Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kolejne pożary i zagrożenia energetyczne. Susza w Europie

the-danube-river-romania-2026-03-09-06-08-46-utc
the-danube-river-romania-2026-03-09-06-08-46-utc
Autor. porojnicu / Envato

Jeszcze wczoraj informowaliśmy, że węgierski rząd zarządził natychmiastową budowę progu dennego na Dunaju, mający uniemożliwić dalsze spadki poziomu wody w rzece. Równolegle w kraju pojawiły się pożary.

Premier Węgier Peter Magyar informował wczoraj (środa, 12 sierpnia br.), że pomiędzy elektrownią jądrową Paks a miejscowością Dunaszentbenedek, na Dunaju, powstanie próg denny, który uniemożliwi wodzie spadek poniżej określonego poziomu.

Rozwiązania, które można wdrażać „na już"

Jak mówił Magyar, na miejscu mają zostać ustawione także dwie osiemdziesięciometrowe barki, które – w razie potrzeby – będzie można zatopić celem krótkotrwałego podniesienia poziomu wody o 20 cm.

Jego zdaniem, budowa progu dennego ma sprawić, że „poziom wody na odcinku, gdzie znajdują się kanały poboru wody chłodzącej elektrownię, nie spadnie poniżej 90 cm poniżej punktu zero wodowskazu”. Ma to dać obiektowi możliwość pracy z pełną mocą.

Próg pozwoli podnieść poziom rzeki nawet o metr, nie stwarzając jednocześnie zagrożenia w okresach wezbrań.
PAP

Wody w Dunaju jest tak mało, że na jego odcinku w Budapeszcie odnaleziono szczątki dwóch niemieckich żołnierzy z czasów II wojny światowej. O ich tożsamości świadczą nieśmiertelniki oraz wydobyty przy okazji motocykl typowy dla wyposażenia Wehrmachtu.

To jednak nie koniec niszczycielskich skutków suszy. PAP poinformowała wczoraj o walce węgierskich strażaków z „kilkoma pożarami na terenie czterech regionów kraju”. Pożary miały utrzymywać się w położonym na północy Węgier komitacie (województwie) Borsod-Abauj-Zemplen, położonym wokół Budapesztu komitacie Peszt, wschodnim Szabolcs-Szatmar-Bereg oraz zachodnim Veszprem.

Pali się przede wszystkim sucha roślinność, jednak ogień zajął też budynki gospodarcze. Pojawiły się także problemy komunikacyjne, gdyż sytuacja wymusiła zamknięcie jednej z dróg przebiegających przez centrum Węgier oraz położony w pobliżu odcinek kolei.

Nie tylko Węgry walczą z suszą

Dunaj nie jest jednak rzeką płynącą wyłącznie przez terytoria Węgier. Dziś rozpoczęto proces wyłączania drugiego, ostatniego reaktora w elektrowni atomowej w rumuńskiej Cernavodzie. Pierwszy wyłączono końcówką lipca. Przyczyną – tak samo jak na Węgrzech – są niedobory wody potrzebnej do chłodzenia instalacji.

Z powodu wysokich temperatur i braku opadów poziom wody w Dunaju jest alarmująco niski zarówno w Rumunii, jak i w krajach sąsiednich. Rumuńska armia prowadziła w ostatnich dniach kontrolowane detonacje na dnie rzeki, co miało doprowadzić do przekierowania wody w stronę elektrowni.
PAP

Sytuacja jest podobna w Słowenii – jedyna znajdująca się tam elektrownia atomowa jądrowa zmniejszyła moc. Jest położona nad rzeką Sawą, stanowiącą dopływ Dunaju. Jak podaje PAP, „jej wody spadły do niskiego poziomu i mają wysoką temperaturę, co wymusiło ograniczenie działania reaktora”. Najniższy od rozpoczęcia pomiarów – co miało miejsce ok. pół wieku temu – jest także poziom wody na austriackim odcinku Dunaju.

Jak czytamy w komunikacie PAP, „przedłużający się brak opadów i topnienie śniegu pokazują, że nawet bogata w wodę Austria zbliża się do swoich granic po kolejnych latach suszy”.

DG/PAP

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama