygnuje ze swojego programu nuklearnego ani nie porzuci swoich regionalnych sojuszników. Waszyngton raczej nie wyśle wojsk do Iranu, co jest warunkiem koniecznym do zmiany reżimu narzuconej z zewnątrz” – ocenił analityk.

