- WIADOMOŚCI
Magazyny gazu w Polsce wypełnione powyżej średniej unijnej
Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 28,8 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 41,6 proc. W magazynach znajduje się obecnie łącznie 325,40 TWh gazu – wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce zapełnienie wynosi 45,1 proc., co nie odbiega znacząco od średniej 5-letniej.
Autor. Canva.com
Operator Gaz-System zapewniał w komunikacie z początku wojny w Zatoce Perskiej, że krajowa infrastruktura przesyłowa i regazyfikacyjna jest „przygotowana do odbioru dostaw gazu ziemnego z dowolnego kierunku na świecie”, a dywersyfikacja źródeł dostaw jest zapewniona przez międzysystemowe połączenia gazowe z UE, gazociąg Baltic Pipe oraz Terminal LNG w Świnoujściu. Polska opiera się też na wydobyciu krajowym i inwestuje w dalsze zabezpieczanie dostaw, m.in. poprzez inwestycje w pływający terminal LNG FSRU w Zatoce Gdańskiej.
Magazyny gazu w UE
Zgodnie z danymi organizacji Gas Infrastructure Europe w Niemczech magazyny gazu są obecnie zapełnione w 22,9 proc., a we Francji w 23,5 proc. We Włoszech w magazynach wypełnienie gazem wynosi 43,8 proc., w Austrii 35,3 proc., w Węgrzech 32,9 proc., a w Czechach 29,5 proc. Natomiast Holendrzy mają magazyny gazu wypełnione w zaledwie 5,4 proc., a Hiszpanie w aż 59,8 proc.
Jak podaje GIE, w Polsce w magazynach gazu jest 16,38 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie wynosi 45,1 proc. wobec sezonowej średniej 5-letniej wynoszącej 48,4 proc.
Większość LNG trafiającego do Polski w 2025 r. pochodziło z USA (ok. 5,6 mld m3, stanowiące ok. 70 proc. całości LNG importowanego drogą morską) oraz Kataru (około 2 mld m3, stanowiące 25 proc. całości dostaw LNG). Jak pisała red. Magdalena Melke, zapasy krajowe są wystarczające na około 40 dni. Poprzez Baltic Pipe dociera do 10 mld m3 surowca rocznie, a dzięki terminalowi LNG w Świnoujściu – 8,3 mld m3 rocznie. Sytuacji sprzyja pogoda i koniec sezonu grzewczego. Z kolei Grupa Orlen zapewniała, że nie ma problemu z dostawami LPG na stacje paliw – większość pochodzi z produkcji własnej rafinerii Grupy, uzupełnianej importem realizowanym głównie drogą morską z USA oraz krajów Europy Zachodniej i Północnej.
AJ/PAP
