Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

PSE już reagują na upały. Ogłoszono okres przywołania na rynku mocy

Fot. Flickr/Oran Viriyincy/CC.3.0
Fot. Flickr/Oran Viriyincy/CC.3.0

Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły we wtorek 3 sierpnia w godzinach 17.00-19.00 okres przywołania na rynku mocy – poinformowała PAP. Taki mechanizm stosuje się, gdy zapotrzebowanie na energię elektryczną jest bardzo wysokie. Może to wynikać m.in. z upałów.

Ostatnio okres przywołania na rynku mocy ogłoszono 30 czerwca, gdy trwała poprzednia fala upałów w Polsce. Najwyższe temperatury w tym tygodniu mają przypaść na środę, kiedy osiągną 39 stopni Celsjusza. Mnożą się pytania o przygotowanie sieci elektroenergetycznej Polski.

Polski system jest przygotowany

Czym jest mechanizm rynku mocy? To system, w którym elektrownie i magazyny energii dostają wynagrodzenie nie tylko za wyprodukowany prąd, ale za samą gotowość do jego dostarczenia w momentach szczytowego zapotrzebowania. Ma to na celu zapobieganie przerwom w dostawach prądu. Koszty tego mechanizmu są jedną ze składowych naszego rachunku.

PSE informowały już, że polski system jest dobrze przygotowany, choć nie wykluczano, że ogłoszą okres przywołania na rynku mocy. Również minister energii Miłosz Motyka zapewniał, że Polska poradzi sobie w nadchodzących dniach.

Powstają pytania także o to, czy susza, która dotyka Dunaj i konieczność wyłączania lub zmniejszania mocy elektrowni jądrowych w Rumunii, na Węgrzech i w Bułgarii oraz inne problemy dotykające energetyki w regionie (jak rekordowo niska produkcja z elektrowni wodnych w Serbii), wpłynie na polski system, a w skrajnej sytuacji doprowadzi do blackoutu.

Najważniejsze w tej sytuacji jest jednak to, że władze poszczególnych krajów wygaszają moce elektrowni jądrowych w sposób kontrolowany. Także przemysł oraz społeczeństwa są upraszane o ograniczenie zużycia energii.

A sytuacja nad Dunajem jest naprawdę niepokojąca. Władze Debreczyna, drugiego co do wielkości miasta Węgier, ogłosiły wprowadzenie od poniedziałku ograniczeń w zużyciu wody – poinformowała PAP. a Decyzję podjęto w trosce o zapewnienie niezakłóconych dostaw wody pitnej w obliczu utrzymującej się suszy.

Reklama

Co robić, by nie pogarszać sytuacji?

Sytuacja na Węgrzech czy w Rumunii nie ma obecnie większego wpływu na polski system energetyczny. Na ten moment nie przewidujemy ani ze strony źródeł wytwórczych, ani ze strony operatora systemu przesyłowego, aby wystąpiły jakiekolwiek zagrożenia.
Minister Energii Miłosz Motyka

Wysokie temperatury zwiększają zapotrzebowanie na moc i energię, przede wszystkim ze względu na intensywną pracę klimatyzatorów i urządzeń chłodniczych.  W ciągu dnia większa produkcja energii z instalacji fotowoltaicznych pomaga pokryć to dodatkowe zapotrzebowanie, o ile klimatyzacja faktycznie pracuje w godzinach wysokiej generacji słonecznej, korzystając z nadwyżek energii. Niestety wiele urządzeń chłodzących jest uruchomianych dopiero w godzinach wieczornych, co zwiększa zapotrzebowanie” – wyjaśniają PSE w komunikacie prasowym.

Prezes PSE Grzegorz Onichimowski zaapelował na platformie X o chłodzenie domów przed zmrokiem i skracanie pracy najbardziej energochłonnych urządzeń, zwracając uwagę na to, że dramatycznie niski stan wód w głównych rzekach Europy stawia duże wyzwania przed systemem europejskim”.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama