Reklama
  • WIADOMOŚCI

Donald Trump: gdy ceny ropy rosną, USA dużo zarabiają, ale wcale nie o to mu chodzi

Donald Trump przyznał, że Stany Zjednoczone zarabiają na wzrostach cen ropy „dużo pieniędzy”. Wspaniałomyślnie jednak dodał, że dla niego – jako prezydenta – ważniejsze jest uratowanie świata przed zdobyciem przez Iran broni nuklearnej.

Czekając na Trumpa - Wielkie odliczanie
Autor. Defence24

Donald Trump chce powstrzymać „imperium zła, Iran, przed zdobyciem broni nuklearnej i zniszczeniem Bliskiego Wschodu i w zasadzie świata”. Przyznał jednak równocześnie, że USA świetnie zarabiają na wzrostach cen ropy. Irańscy przywódcy „obiecują” dalsze wzrosty cen.

Zapowiedzi Iranu

„Stany Zjednoczone są zdecydowanie największym producentem ropy na świecie, więc kiedy ceny ropy rosną, zarabiamy dużo pieniędzy. ALE dla mnie jako prezydenta bardziej interesujące i ważniejsze jest powstrzymanie imperium zła, Iranu, przed zdobyciem broni nuklearnej i zniszczeniem Bliskiego Wschodu i w zasadzie świata. Nie pozwolę na to!” – napisał Trump w serwisie Truth Social.

YouTube cover video
Wpis Donalda Trumpa na platformie Truth Social 12.03.2026
Wpis Donalda Trumpa na platformie Truth Social 12.03.2026
Autor. Truth Social / @realDonaldTrump

Jak bardzo mogą wzrosnąć ceny? Jak oznajmił w środę rzecznik Kwatery Głównej armii irańskiej Ebrahim Zolfakari, świat powinien przygotować się na płacenie 200 USD za baryłkę ropy naftowej. „Przygotujcie się na cenę baryłki ropy na poziomie 200 dolarów. Cena ropy zależy od regionalnego bezpieczeństwa, które zdestabilizowaliście” – oświadczył. Ostrzegał, że USA nie będą w stanie kontrolować cen surowca. „Nie pozwolimy, aby nawet jeden litr ropy trafił do Stanów Zjednoczonych, Izraela i ich partnerów. Każdy statek lub tankowiec zmierzający do nich będzie legalnym celem” – dodał.

Z kolei jak powiedział w czwartek sekretarz ds. energii USA Chris Wright, jego zdaniem taki wzrost cen jest „nieprawdopodobny”.

W czwartek przemówił też nowy najwyższy duchowo-polityczny przywódca Iranu Modżtaba Chamenei, syn poprzedniego przywódcy. Oświadczył, że należy kontynuować blokadę cieśniny Ormuz oraz ataki na amerykańskie bazy wojskowe w regionie. Jego zdaniem bazy powinny zostać natychmiast zamknięte, a blokada ma wywierać nacisk na USA.

W związku z wojną i irańską blokadą cieśniny Ormuz, kluczowej dla eksportu ropy z Zatoki Perskiej, ceny surowca skoczyły w poniedziałek do poziomu blisko 120 dolarów za baryłkę, choć następnie spadły do około 90 dolarów. Po nowych atakach na tankowce ceny ropy Brent znów zbliżyły się do 100 USD.

PAP/AJ

Reklama
Reklama