Reklama
  • WIADOMOŚCI

Walia: koniec ery węgla, początek zmian

tyne-bridge-against-the-beautiful-building-in-newc-2026-03-18-17-34-34-utc
tyne-bridge-against-the-beautiful-building-in-newc-2026-03-18-17-34-34-utc
Autor. @wirestock/Envato

W Nowej Południowej Walii (NPW) powstanie elektrownia szczytowo-pompowa i słoneczna. Ma ona przyczynić się do osiągnięcia ok. 13% celu NPW w zakresie długotrwałego magazynowania energii na rok 2034. Projekt jest realizowany na terenie, na którym wcześniej prowadzono wydobycie węgla.

Elektrownia Stanford ma mieć moc 3,6 GWh. Wartość projektu – realizowanego przez Gloucester Coal, spółkę zależną Yancoal Australia – wynosi 1,26 mld dolarów. Jest to pierwsze od sześciu lat przedsięwzięcie tego typu w NPW, które otrzymało pełne pozwolenie na budowę.

Dwa znaczenia „energii odnawialnej"

Jak podaje portal Energy Monitor (EM), elektrownia ma powstać na terenie kompleksu górniczego Stanford, który zakończył swoją działalność w 2024 roku„Projekt (…) ma na celu przekształcenie terenów, na których wcześniej prowadzono wydobycie węgla (…) – w obiekt wykorzystujący energię odnawialną, co w tym przypadku ma podwójne znaczenie”.

Woda w elektrowni ma przepływać między nowym zbiornikiem górnym a już istniejącą zaporą poprzez tunel. Woda potrzebna do zasilania zbiornika górnego ma być z kolei pozyskiwana z terenu dawnej kopalni.

Plany przewidują budowę elektrowni szczytowo-pompowej o mocy 300 MW, zdolnej do magazynowania energii przez maksymalnie 12 godzin oraz elektrowni słonecznej o mocy 320 MW.
Energy Monitor

Obiekt ma dostarczać energię wyrównawczą – będzie magazynował wytworzone w ciągu dnia nadwyżki energii elektrycznej i uwalniał ją podczas wieczornych szczytów zapotrzebowania.

Jak pisze EM, w czerwcu 2024 r. rząd Nowej Południowej Walii uznał projekt Stanford za „infrastrukturę o kluczowym znaczeniu dla stanu” i określił „kluczowym elementem 20-letniego planu rozwoju infrastruktury energetycznej stanu”.

Strategia ta ma na celu dywersyfikację źródeł energii i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego w miarę odchodzenia regionu od energii wytwarzanej w elektrowniach węglowych.
Energy Monitor

Minister ds. planowania i przestrzeni publicznej NPW Paul Scully mówił o przedsięwzięciu jako o „znaku zaangażowania w budowanie przyszłości opartej na czystej energii”. Zaznaczył też, że to „początek transformacji rynku pracy i wytwarzania energii w regionie Hunter”. Sam etap budowy ma bowiem pozwolić na stworzenie nawet 350 miejsc pracy.

EM zaznacza, że od marca 2023 r. rząd NPW zatwierdził 52 projekty instalacji OZE. To jednak nie koniec – ciągle rozpatrywane są kolejne przedsięwzięcia, które potencjalnie mogłyby zwiększyć moc wytwórczą o 12,9 GW.

Przypomnijmy, że w Polsce również powstają projekty dotyczące wielkoskalowego magazynowania energii. Niedawno ogłoszono budowę elektrowni szczytowo-pompowej w Rożnowie. Za inwestycję wartą ok. 7 mld zł odpowiedzialny jest Tauron.

Reklama
Reklama