Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • ANALIZA

USA zawieszają sankcje na ropę z Rosji. Kreml: jesteśmy niezbędni

Departament Skarbu USA udziela 30-dniowego zezwolenia na zakup rosyjskiej ropy, która obecnie znajduje się na morzach. W ten sposób administracja Donalda Trumpa chce uspokoić międzynarodowe rynki surowcowe, zaniepokojone trwającą wojną na Bliskim Wschodzie.

Autor. X / @SecScottBessent

Jak podaje Agencja Reutera, po ogłoszeniu amerykańskiej decyzji ceny ropy naftowej w Azji spadły, jednak w Stanach Zjednoczonych ceny surowca nadal rosną. Baryłka ropy WTI wynosi ok. 97 dolarów, a Brent - ok. 102 dolarów.

W skrócie:

  • USA znoszą sankcje na rosyjską ropę, znajdującą się na tankowcach na morzu.
  • Zniesienie sankcji potrwa 30 dni, do 11 kwietnia bieżącego roku. Dotyczy ok. 100 mln baryłek.
  • Moskwa: bez rosyjskiej ropy nie ma stabilności na rynkach energetycznych.
  • Sekretarz stanu Scott Bessent: wzrost cen ropy jest krótkotrwałym i przejściowym zakłóceniem.

Wszystkie ręce na pokład?

„Licencja” wydana przez USA obowiązuje do północy 11 kwietnia czasu waszyngtońskiego. Zdaniem sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta, działania te mają „promować stabilność na rynkach” i „utrzymanie niskich cen” ropy.

Zawieszenie amerykańskich sankcji dotyczy rosyjskiej ropy, która znajduje się w tankowcach zakotwiczonych bądź dryfujących na morzu. Nie wyładowują one surowca w portach docelowych, stając się pływającymi magazynami - czekając, aż znajdą odpowiedniego kupca bądź cena towaru będzie wyższa.

Ten ściśle dostosowany, krótkoterminowy środek dotyczy wyłącznie ropy już znajdującej się w transporcie i nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rządowi rosyjskiemu, który większość swoich dochodów z energii czerpie z podatków nakładanych w miejscu wydobycia.
napisał Scott Bessent

Rosjanie wydają się reagować na te doniesienia o wiele bardziej entuzjastycznie. Kiriłł Dmitriew, wysłannik ds. biznesowych Władimira Putina powiedział wprost: „Stany Zjednoczone dostrzegają to, co oczywiste: bez rosyjskiej ropy globalny rynek energetyczny nie może pozostać stabilny”.

Według Dmitriewa zniesienie sankcji będzie dotyczyć 100 mln baryłek rosyjskiej ropy, co odpowiada niemal dziennemu wydobyciu surowca na świecie. Zdaniem telewizji Fox News na globalnych wodach znajduje się ok. 124 mln baryłek ropy pochodzącej z Rosji.

W ubiegłym tygodniu amerykańska administracja zezwoliła indyjskim rafinerion na tymczasowy zakup rosyjskiej ropy naftowej, również na najbliższe 30 dni. Stało się to zaledwie miesiąc po tym, jak New Delhi zgodziło się zaprzestać jej kupowania po naciskach ze strony Waszyngtonu.

Decyzja Departamentu Skarbu wpisuje się w narrację Kremla, który postanowił skorzystać na zaburzeniu łańcucha dostaw LNG i ropy naftowej, spowodowanego niemal całkowitym zablokowaniem transportu przez Cieśninę Ormuz. Moskwa, dzięki zaangażowaniu Węgier i Słowacji, intensywnie lobbuje za zniesieniem sankcji na rosyjskie węglowodory również w Unii Europejskiej.

Sytuacja wymknęła się spod kontroli

Choć Scott Bessent oraz pozostała część administracji Donalda Trumpa zapewniają, że decyzja amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran była przemyślana, celowa i niezbędna, oceny te nie znajdują mocnego poparcia w rzeczywistości.

W wyniku działań odwetowych Teheranu, polegających na ostrzeliwaniu i atakowaniu obiektów energetycznych państw Zatoki Perskiej, zarówno Arabia Saudyjska jak i Katar znacząco ograniczyły produkcję ropy naftowej i LNG, co z kolei wpłynęło nie tylko na dostawy surowców i ceny paliw na rynkach, lecz również na przemysł petrochemiczny i branże chemiczną oraz nawozową.

Nie wspominając o niemal całkowitym zablokowaniu przez Iran Cieśniny Ormuz, w wyniku czego tankowce utknęły w Zatoce Perskiej i Zatoce Osmańskiej, nie mogąc swobodnie przewozić towarów. Co prawda część jednostek jest przepuszczana, lecz nadal pozostają to pojedyncze przypadki - przykładowo jednostki podszywające się pod przynależność do chińskich armatorów.

Teheran grozi ostrzałem statków, a New York Times podaje, że 12 marca Iran rozpoczął układanie min w Cieśninie Ormuz. W swoich doniesieniach gazeta powołuje się na przedstawicieli USA. I choć amerykański rząd niezmiennie zapowiada eskortowanie tankowców przez cieśninę, zaznacza jednocześnie, że stanie się to dopiero, gdy będzie to działanie „rozsądne”.

Ceny ropy, gazu ziemnego i paliw rosną, dostawy są zaburzone, kraje G7 rozważają uwolnienie strategicznych rezerw surowca (Japonia ogłosiła, że zacznie to robić już 16 marca), a Stany Zjednoczone potrzebują pomocy ukrainskich operatorów do zestrzeliwania dronów Shahed. Niemniej jednak zdaniem administracji Trumpa „wszystko jest pod kontrolą”.

Proenergetyczna polityka prezydenta Trumpa doprowadziła do rekordowego poziomu produkcji ropy i gazu w Stanach Zjednoczonych, przyczyniając się do obniżenia cen paliw dla ciężko pracujących Amerykanów” - pisze Bessent. „Tymczasowy wzrost cen ropy jest krótkotrwałym i przejściowym zakłóceniem, które w dłuższej perspektywie przyniesie ogromne korzyści naszemu krajowi i gospodarce”.

Od czasu rozpoczęcia wojny z Iranem, notowania ropy West Texas Intermediate (WTI), będącej głównym punktem odniesienia dla cen ropy na rynku amerykańskim, wzrosły o blisko 45 proc. Wzrosty te bardzo szybko przełożyły się na portfele Amerykanów - jak podaje Agencja Informacji Energetycznej USA (EIA), benzyna podrożała o 50-60 centów na galonie, a diesla o niemal dolara.


Więcej o bezpieczeństwie energetycznym będzie można dowiedzieć się na zbliżającej się konferencji Power Connect Energy Summit 2026, która odbędzie się w dniach 18-20 marca 2026 roku w Gdańsku.

Konferencja PowerConnect Energy Summit 2026 to forum kluczowych rozmów o bezpieczeństwie energetycznym regionu Morza Bałtyckiego, transformacji energetycznej Polski oraz o budowie krajowych łańcuchów dostaw. Na jednej scenie spotkają się ministrowie, prezesi spółek energetycznych, operatorzy infrastruktury, przedstawiciele samorządów oraz liderzy branży technologicznej.

Reklama
Reklama