- WIADOMOŚCI
18 GW mocy na Bałtyku do 2040 r.? Prężny rozwój polskiego offshore'u
Autor. Envato / Image-Source
Polska wyprzedza Norwegię w rozwoju offshore. Choć to właśnie kraj skandynawski ma znakomite warunki naturalne w tym obszarze, polskie projekty mają ponad pięciokrotnie większą moc od ichniejszych.
Opisywane dane wynikają z raportu „Offshore Wind Industry Update 2026” przygotowanego przez globalną amerykańską firmę doradztwa strategicznego. Porównała ona światowe rynki morskiej energetyki wiatrowej pod względem atrakcyjności inwestycyjnej i perspektyw rozwoju do 2040 r.
Stabilność i atrakcyjność
Jak podaje PAP, „na koniec 2025 r. moc polskich projektów wynosiła 9,3 GW, wobec 1,6 GW w Norwegii. Dane obejmują farmy działające, budowane oraz projekty, którym przyznano prawa do realizacji”.
Norwegia, zdaniem autorów publikacji, ma dysponować „silnym przemysłem morskim, korzystnymi warunkami wiatrowymi i rosnącym zapotrzebowaniem na energię elektryczną”. Tamtejsze władze nie potrafią jednak stworzyć stabilnych i atrakcyjnych warunków dla potencjalnych inwestorów.
W Polsce przykładem zdecydowanego postępu jest Baltic Power – pierwsza wielkoskalowa morska wiatrowa. (...) Tylko ten jeden projekt o mocy 1,2 GW docelowo będzie produkował niewiele mniej prądu niż wszystkie realizowane i planowane przedsięwzięcia w Norwegii.
PAP
Największym światowym rynkiem morskiej energetyki wiatrowej ma być z kolei Wielka Brytania – tylko w tym roku wydano tam zgody na budowę farm o łącznej mocy ponad 9 GW. Za najbardziej dynamiczne rynki w tym obszarze – prócz Polski – uznano Francję i Tajwan.
Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański mówił z kolei, że do 2040 r. na Bałtyku można zainstalować nawet 18 GW mocy. Podkreślał, że celem rozwoju tej gałęzi rynku jest pełna konfiguracja łańcuchów dostaw dla tych inwestycji z polskimi mocami produkcyjnymi.
Zobacz też 
Domański podkreślił: „Chcemy, aby polskie firmy, polscy przedsiębiorcy, polscy pracownicy byli beneficjentami tych potężnych nakładów inwestycyjnych, jakie w tej chwili mają miejsce w polskiej energetyce”.
DG/PAP

