Reklama
Reklama
Reklama
  • W CENTRUM UWAGI
  • ANALIZA

Prezydent podjął decyzję ws. windfall tax. Rząd już zapowiada obniżki cen paliw

Orędzie prezydenta RP Karola Nawrockiego z 1.10.2026 r.
Orędzie prezydenta RP Karola Nawrockiego z 1.10.2026 r.
Autor. Prezydent RP/YouTube

Po tygodniach politycznej batalii i ciągłych słownych przepychanek obu stron sceny politycznej, Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie zapewnił, że nie wycofuje zarzutów, dotyczących jej niekonstytucyjności – ustawa zostanie skierowana do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym.

Reklama

Już teraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział, że ceny paliw na stacjach w Polsce będą w przyszłym tygodniu niższe. „Prezydent zupełnie niepotrzebnie zwlekał wiele, wiele tygodni z podpisaniem ustawy, bo przypomnę, że tę ustawę mógł podpisać znacznie, znacznie wcześniej i wtedy ceny na stacjach benzynowych byłyby już od wielu tygodni niższe” – stwierdził Domański.

Ostra riposta Sikorskiego i spór o przyczyny drożyzny na stacjach

Również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zapewnił, że „rząd obniży teraz ceny paliw jak najszybciej, zgodnie z obietnicą premiera”. Odnosząc się do orędzia wygłoszonego przez prezydenta, szef MSZ stwierdził, że „jest oszołomiony ilością ekonomicznych nonsensów i bezczelnością”.

„Pan prezydent nie raczył wspomnieć, skąd się wzięły wysokie ceny benzyny. Wzięły się z wojny w Zatoce Perskiej, ze zwyżki cen ropy, ze zwyżki cen frachtu, to po pierwsze. Po drugie, słusznie mówił o tym, że mamy zbyt wysoki deficyt już od poprzedniego rządu, a jednocześnie mówił, że nie pozwoli sfinansować obniżek cen benzyny z zysków korporacji naftowych” – mówił w TVN24 Radosław Sikorski, cytowany przez PAP.

Reklama

Orędzie prezydenta i apel o koniec politycznej wojny o energię

„Chcę jasno powiedzieć, że podpisując ustawę nie wycofuję swoich zarzutów dotyczących jej niekonstytucyjności. Jako prezydent zwrócę się do Trybunału Konstytucyjnego o jej zbadanie w trybie następczym” – zapowiedział w czwartkowym orędziu prezydent Nawrocki. Oznacza to, że ustawa wejdzie w życie, ale TK sprawdzi, czy jest zgodna z Konstytucją. Jeśli TK stwierdzi zgodność, to ustawa będzie obowiązywała bez zmian. Jeśli nie – zakwestionowane przepisy lub cała ustawa stracą moc prawną z dniem opublikowania wyroku TK bądź w terminie określonym przez Trybunał.

Podkreślam, że to rząd ponosi odpowiedzialność za utrzymywane miesiącami wysokie ceny paliw oraz za konstytucyjność rozwiązań, które proponuje. Rząd ma prawo proponować swoją politykę, prezydent ma prawo ją oceniać. Ale rachunku za polityczne błędy nie można po prostu położyć na stole polskiej rodziny i powiedzieć: teraz wy płacicie.
Prezydent RP Karol Nawrocki

Zapewnił także, że nie chce nieustannej wojny politycznej w Polsce „Chcę przestrzec, że nie wolno pomylić trudnego czasu ze słabą Polską. Odpowiedzialność za Polskę nie może wiązać się z dystrybucją strachu, z której cieszą się nasi wrogowie, ale musi się wiązać z konsekwentnym, codziennym budowaniem odporności naszej ojczyzny” – oświadczył prezydent.

Reklama

Słowa te zbiegły się w czasie z publikacją raportu Instytut Sobieskiego i Fundacji Polska z Natury „Energia i odporność w Polsce oraz Europie Środkowo-Wschodniej”, w którego wstępie Wanda Buk, doradczyni prezydenta, pisze m.in. „Od kiedy bryła węgla jest prawicowa, a fotowoltaika zaczęła głosować na lewicę?” i „Miks energetyczny zamieniliśmy z problemu inżynierskiego i strategicznego w test tożsamości politycznej. I to jest, w mojej ocenie, jeden z najdroższych błędów, jakie popełniliśmy w tej debacie w ostatniej dekadzie”. To słuszne słowa – ale chyba gorzej wychodzi wdrażanie ich w praktyce.

Na co trafią pieniądze z podatku? Rządowy pakiet „Ceny Paliwa Niżej"

Wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków mają sfinansować pakiet „Ceny Paliwa Niżej” wprowadzony przez rząd pod koniec marca w reakcji na drożejącą ropę w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem. Polegał on na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca (obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca). W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN – bez obniżki akcyzy.

Prezydent był jednak przeciwny wprowadzeniu tego podatku. Szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki mówił m.in., że wprowadzenie podatku od koncernów paliwowych spowoduje, że firmy przerzucą jego koszt na inne osoby. Ponadto – w ocenie KPRP – proponowane przez rząd przepisy łamią zasadę „lex retro non agit”, czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów.

Reklama

W międzyczasie prezydent wyszedł z własną inicjatywą – „PKN – Paliwo Kosztuje Normalnie”. Projekt zakłada pełne zwolnienie sprzedaży paliw na stacjach z podatku od sprzedaży detalicznej, ustawowe ograniczenia marż koncernów paliwowych oraz odnowienie możliwości „elastycznego obniżenia stawek akcyzy na paliwo przez Ministra Finansów”. Projekt ustawy wpłynął do Sejmu w drugiej połowie września.

Koncerny paliwowe zrzeszone w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) mocno sprzeciwiały się podatkowi – poza Orlenem, który na gruncie tego sporu zawiesił swoje członkostwo w tej organizacji.

KŁ/PAP/media

Reklama