Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

Budowanie przed burzeniem. Chińska transformacja energetyczna wchodzi na kolejny poziom

guiyang-china-city-skyline-on-the-river-attn-re-2026-04-13-23-36-18-utc
guiyang-china-city-skyline-on-the-river-attn-re-2026-04-13-23-36-18-utc
Autor. ESBProfessional / Envato

Chińska transformacja energetyczna wchodzi na kolejny poziom – czysta energia zaczyna bowiem przejmować funkcje pełnione dotychczas przez paliwa kopalne. Mowa oczywiście o wytwarzaniu energii i bilansowaniu systemu, ale także o całej gospodarce. Jak Chiny poradzą sobie z nowymi wyzwaniami?

Sytuacji przyjrzeli się analitycy z Ember w „Przeglądzie chińskiej transformacji energetycznej 2026” (ang.China Energy Transition Review 2026). Zjawisko ma bowiem zmierzać w kierunku modelu „budowania przy jednoczesnym wycofywaniu”, co rodzi nowe szanse oraz wyzwania dla krajowego systemu elektroenergetycznego.

Dwie perspektywy, jeden cel

Jak czytamy w analizie, „o chińskiej transformacji energetycznej mówi się często na dwa skrajnie różne sposoby”. Pogląd ten znajduje także potwierdzenie w polskim dyskursie publicznym. Pierwsze podejście wskazuje na wiodącą globalnie skalę rozwoju energetyki wiatrowej i słonecznej, pojazdów elektrycznych oraz technologii magazynowania energii.

Druga perspektywa skupia się z kolei na utrzymującym się wzroście mocy elektrowni węglowych, który ma być dowodem na to, że „nie mamy tu do czynienia z prawdziwą transformacją”, a jedynie „nakładaniem czystych źródeł na wciąż rozwijający się system oparty na paliwach kopalnych”.

W tym ujęciu oba podejścia stanowią dwa spojrzenia na ten sam proces: fazę rozruchu strategii „budowania przed burzeniem”, w której nowy system buduje skalę i pogłębia swoje fundamenty, zanim będzie w stanie przejąć większą część obciążenia i wspierać stary system.
„Przegląd chińskiej transformacji energetycznej 2026”, Ember

Jak jednak czytamy, „ten pozorny paradoks ma głębokie podłoże”. Chińska gospodarka – jak zresztą wiele innych – była przez dziesięciolecia budowana w oparciu o paliwa kopalne. Proces transformacji energetycznej nie może być więc prostą zmianą preferowanych źródeł energii, ale „szeroko zakrojoną przebudową gospodarki – przestawieniem ogromnego, złożonego systemu przemysłowego na czystsze fundamenty oparte na elektryczności”.

Obserwowane w 2025 r. oraz w pierwszej połowie roku 2026 zmiany w chińskim systemie elektroenergetycznym wskazują, że nowy system zaczyna przejmować funkcje pełnione dotychczas przez paliwa kopalne.

Od szczegółu do ogółu

W ubiegłym roku czysta energia pokryła cały wzrost zapotrzebowania na prąd w Chinach. To doprowadziło do spadku produkcji w elektrowniach cieplnych – przede wszystkim węglowych – pierwszy raz od dekady. Jak twierdzą analitycy: „Nie jest to jednorazowa anomalia: w ujęciu kroczącej średniej dwunastomiesięcznej, produkcja energii z węgla pozostaje w stagnacji od początku 2024 roku – po latach ciągłego wzrostu – co świadczy o długofalowej zmianie”.

Chiński system bilansowania oparty na czystych technologiach szybko się rozrasta, napędzany gwałtownym rozwojem magazynów energii typu bateryjnego: w 2025 roku w Chinach zainstalowano około 60% nowych światowych mocy w tym zakresie, co stanowi wzrost o 84% rok do roku.
„Przegląd chińskiej transformacji energetycznej 2026”, Ember

Dzięki ciągłemu rozwojowi technologii umożliwiających magazynowanie energii na dłuższy czas oraz ok. dwukrotnemu wzrostowi średniego stopnia ich wykorzystania w latach 2022-2025,  „technologie te stają się istotnym źródłem czystej elastyczności, ograniczając konieczność polegania na węglu”.

Elektryfikacja ma przy tym zakorzeniać się w całej gospodarce Chin. Jeśli chodzi o sektor lekkiej produkcji, proces jest już mocno zaawansowany – energia elektryczna zaspokaja bowiem ok. 75% zapotrzebowania na energię finalną. Jednak zjawisko obejmuje też te trudniejsze do przekształcenia gałęzie – hutnictwo metali czy przetwórstwo minerałów niemetalicznych.

Rozwój widać także w transporcie. Nie chodzi wyłącznie o samochody osobowe. Jak czytamy: „modele elektryczne stanowią już około ¼ nowej sprzedaży samochodów ciężarowych”.

Spadek zużycia paliw kopalnych w Chinach pierwszy raz od dekady
Spadek zużycia paliw kopalnych w Chinach pierwszy raz od dekady
Autor. „Przegląd chińskiej transformacji energetycznej 2026”, Ember

Chiny są krajem rozległym i złożonym – twórcy publikacji podkreślają, że w takich warunkach „istotne zmiany rzadko zaczynają się od poziomu ogólnokrajowego; zazwyczaj najpierw pojawiają się one w poszczególnych prowincjach i sektorach”.

Zdaniem analityków, patrząc przez ten pryzmat, „wiele przesłanek wskazuje, że szczytowy poziom zużycia paliw kopalnych jest coraz bliższy do osiągnięcia”. Produkcja energii z węgla stabilizuje się bowiem w 17 z 26 regionów szczebla prowincjonalnego, które objęto badaniami. Regiony te odpowiadają łącznie za ponad połowę krajowych mocy wytwórczych w elektrowniach cieplnych.

Trudności są normalne

Postęp rodzi jednak kolejne, coraz trudniejsze wyzwania. Eksperci informują bowiem, że „produkcja czystej energii musi rosnąć wystarczająco szybko, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie i objąć te sektory gospodarki, które wcześniej uważano za niemożliwe do zelektryfikowania”.

Konieczne jest zarządzanie dotychczasowym systemem opartym na węglu w sytuacji, gdy elektrownie węglowe pracują krócej, a regiony uzależnione od węgla mierzą się z presją o charakterze raczej strukturalnym niż cyklicznym.
„Przegląd chińskiej transformacji energetycznej 2026”, Ember

I właśnie te trudności sprawiły, że w bieżącym roku droga do celu miała stać się bardziej wyboistą. Jak czytamy: „Spowolnienie tempa przyrostu mocy w energetyce słonecznej, konieczność ograniczania produkcji (tzw. curtailment) oraz rosnące wyzwania związane z integracją systemu wystawiły na próbę dynamikę transformacji”.

Zdaniem ekspertów nie jest to jednak „niczym niezwykłym”. Przecież wielkie zmiany w obszarze gospodarki zawsze wiążą się z równie dużymi wymaganiami, których trudność wzrasta wraz z pogłębianiem się procesu. Kluczowa ma być przy tym nie tyle skala wyzwań, co „zdolność polityki do adaptacji”. Wdrażanie nowych regulacji wymaga czasu, więc normalnymi wydają się spodziewane „przejściowe nierówności”, dotyczące przykładowo rozbudowy mocy w sektorze OZE czy realizacji inwestycji.

Jednak w miarę rozwoju transformacji, badacze wskazują coraz więcej wymiernych korzyści: bezpieczeństwo energetyczne, siłę przemysłu i wzrost gospodarczy. To z kolei wpływa na konkretne interesy gospodarcze.

W raporcie podkreślono, że nawet jeśli szybki postęp Chin nie dostarczył rozwiązania, które można by natychmiastowo przenieść na grunt innych państw, to „bez wątpienia zmienia on kontekst podejmowanych przez nie decyzji”.

Dostępne dane wskazują na to, że obecna sytuacja jest początkiem głębszej transformacji. Bo jeśli gospodarka, która jest tak silnie uzależniona od paliw kopalnych, zmienia swoje fundamenty energetyczne, to konsekwencje tego procesu muszą wykraczać daleko poza jej granice.

Reklama
Reklama