- WIADOMOŚCI
Kto zyskał na wojnie w Iranie? Parada zwycięzców
Wojna Izraela i USA z Iranem uderzyła w gospodarstwa domowe, firmy, a nawet całe państwa na całym świecie. Są jednak pewne sektory oraz konkretne przedsiębiorstwa, które na tym konflikcie zyskały.
Na wojnie zawsze ktoś traci, a ktoś inny się wzbogaca. Wygranym standardowo jest przemysł zbrojeniowy, ale ta wojna charakteryzuje się pewną specyfiką – zyskały także firmy naftowe, choć, co oczywiste, zdecydowanie nie wszystkie, oraz sektor odnawialnych źródeł energii. A także, jak zwykle – banki.
Pierwszy wygrany – przemysł naftowy
Zgodnie z zestawieniem BBC zamknięcie cieśniny Ormuz, które spowodowało gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i gazu na światowych giełdach, doprowadziło do wzbogacenia się dużych koncernów paliwowych z Europy. Zdecydowanie w innej sytuacji są oczywiście przedsiębiorstwa z Bliskiego Wschodu, a zarazem rządy państw, gdyż w ich przypadku często są to spółki państwowe, od których zależy duża część budżetu. Jeszcze latami mogą odbudowywać swój potencjał produkcyjny i eksportowy.
Najbardziej na wahaniu cen ropy zyskał brytyjski koncern paliwowy BP, którego zyski wzrosły ponad dwukrotnie, sięgając 3,2 mld USD w ciągu pierwszego kwartału 2026 r. Wyjątkowo wysokie wyniki odnotował także Shell, którego zyski wzrosły w ciągu trzech pierwszych miesięcy roku do poziomu 6,92 mld USD, prześcigając wcześniejsze szacunki analityków. Z kolei zyski TotalEnergies wzrosły o prawie ⅓ do poziomu 5,4 mld USD w tym okresie.
Natomiast zyski amerykańskich gigantów paliwowych – ExxonMobil i Chevron – spadły w porównaniu z analogicznym okresem w 2025 r. w związku z sytuacją w regionie Zatoki Perskiej. Mimo to ich wyniki wciąż okazały się wyższe, niż prognozowali analitycy, a w kolejnych miesiącach spodziewane są dalsze wzrosty ze względu na wyższe ceny paliw kopalnych niż przed wojną.
Zwrot ku OZE
Wojna w Iranie pokazała światu, jak niebezpieczne jest uzależnianie się od paliw kopalnych i uwypukliła potrzebę transformacji energetycznej. Jak powiedziała Susannah Streeter, główna strateżka ds. inwestycji w Wealth Club, „to bardzo zwiększyło zainteresowanie sektorem odnawialnych źródeł energii” – nawet w USA, gdzie Donald Trump wciąż jest wierny hasłu „drill, baby, drill” i realizuje strategię amerykańskiej dominacji energetycznej opartej na paliwach kopalnych. OZE zaczęły być globalnie postrzegane jako zabezpieczenie przed globalnymi wahaniami cen wywołanymi wstrząsami geopolitycznymi i zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego.
Wzrost cen akcji odnotowała np. firma NextEra Energy zlokalizowana na Florydzie. Ceny poszły w górę o 17 proc. Wzrosły także zyski duńskich firm zajmujących się energetyką wiatrową – Vestas i Ørsted. Z kolei brytyjska firma Octopus Energy niedawno ogłosiła, że sprzedaż paneli słonecznych wzrosła o połowę od końca lutego.
Ponadto wzrost cen benzyny przekłada się na zwiększony popyt na samochody elektryczne, co wykorzystują Chiny. Chiński producent elektryków BYD twierdzi, że świetnie sobie radzi bez dostępu do rynku amerykańskiego, a jego możliwości produkcyjne wręcz nie nadążają za popytem. O tym, jak Chiny mogą skorzystać na wojnie z Iranem pisaliśmy więcej w artykule „USA wojują, Chiny wygrywają. Kryzys przyspieszy dekarbonizację?”.
Bank zgarnia wszystko
Wzrost zysków w czasie wojny w Iranie odnotowały także niektóre z największych banków. Wszystkie banki zaliczające się do tzw. Wielkiej Szóstki – Bank of America, Morgan Stanley, Citigroup, Goldman Sachs, Wells Fargo i JP Morgan – odnotowały znaczący wzrost zysków w pierwszych trzech miesiącach tego roku. Łącznie odnotowały one 47,7 mld USD zysku w tym czasie. Dział handlowy JP Morgan osiągnął rekordowe przychody w wysokości 11,6 mld dolarów w ciągu pierwszego kwartału 2026 r. Dzięki temu bank osiągnął drugi co do wielkości kwartalny zysk w swojej ghistorii.
Jak do tego doszło? „Duże wolumeny obrotów przyniosły korzyści bankom inwestycyjnym, w szczególności Morgan Stanley i Goldman Sachs” – wyjaśniła Susannah Streeter. W obliczu woiny inwestorzy zaczęli gwałtownie wyprzedawać bardziej ryzykowne akcje i obligacje na rzecz bezpieczniejszych aktywów. Wolumeny obrotów wzrosły także dzięki osobom, które chciały wykorzystać dużą zmienność na rynkach finansowych na swoją korzyść. Transakcji w tym czasie było więc naprawdę sporo.
Zmienność wywołana wojną doprowadziła do gwałtownego wzrostu obrotów, gdyż niektórzy inwestorzy sprzedawali akcje w obawie przed eskalacją, podczas gdy inni kupowali, gdy ceny spadały, co napędzało ożywienie gospodarcze.
Susannah Streeter, główna strateżka ds. inwestycji, Wealth Club
Przemysł zbrojeniowy po staremu
Wojna zawsze napędza produkcję zbrojeniową i zmusza rządy do uzupełnienia zapasów broni. Jak zwróciła uwagę Emily Sawicz, starsza analityczka ds. sektora przemysłowego i zastępczyni dyrektora w RSM UK:
Konflikt pogłębił luki w potencjale obrony powietrznej, co przyspieszyło inwestycje w obronę przeciwrakietową, systemy zwalczania dronów i sprzęt wojskowy w Europie i USA.
Emily Sawicz, starsza analityczka, RSM UK
Znacznego wzrostu sprzedaży i zysków spodziewa się np. BAE Systems, brytyjski koncern produkujący m.in. części do myśliwców F35 ze względu na to, że rządy na całym świecie zwiększają wydatki na obronność. Rekordowe zaległości w realizacji zamówień na koniec pierwszego kwartału tego roku zaraportowali z kolei Lockheed Martin, Boeing i Northrop Grumman – trzej najwięksi dostawcy sprzętu obronnego na świecie. Jednakże – jak poinformowało BBC – wartość akcji spółek zbrojeniowych, którya w ostatnich latach gwałtownie rosła, od połowy marca 2026 r. spadła z powodu obaw, że sektor ten jest przeszacowany.
AJ/PAP

