Reklama
Reklama
Reklama

Schrony, energetyka i transport. Tak biznes może wzmocnić bezpieczeństwo Polski

Panorama Warszawy
Panorama Warszawy
Autor. Envato / photocreo

Infrastruktura podwójnego zastosowania powinna obejmować nie tylko drogi, magazyny i schrony, lecz także kompetencje pracowników oraz potencjał krajowych przedsiębiorstw. Eksperci podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu wskazywali, że prywatny kapitał może przyspieszyć inwestycje wzmacniające odporność państwa.

Uczestnicy debaty poświęconej wykorzystaniu infrastruktury do wzmacniania odporności i obronności Polski ocenili, że pojęcia dual use nie należy ograniczać do obiektów, które w czasie pokoju pełnią funkcje cywilne, natomiast w sytuacji zagrożenia mogą zostać wykorzystane przez wojsko lub inne służby, ponieważ zdolność państwa do reagowania na kryzysy zależy również od kondycji gospodarki, doświadczenia przedsiębiorstw i dostępności wykwalifikowanych pracowników.

Członek zarządu Grupy Budimex Cezary Łysenko wskazał, że dual use należy rozumieć jako element budowania siły polskiej gospodarki, na którą składają się możliwości krajowych firm, ich przewagi konkurencyjne oraz zdolność do rozwijania działalności eksportowej. Jak wyjaśnił, znaczenie ma nie tylko rodzaj powstającej infrastruktury, lecz także to, kto potrafi ją wybudować, sfinansować, a następnie wykorzystać w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej.

Reklama

Według przedstawiciela Budimexu silne polskie przedsiębiorstwa, które dysponują własnym know how, sprzętem i odpowiednio przygotowanymi pracownikami, mogą wspierać administrację publiczną, wojsko, policję oraz straż pożarną, dlatego rozwijanie ich potencjału powinno być częścią wzmacniania odporności państwa. Łysenko dodał, że jednym z najważniejszych elementów tego procesu jest budowanie kompetencji także poza administracją, aby w razie kryzysu odpowiednia liczba osób była przygotowana do obsługi gospodarki.

Drugim filarem szeroko rozumianego dual use jest kapitał, ponieważ Polska przez wiele lat finansowała rozwój infrastruktury przede wszystkim z funduszy europejskich, pieniędzy budżetowych, grantów i ulg podatkowych. Zdaniem Łysenki kolejnym etapem powinno być szersze wykorzystanie możliwości sektora prywatnego, który mógłby odpowiadać nie tylko za budowę obiektów, lecz również za ich długoterminowe zarządzanie, podobnie jak dzieje się to w przypadku koncesji autostradowych.

Prywatny kapitał ma wspierać bezpieczeństwo państwa

Prezes JLL Polska Mateusz Bonca ocenił, że infrastruktura stanowi kręgosłup gospodarki państwa przygotowanego do działania w warunkach konfliktu, ponieważ o jego odporności decydują nie tylko schrony, lecz również energetyka, transport oraz zdolność do ochrony ludności cywilnej. Podczas panelu JLL przedstawiło propozycję wykorzystania środków publicznych do współfinansowania budowy schronów w każdej nowej inwestycji mieszkaniowej oraz w powstających nieruchomościach komercyjnych.

Według szacunków firmy roczny budżet takiego programu wyniósłby od 2 do 2,5 mld zł, co odpowiadałoby około połowie części budowlanej Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Przeznaczenie tych środków na pokrywanie dodatkowych kosztów związanych z funkcjami obronnymi pozwalałoby każdego roku tworzyć około 200 tys. nowych miejsc w schronach, a utrzymanie takiego tempa przez dwie lub trzy dekady umożliwiłoby osiągnięcie ustawowego minimum dotyczącego dostępności miejsc schronienia.

Reklama

JLL oceniło, że około 20 proc. powierzchni nowych schronów mogłoby powstawać w obiektach przemysłowych, magazynowych, handlowych i biurowych. Bonca zwrócił uwagę, że na rynku dostępne są środki publiczne przeznaczone na obronność, jednak brakuje prostych mechanizmów pozwalających współfinansować inwestycje komercyjne i wprowadzać do nich komponent obronny.

Członkini zarządu LS Airport Services Aleksandra Kalinowska wskazała, że podobne rozwiązania mogą zostać zastosowane w przypadku infrastruktury cargo, ponieważ obiekty służące w czasie pokoju do obsługi działalności gospodarczej mogą podczas kryzysu zostać przeznaczone na potrzeby wojska, a taki model jest stosowany między innymi w Stanach Zjednoczonych.

Członek rady nadzorczej firmy Verston Leszek Janusz podkreślił, że warunkiem udziału biznesu w projektach dual use pozostaje ich ekonomiczna opłacalność, ponieważ prywatni inwestorzy potrzebują stabilnych i przewidywalnych warunków zwrotu z kapitału. Jego zdaniem przedsiębiorstwa mogą odegrać znaczącą rolę w inwestycjach energetycznych, cyberbezpieczeństwie, infrastrukturze oraz budowie schronów.

Tymczasem Dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei Mateusz Masłowski ocenił, że samorządy mogą zostać zmuszone do szerszego korzystania z partnerstwa publiczno prywatnego, ponieważ dotychczas ich zainteresowanie tym modelem ograniczała dostępność funduszy europejskich i krajowych środków publicznych. Dodał, że wraz z wyczerpywaniem się zewnętrznych źródeł finansowania należy przygotować odpowiednie warunki prowadzenia takich inwestycji oraz zadbać o możliwość udziału w nich mniejszych i średnich przedsiębiorstw.

Zobacz również
Reklama