- WIADOMOŚCI
Eksperci: tylko transformacja energetyczna zapewni nam bezpieczeństwo
16 niezależnych ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem energetycznym wezwało dyrektora wykonawczego Międzynarodowej Agencji Energii (MAE), dr Fatiha Birola, do zdecydowanej reakcji na trwający kryzys energetyczny. Zdaniem autorów listu przyspieszenie transformacji energetycznej jest podyktowane kwestiami bezpieczeństwa.
Eksperci wezwali MAE do udzielenia rządom wskazówek dotyczących sposobów ograniczania narażenia na niestabilne rynki ropy i gazu. Podkreślają, że konieczne są działania strukturalne: przyspieszenie elektryfikacji, zwiększenie elastyczności i odporności systemu energetycznego czy zwiększenie udziału krajowej, czystej energii.
Kwestia bezpieczeństwa
Wśród 16 ekspertów zgromadzonych przez Geostrategic Europe Taskforce (należący z kolei do think-tanku Jacques Delors Institute znaleźli się m.in. byli dowódcy wojskowi, naukowcy i eksperci geopolityczni z Niemiec, USA, Włoch, Holandii czy Wielkiej Brytanii.
Zdaniem autorów uwolnienie strategicznych zapasów ropy naftowej przez państwa należące do MAE było krótkotrwałym, tymczasowym rozwiązaniem, a obecny kryzys naftowo-gazowy wymaga strategicznych działań strukturalnych w celu „zabezpieczenia przyszłości naszych gospodarek”.
Wyraźnie wskazali Państwo [MAE - przyp.red.E24] na skalę kryzysu: jest on poważniejszy niż dwa szoki naftowe z lat 70. oraz rosyjska inwazja na Ukrainę w 2022 roku łącznie.
wskazali autorzy listu.
Zdaniem ekspertów zmniejszenie zależności od niestabilnych łańcuchów dostaw węglowodorów może być osiągnięte jedynie poprzez przyspieszenie transformacji energetycznej. „Boom na dachowe instalacje słoneczne w Pakistanie zmniejszył zależność tego kraju od importu LNG, łagodząc skutki ostatniego kryzysu. (…) Wysoki poziom wykorzystania energii słonecznej i wiatrowej w Hiszpanii w znacznym stopniu oddzielił ceny energii elektrycznej od cen gazu, co stawia ten kraj w znacznie lepszej sytuacji niż jego europejskich sąsiadów” - wskazali autorzy.
Według Geostrategic Europe Taskforce, rządy poszczególnych krajów powinny skupić się nie tylko na zarządzaniu kryzysowym, lecz również - a może przede wszystkim - na wprowadzeniu zmian strukturalnych w swoich systemach energetycznych.
MAE, jako organizacja międzynarodowa, powinna przekazać swoją wiedzę i doświadczenie, aby pomóc w tym procesie. „Ogłoszona niedawno przez Państwa koordynacja działań z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Grupą Banku Światowego musi pomóc w skierowaniu finansowania we właściwym kierunku. Teraz bardziej niż kiedykolwiek przyspieszenie przejścia na odporne i zróżnicowane systemy energetyczne jest imperatywem bezpieczeństwa” - dodano.
Historyczny kryzys
Pod koniec marca bieżącego roku, niemal miesiąc po zaatakowaniu Iranu przez USA i Izrael, Birol określił wojnę na Bliskim Wschodzie „największym globalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego w historii”.
Dyrektor MAE zaznaczył, że obecny kryzys doprowadził już do utraty większej ilości ropy niż podczas podwójnego szoku paliwowego w latach 70. XX wieku, który do tej pory był uważany za największy kryzys naftowy w historii.
W wyniku blokady cieśniny Ormuz (obecnie prowadzonej zarówno przez Iran, jak i USA), globalna podaż ropy naftowej spadła o 10,1 mln baryłek dziennie, a ceny ropy naftowej przebiły psychologiczną barierę 100 dolarów za baryłkę. W ciągu zaledwie miesiąca MAE całkowicie zmieniła swoje prognozy dotyczące popytu na ropę: obecnie przewiduje się, że skurczy się on o 80 tys. baryłek dziennie. Poprzednie szacunki zakładały wzrost popytu na surowiec o 730 tys. baryłek dziennie.
Aby złagodzić panikę na rynku i zniwelować fizyczne niedobory, MAE przeprowadziła szóste i największe skoordynowane uwolnienie zapasów ropy w swojej historii: 32 państwa członkowskie jednomyślnie zgodziły się przekazać na rynek 400 mln (z 1,2 mld) baryłek ropy naftowej ze swoich rezerw awaryjnych.
Niemniej jednak uwolnienie rezerw to jedynie gospodarczy plaster na krwawiącą ranę, a problemy energetyczne i ekonomiczne biegną o wiele głębiej. W efekcie część krajów już podejmuje kroki, przyspieszające uniezależnienie od dostaw ropy i gazu. Francuski rząd postanowił dwukrotnie zwiększyć środki na wsparcie wykorzystania energii elektrycznej, do 10,5 mld euro rocznie.
Jednocześnie Paryż i Londyn postanowiły zorganizować konferencję dotyczącą międzynarodowej misji obronnej, której celem miałoby być przywrócenie swobody żeglugi w cieśninie Ormuz. Jak podkreśla prezydent Macron, celem rozmów ma być „solidne i trwałe rozstrzygnięcie konfliktu na Bliskim Wschodzie drogą dyplomatyczną”.

