- WIADOMOŚCI
Putin gra na czas. Sikorski: zima to jedna z ostatnich kart Putina. Musimy pomóc Ukrainie
„Wsparcie Ukrainy podczas nadchodzącej zimy jest kluczowe, ponieważ uważam, że Putinowi zostały już tylko dwie karty: zakamuflowana globalizacja i okres zimowy. Dlatego musimy podjąć ogromny wysiłek finansowy, humanitarny oraz dostaw sprzętu wojskowego, aby pomóc Ukrainie” – mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Sektor energetyczny jest jednym z ważniejszych celów ataków współczesnych wojen, ponieważ jego załamanie uderza zarówno w możliwości wojskowe, jak i gospodarcze, przemysłowe oraz obywateli atakowanego kraju.
Energetyka celem wojny
Doskonale rozumieją to Rosjanie, którzy od ponad czterech lat starają się niszczyć ukraiński system elektroenergetyczny i bezpieczeństwo surowcowe naszego wschodniego sąsiada.
Od początku konfliktu Rosja skupiła się na atakach na węzły zasilania i sieci przesyłowe w pobliżu miast, aby ograniczyć dostawy prądu i ogrzewania. Pod nieustannym ostrzałem znajdują się zarówno mniejsze obiekty, takie jak magistrale i linie przesyłowe, jak i te większe: elektrociepłownie, hydroelektrownie, elektrownie gazowe.
"Naszym zadaniem jest również sprawienie, aby Ukraina przetrwała nadchodzącą zimę - za pomocą pomocy humanitarnej, dostarczania zbrojeń i pomocy energetycznej" - powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, podczas drugiego dnia Warsaw Security Forum. "Jesteśmy bardziej zjednoczeni niż byliśmy kilka lat temu. Teraz naszym głównym zadaniem jest utrzymanie spójnego, zjednoczonego i odpornego społeczeństwa" - dodał minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide. "Putin nie wygrywa tej wojny, ale to nie jest dla nas wystarczające. Wsparcie dla Ukrainy pozostaje dla nas kluczowe. W tym miejscu chciałem podziękować Polsce za pomoc i zaangażowanie, ponieważ jesteście na pierwszej linii frontu" - dodał minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Ed Miliband. @WarsawForum
— Energetyka24 (@Energetyka_24) October 13, 2026
Najbardziej wymagającym, wrażliwym okresem dla ukraińskich obywateli pozostaje zima. W ubiegłym roku wielotygodniowe rosyjskie ataki na elektrociepłownie powodowały systematyczne przerwy ogrzewania w tysiącach domów oraz mieszkań w Kijowie.
Teraz władze w Kijowie stają przed podobną perspektywą – pogorszoną dodatkowo przez tzw. umowę dieslową między USA a Rosją, polegającą na tymczasowym zniesieniu sankcji na Rosję przez Departament Skarbu USA.
Jednak w bardziej optymistycznym tonie wypowiedział się minister spraw zagranicznych Norwegii, Espen Barth Eide w czasie Warsaw Security Forum: „Oczywiście zima będzie wyzwaniem, ale wiemy, co robić. Wciąż jest tak, że Rosja tak naprawdę nie posuwa się naprzód w swojej agresywnej wojnie przeciwko Ukrainie. Chcieli to zrobić w trzy dni, a teraz nie potrafią tego zrobić”.
Miliband: wspierajmy ideę rozejmu energetycznego
W ubiegłą niedzielę prezydent USA ogłosił, że Moskwa i Kijów zgodziły się na natychmiastowe wstrzymanie wzajemnych ataków na infrastrukturę energetyczną, nie przedstawił jednak szczegółów ustaleń. Jednak jak pisała red. Agnieszka Zielińska na łamach E24, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał, że deklaracja Trumpa była dla niego zaskoczeniem.
Jednak rozejm nie trwał długo – Rosja złamała go już w niedzielę wieczorem, atakując elektrociepłownię nr. 5 w Charkowie. Doradca prezydenta Ukrainy Dmytro Łytwyn potwierdził, że do ataku doszło już po deklaracji Trumpa.
Zdaniem ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Eda Milibanda, sojusznicy powinni poważnie spojrzeć na kwestię zawieszenia broni w sektorze energetycznym między Moskwą a Kijowem: „Nie tylko zawieszenia broni dotyczącego rafinerii, ale szerokiego zawieszenia broni w energetyce, ponieważ tylko w ostatnim tygodniu widzieliśmy 200 rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną”.
Podchwyćmy więc tę ideę pełnego zawieszenia broni w energetyce i dążmy wraz z prezydentem Trumpem do pociągnięcia Putina do tego pełnego zawieszenia broni w energetyce, ponieważ tego właśnie potrzebujemy. Prezydent Zełenski również wykazał otwartość na tę koncepcję.
Ed Miliband, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii
Jak dodał brytyjski polityk, sojusznicy Ukrainy powinni „iść naprzód na kilku frontach jednocześnie”, zajmując się zarówno zamrożonymi rosyjskimi aktywami w belgijskim Euroclear, jak i zapewniając wsparcie energetyczne Ukrainie w trakcie nadchodzącej zimy.
”Dzisiaj Putin uważa, że przedłużanie wojny i wykorzystanie możliwości, jakie ma pod względem militarnym tej zimy, jest dla niego łatwiejszą drogą niż przystąpienie do negocjacyjnego stołu” – dodał minister spraw zagranicznych Niemiec, Johann Wadephul.
Pomoc przed zimą
Pomoc – zarówno europejska, jak i polska – jest oferowana i przyjmowana. Podczas (bardzo napiętego) czerwcowego spotkania w Gdańsku, w trakcie Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC) ogłoszono, że URC Orlen i ukraiński Naftogaz podpisały dwa porozumienia, które wyznaczają ramy dla współpracy w zakresie dostaw LNG oraz transformacji energetycznej Ukrainy. Jak pisała red. nacz. E24 Katarzyna Łukasiewicz, Orlen i Naftogaz zadeklarowały również wymianę doświadczeń w zakresie ograniczania emisji, w tym szczególnie metanu, oraz poprawy efektywności energetycznej. Następnie szefowie PGE, Orlenu, Enei i Taurona podpisali list intencyjny w sprawie odbudowy ukraińskiej energetyki.
Z kolei jak zaznaczał red. Karol Byzdra, obwody charkowski, odeski i czernihowski otrzymały sfinansowane przez Unię Europejską wyposażenie potrzebne do naprawy i ochrony infrastruktury energetycznej. Dostawy zrealizowano za pośrednictwem Funduszu Wsparcia Energetycznego Ukrainy w ramach przygotowań do kolejnej wojennej zimy.

