- WIADOMOŚCI
G7 zwiększa presję na Rosję. Na celowniku ropa, gaz i flota cieni
Przywódcy państw G7 zgodzili się na zwiększenie presji na Rosję, przede wszystkim poprzez dalsze sankcje wymierzone w sektor ropy i gazu, który pozostaje jednym z kluczowych źródeł finansowania wojny przeciwko Ukrainie. Równolegle liderzy zadeklarowali utrzymanie jedności we wsparciu dla Kijowa, w tym wzmacnianie ukraińskiej obrony powietrznej i zdolności do ochrony przed rosyjskimi atakami.
Autor. x.com / @G7
Francuskie źródło dyplomatyczne przekazało, że ustalenia zapadły podczas wtorkowej sesji poświęconej Ukrainie na szczycie G7 w Evian. Jak podała agencja AFP, przywódcy „są zgodni, by zwiększyć presję na Rosję, w szczególności poprzez sankcje na ropę i gaz”. Źródło dodało, że liderzy będą również „wspierać dynamikę” korzystną dla Kijowa na froncie, dostarczając Ukrainie środki potrzebne do lepszej ochrony i konsolidowania dotychczasowych osiągnięć.
Вже змістовно почались зустрічі на саміті G7 у Франції. Емманюелю, пане Президенте, дякую! Графік на день серйозний. Головне – посилити ППО для України та підштовхнути дипломатію, щоб Росія завершила свою війну. Мир потрібен. pic.twitter.com/XxXQAFaURf
— Volodymyr Zelenskyy / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) June 16, 2026
W porannej sesji poświęconej Ukrainie uczestniczyli przywódcy Francji, Japonii, Kanady, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Włoch i Wielkiej Brytanii, a także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz przedstawiciele Unii Europejskiej. Agencja Reutera, również powołując się na francuskie źródło dyplomatyczne, podała, że spotkanie było „bardzo owocne”, a liderzy G7 zgodzili się, że pozostaną zjednoczeni we wsparciu dla Ukrainy.
G7 zapowiada dalsze działania przeciwko Rosji
Kwestia sankcji energetycznych pozostaje jednym z najważniejszych elementów zachodniej presji na Moskwę. Dochody ze sprzedaży ropy, gazu i produktów naftowych nadal stanowią istotne źródło finansowania rosyjskiej gospodarki wojennej. Państwa G7 oraz Unia Europejska od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę wprowadzały kolejne ograniczenia wymierzone w rosyjski eksport surowców, w tym embargo na ropę transportowaną drogą morską, limit cenowy na rosyjską ropę oraz restrykcje wobec podmiotów pomagających obchodzić sankcje.
Jednym z głównych problemów pozostaje tzw. flota cieni, czyli sieć tankowców wykorzystywanych przez Rosję do transportu ropy i produktów naftowych poza zachodnim systemem kontroli, ubezpieczeń i finansowania. W ostatnich miesiącach państwa zachodnie coraz mocniej koncentrują się na uderzaniu właśnie w ten mechanizm, ponieważ pozwala on Moskwie ograniczać skutki sankcji i utrzymywać wpływy z eksportu surowców.
Równolegle z rozmowami G7 kolejne restrykcje wobec Rosji ogłaszały Unia Europejska i Wielka Brytania. Nowe pakiety obejmują m.in. statki powiązane z rosyjskim eksportem ropy, firmy wspierające rosyjski sektor energetyczny, podmioty zbrojeniowe oraz sieci finansowe wykorzystywane do omijania dotychczasowych ograniczeń. Zachód chce w ten sposób zmniejszyć zdolność Kremla do finansowania wojny oraz utrudnić Rosji dostęp do technologii, transportu i usług niezbędnych dla eksportu surowców.
Dalsza pomoc Ukrainie
Drugim kluczowym tematem rozmów była dalsza pomoc wojskowa dla Ukrainy, przede wszystkim w zakresie obrony powietrznej. Kijów od miesięcy apeluje do zachodnich partnerów o dodatkowe systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe oraz amunicję do już używanych zestawów. Rosja regularnie prowadzi zmasowane ataki rakietowe i dronowe na ukraińskie miasta, infrastrukturę energetyczną, zakłady przemysłowe i obiekty cywilne, dlatego wzmocnienie obrony powietrznej pozostaje jednym z najpilniejszych postulatów ukraińskich władz.
Prezydent Zełenski podczas spotkań z liderami G7 zabiegał o utrzymanie pomocy militarnej, finansowej i politycznej oraz o zwiększenie presji na Rosję przed ewentualnymi rozmowami pokojowymi. Ukraina podkreśla, że skuteczne sankcje i dostawy uzbrojenia są konieczne, aby zmusić Moskwę do realnych negocjacji, a nie jedynie zamrożenia konfliktu na warunkach korzystnych dla Kremla.
