Reklama
  • WIADOMOŚCI

PSE: bilans energetyczny kraju nie jest zagrożony z powodu upałów

Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie widzą zagrożenia dla bilansu energetycznego kraju z powodu sierpniowych upałów - poinformował w środę prezes PSE Eryk Kłossowski. Przekonanie, że „blackoutu nie będzie” wyraził minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

"Z naszych krótkoterminowych analiz wystarczalności wytwórczej wynika, że zagrożenia dla bilansu energetycznego kraju w sierpniu nie ma" - oświadczył Kłossowski na konferencji po podpisaniu umowy, zacieśniającej współpracę operatorów systemów energetycznych w razie nieplanowanych wydarzeń. Obecny na konferencji minister Krzysztof Tchórzewski wyraził przekonanie, że "w tym roku blackoutu nie będzie".

W czasie trwającej fali upałów w Polsce zanotowano kilka rekordów zapotrzebowania na moc w szczycie letnim. Ostatni padł 2 sierpnia o godz. 13.15, kiedy krajowe zapotrzebowanie wyniosło 23 tys. 680 MW.

Kłossowski tłumaczył, że za tak wysokie zapotrzebowanie w czasie wysokiej temperatury w dużej mierze odpowiada klimatyzacja, zarówno w obiektach komercyjnych, jak i w domach. Jednak, jego zdaniem, prawdopodobnie największe zużycie generuje precyzyjna klimatyzacja w dużych serwerowniach. "Powierzchnia dużych serwerowni znakomicie przyrosła, Polska stoi wielkimi centrami przetwarzania danych i to one odpowiadają za dużą część letniego szczytu zapotrzebowania na moc i energię" - ocenił Kłossowski.

Prezes PSE wskazał jednocześnie, że upały pogarszają warunki funkcjonowania sieci. Jednym z efektów jest np. przeciążanie niektórych linii 110 kV w gestii operatorów systemów dystrybucyjnych i 220 kV w gestii PSE. "Niepomijalny efekt to ograniczenia w pracy niektórych bloków energetycznych. Zwłaszcza tych z otwartym systemach chłodzenia, chłodzonych wodą z rzek lub jezior, a nie poprzez chłodnie kominowe" - zauważył.

jw/PAP

Zobacz również

Reklama
Reklama