Reklama
  • WIADOMOŚCI

Orlen odcina się od kluczowej organizacji. W tle spór o windfall tax

Orlen miał zawiesić członkostwo w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego — podał Business Insider Polska. Tłem sprawy jest uchwalona przez Sejm ustawa o 60-procentowym podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, czyli tzw. windfall tax.

Fot. PKN Orlen
Fot. PKN Orlen

Według ustaleń Business Insider Polska płocki koncern zdecydował się na zawieszenie członkostwa w POPiHN w proteście wobec tego, jak organizacja uczestniczyła w pracach nad ustawą. Rozmówca portalu, znający kulisy sprawy, przekazał, że napięcia między Orlenem a organizacją narastały od dłuższego czasu, a stanowisko POPiHN wobec windfall tax miało przelać czarę goryczy. Portal podał też, że rozważane są wszystkie scenariusze, włącznie z całkowitym opuszczeniem organizacji przez Orlen.

Windfall tax w Senacie. W tle miliardy od Orlenu

Sam koncern nie potwierdził jednak wprost informacji o zawieszeniu członkostwa. POPiHN również nie odniosła się szczegółowo do sprawy, przekazując jedynie, że Orlen jest firmą członkowską organizacji, a organizacja nie komentuje działalności poszczególnych członków.

Bezpośrednim tłem obecnego konfliktu jest ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych. Sejm uchwalił ją 19 czerwca, a następnie projekt trafił do Senatu. Zgodnie z ustawą nowe przepisy mają wejść w życie 1 sierpnia 2026 r., a wpływy z podatku mają zasilić budżet państwa.

Danina ma objąć firmy działające w Polsce na rynku paliw ciekłych, jak producentów, ale też podmioty sprowadzające paliwa z zagranicy. Podatek ma być naliczany od nadwyżki przychodów ponad poziom wynikający z historycznych marż branży. Rząd tłumaczy, że chodzi o opodatkowanie dodatkowych korzyści, które firmy paliwowe miały osiągnąć w związku z wyjątkową sytuacją na rynku ropy i paliw. Początkowo rozważano stawkę 75%, ale w toku prac obniżono ją do 60%. Ministerstwo Finansów szacuje wpływy z podatku na ok. 4 mld zł. Zdecydowaną większość tej kwoty ma zapłacić Orlen.

Rząd argumentuje, że projekt ma charakter epizodyczny i jest odpowiedzią na nadzwyczajne okoliczności rynkowe. Wpływy z podatku mają wspierać działania osłonowe na rynku paliw, w tym program „Ceny Paliwa Niżej”.

Reklama

Co na to POPiHN?

Zdecydowanie odmienne stanowisko przedstawiła POPiHN. W oświadczeniu opublikowanym po przyjęciu projektu przez rząd organizacja „jednoznacznie negatywnie” oceniła propozycję, uznając ją za rozwiązanie o charakterze fiskalnym. Branża zarzuciła rządowi „łatanie dziury budżetowej kosztem przedsiębiorców”.

POPiHN ostrzegła, że nowy podatek może zagrozić sytuacji finansowej części firm, pogorszyć bezpieczeństwo paliwowe państwa, ograniczyć zdolności inwestycyjne przedsiębiorstw oraz utrudnić realizację zobowiązań związanych z transformacją energetyczną. Organizacja zwracała również uwagę, że od końca lutego 2026 r. branża działa w warunkach kryzysowych, a napięcia wokół Cieśniny Ormuz podniosły koszty i utrudniły logistykę dostaw paliw.

Reklama

W stanowisku POPiHN znalazły się także zarzuty dotyczące konstrukcji podatku. Według organizacji projekt nie opodatkowuje realnych zysków, lecz różnicę przychodów, a przy tym nie uwzględnia w pełni kosztów logistycznych, zakupowych i inwestycyjnych. Branża wskazywała również na ryzyko naruszenia zasad stanowienia prawa, ponieważ ustawa ma wejść w życie 1 sierpnia, ale obejmie okres od 1 marca 2026 r. W ocenie POPiHN może to budzić wątpliwości z punktu widzenia zasady pewności prawa i zakazu działania prawa wstecz.

Organizacja skrytykowała także pakiet „Ceny Paliwa Niżej”, argumentując, że działania osłonowe państwa nie powinny być finansowane przez dodatkowe obciążenia nakładane na sektor, który sam działa w warunkach podwyższonych kosztów i ryzyka.

Największy gracz nie dołączył do sprzeciwu

Pod stanowiskiem POPiHN podpisała się część członków organizacji, m.in. Amic, Anwim, Aramco Fuels Poland, BP Europa, Circle K Polska, MOL Polska, Shell Polska oraz Unimot. Zabrakło jednak Orlenu – największego gracza na rynku.

Orlen nie zadeklarował publicznie poparcia dla podatku. Jednocześnie nie przyłączył się do ostrego sprzeciwu POPiHN. Spółka podkreśliła, że brała udział w konsultacjach publicznych projektu ustawy i właśnie w tym trybie przedstawiła swoje uwagi do proponowanych rozwiązań. Koncern wskazał, że za właściwy uznaje model dialogu oparty na formalnych, transparentnych procedurach oraz merytorycznej wymianie argumentów.

POPiHN działa od ponad 30 lat i zrzesza najważniejsze firmy obecne na krajowym rynku paliw. Organizacja opiniuje projekty regulacji dotyczących sektora, prowadzi działalność analityczną i zabiera głos w sprawach kluczowych dla branży paliwowej.

Reklama

Zobacz również

Reklama