- WIADOMOŚCI
Rynek reaguje na chaos w Zatoce Perskiej. Ropa znów po 100 USD za baryłkę
Ceny ropy naftowej mocno rosną, a Brent znów testuje poziom 100 USD za baryłkę - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 93,16 USD - wyżej o 6,81 proc.
Brent na ICE na V jest wyceniana po 98,57 USD za baryłkę, wyżej o 7,16 USD., po wzroście wcześniej powyżej 100 USD za baryłkę.
Rynki energetyczne nadal pozostają głównym punktem zainteresowania inwestorów po niepokojących doniesieniach z Bliskiego Wschodu.
Władze Iraku wstrzymały tymczasowo w czwartek pracę wszystkich terminali naftowych w kraju po ataku na tankowce w pobliżu portu Umm Kasr.
Do ataku doszło na wodach terytorialnych Iraku ok. 50 km od wybrzeża w okolicach portu Umm Kasr w pobliżu Basry podczas przeładunku paliwa między statkami.
Służbom udało się opanować ogień i zapobiec katastrofie ekologicznej.
Władze w Bagdadzie prowadzą śledztwo mające ustalić, czy uderzenie było wynikiem ataku drona, pocisku rakietowego czy łodzi-pułapki.
Port w Basrze leży w głębi Zatoki Perskiej, ok. 800 km od Cieśniny Ormuz.
W środę w regionie zaatakowano pięć jednostek, a od wybuchu walk między siłami irańskimi a amerykańsko-izraelskimi 28 lutego celem stało się już co najmniej 16 statków.
W Omanie w środę zostały zaatakowane zbiorniki paliw w porcie Salala - na południu Omanu - przez drony.
Kilka dronów zostało zestrzelonych, a inne trafiły w zbiorniki paliwa w porcie.
W porcie doszło do pożaru, a jego działalność została zawieszona.
Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie Oman był już atakowany dronami.
Kraj ten służył jako mediator w amerykańsko-irańskich negocjacjach, które miały doprowadzić do zawarcia umowy nuklearnej, ale zostały przerwane przez amerykański atak.
USA i Izrael od 28 lutego prowadzą naloty na Iran, który w odpowiedzi uderza rakietami i dronami w Izrael i państwa regionu Zatoki Perskiej.
Analitycy wskazują, że żegluga przez Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowego handlu ropą, praktycznie zamarła, windując ceny surowca.
Goldman Sachs Group Inc. ostrzegł, że ceny ropy mogą przekroczyć szczyt z 2008 r., jeśli przepływy ropy przez Cieśninę Ormuz pozostaną niskie w tym miesiącu. W 2008 r. ropa Brent zdrożała do 147,50 USD za baryłkę.
„Jedyne, co naprawdę może spowodować spadek cen ropy, to ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz” - powiedział w wywiadzie dla Bloomberg TV Neil Beveridge, dyrektor ds. badań w Sanford C. Berstein & Co.
Mimo gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa o ataku na Iran w przypadku blokady szlaku, amerykańska marynarka na razie odmawia eskortowania statków, uznając ryzyko za zbyt wysokie.
Tymczasem amerykański prezydent stwierdził w środę, że „większość ludzi mówi”, że USA już „wygrały” wojnę z Iranem.
„Jest tylko pytanie: kiedy? Kiedy się zatrzymamy?” - kontynuował.
Jednocześnie Donald Trump zasugerował, że operacja będzie trwała jeszcze przez jakiś czas.
„Najważniejsze, że musimy to wygrać, wygrać szybko” - podkreślił.
Zdaniem amerykańskiego prezydenta USA mogłyby przeprowadzić takie ataki na niektóre cele w Teheranie, wskutek czego Iran praktycznie „nie mógłby odbudować się jako kraj”. „Ale nie chcemy tego robić” - zapewnił.
„Możemy zniszczyć ich moc wytwórczą energii elektrycznej w ciągu jednej godziny. Odbudowanie tego zajęłoby im 25 lat” - zagroził prezydent USA.
„Nie mają marynarki wojennej, nie mają sił powietrznych, nie mają obrony powietrznej (…) Nie mają systemów kontroli” - wyliczał Donald Trump.
Tymczasem w środę kraje członkowskie Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej w celu obniżenia cen surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem.
O udostępnieniu rezerw surowca poinformował szef MAE Fatih Birol.
To największe dotąd takie uruchomienie rezerw. Dla porównania, w 2022 r., tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę, kraje członkowskie MAE skierowały na rynek 182 mln baryłek ropy – a więc dwukrotnie mniej – w ramach dwóch transz.
W przeszłości zapasy ropy zostały uruchomione pięć razy: w 1991, 2005, 2011 r. i dwukrotnie w roku 2022.
Pomimo działań MAE ceny ropy jednak i tak rosną - wskazują analitycy.
„Właśnie tego się obawiałem w związku z działaniami MAE - całkowitego zignorowania. A ceny ropy rosną” - powiedział Darrell Fletcher, dyrektor zarządzający ds. surowców w Bannockburn Capital Markets.
„Może to być zły sygnał” - dodał. „Co oni (MAE) wiedzą, czego my nie wiemy?” - zastanawiał się Fletcher.

