Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dron uderzył w elektrownię w Estonii. Niespokojna noc także na Łotwie

Dron, który wleciał na terytorium Estonii z rosyjskiej przestrzeni powietrznej, uderzył w komin elektrowni Auvere w okręgu Ida-Viru wczesnym rankiem w środę 25 marca – poinformował portal estońskich mediów publicznych ERR.

Elektrownia Eesti blisko estońskiej granicy z rosyjskim Obwodem Leningradzkim. Zdjęcie poglądowe.
Elektrownia Eesti blisko estońskiej granicy z rosyjskim Obwodem Leningradzkim. Zdjęcie poglądowe.
Autor. Narva69 at ru.wikipedia, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8617672

Infrastruktura nie została uszkodzona i nikt nie ucierpiał w wyniku zdarzenia. Również na Łotwie doszło tej nocy do wtargnięcia dronów.

Skutki rosyjskiej inwazji

Do incydentów doszło w czasie, gdy rosyjski port na Bałtyku Ust-Ługa był celem ataku ukraińskich dronów, a instalacje naftowe w porcie Primorsk, po drugiej stronie Zatoki Fińskiej od Ust-Ługi, płoną od ponad dwóch dni.
ERR

Estońska prokuratura stwierdziła, że dron nie został celowo skierowany w stronę elektrowni Auvere ani w stronę kraju w ogóle.

YouTube cover video

Według aktualnych informacji dron nie był skierowany w stronę Estonii. Trwają wstępne działania, a śledztwo wyjaśni bardziej szczegółowe okoliczności” – oświadczyła prokurator generalna Astrid Asi w komunikacie prasowym. Do zdarzenia doszło o godz. 3.43.

Służby specjalne Estonii ISS badają sprawę. Minister sprawiedliwości Liisa-Ly Pakosta poinformowała w środę rano ERR, że rząd zwoła nadzwyczajne posiedzenie w związku z incydentem. Koncern Enefit Power twierdzi, że incydent nie będzie miał znaczącego wpływu na estoński system elektroenergetyczny.

W nocy z 24 na 25 marca Ukraina zaatakowała port Ust-Ługa dronami. Ukraińskie ataki odnotowano w obwodzie leningradzkim, gdzie leży Ust-Ługa. „To skutki rosyjskiej wojny na pełną skalę. Możemy zakładać, że będziemy świadkami kolejnych takich incydentów” – powiedział Margo Palloson, szef ISS.

ISS apelują do wszystkich osób, które mogły być świadkami zdarzenia, o zgłoszenie się i kontakt. Podkreśla, że osoby nieupoważnione nie mogą przebywać na miejscu zdarzenia i powinny zachować dystans od wszelkich obiektów przypominających szczątki drona, jeśli je zauważą, ponieważ może to stwarzać potencjalne zagrożenie ze względu na ryzyko eksplozji.

Jakie znaczenie ma Auvere? Elektrownia Auvere należy do Enefit Power – elektrownie tej firmy zapewniają „85% dyspozycyjnej mocy wytwórczej Estonii i pokrywają znaczną część krajowego zużycia energii elektrycznej”. Moc dyspozycyjną zapewniają elektrownie Eesti (700 MW), Balti (185 MW), Auvere (270 MW) oraz Enefit-280 (20 MW). Enefit jest również właścicielem elektrociepłowni Iru (17 MW) – czytamy na oficjalnej stronie Enefit Power.

Reklama

Odwrócona uwaga

Drony odnotowano również na Łotwie, m.in. w miejscowości Dobročina w południowo-wschodniej Łotwie, poinformowała rzeczniczka ISS, Marta Tuul. Dwa drony przekroczyły przestrzeń powietrzną kraju – jeden z Rosji, a drugi z Białorusiprzekazał Reuters. Łotwa nie wyklucza, że drony mogły należeć także do ukraińskich sił zbrojnych.

Egils Leščinskis, zastępca szefa Sztabu Połączonego Łotewskich Sił Zbrojnych, powiedział w łotewskiej telewizji, że była to niespokojna noc dla jednostek obrony powietrznej. Jeden z obiektów, który wleciał na Łotwę, eksplodował około 2:30 nad ranem, po tym jak został wykryty przez łotewski radar nieco ponad 10 minut wcześniej.

Premierka Łotwy Evika Silina stwierdziła w wywiadzie dla programu „900 sekund” w stacji TV3, że Ukraina doświadczyła we wtorek jednego z największych ataków rosyjskich, w czasie, gdy uwaga Zachodu została odwrócona przez wydarzenia na Bliskim Wschodzie.

Reklama

Przypomnijmy, że siły ukraińskie uderzyły w rosyjski terminal eksportowy ropy w porcie w Primorsku nad Morzem Bałtyckim w nocy z 22 na 23 marca – potwierdził Sztab Generalny Ukrainy,  cytowany przez portal Kyiv Independent. To największy tego typu rosyjski obiekt leżący nad Bałtykiem. Siły ukraińskie w zeszłym roku nasiliły swoje ataki na obiekty energetyczne w Rosji. Teraz stawka wciąż jest wysoka – Ukrainie zależy na tym, aby nie dopuścić do powrotu agresora do normalnego funkcjonowania na międzynarodowych rynkach.

Reklama