- W CENTRUM UWAGI
- WYWIADY
Atom jak port w Gdyni. Szef Westinghouse Polska o local content i umowie EPC
Będziemy robili wszystko, by podpisać umowę wykonawczą EPC do końca roku – zapewnił w rozmowie z E24 w programie Punkt Krytyczny prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik. „Każde opóźnienie w realizacji tej elektrowni może być kosztem dla polskiego systemu elektroenergetycznego” – dodał.
W ostatnich tygodniach szeroko komentowane są negocjacje między Polskimi Elektrowniami Jądrowymi oraz konsorcjum wykonawczym Bechtel i Westinghouse. Obserwatorzy są zaniepokojeni tym, że do tej pory nie udało się podpisać umowy wykonawczej EPC (ang. Engineering Procurement Construction) – definiuje ona główny harmonogram, parametry techniczne, jak i podział ról między wykonawcą a inwestorem. Określa ona także reakcje na zjawiska takie jak wystąpienie siły wyższej – „dlatego ta umowa powinna być odporna i stanowić taki przepis na sukces”.
Local content w przepisie na sukces
„Wymaga bardzo skrupulatnych negocjacji, czasem twardych (…), a sukces projektu to jest wykonanie go w harmonogramie, w ramach ustalonej ceny i również przy odpowiednim local content, na co zwraca cały czas uwagę nasz inwestor i jest to przedmiotem sporej debaty w ramach negocjacji; to, w jaki sposób zabezpieczyć jak największą część local content” – mówił Mirosław Kowalik. W momencie podpisania EPC ma się także zwiększyć rekrutacja dla projektu jądrowego.
A to właśnie w kontekście local content, czyli spełnienia wymogów polskiego rządu, co do „repolonizacji” biznesu, mówi się o problemie z dojściem do porozumienia między PEJ a Bechtelem i Westinghousem.
„Termin (uruchomienia pierwszego bloku elektrowni jądrowej do 2036 r. – E24) jest ambitny, ale strony umowy chcą tego terminu dotrzymać, jak również wszyscy interesariusze w Polsce (…) ze względu na transformację energetyczną, na planowane wyłączenia bloków węglowych. To źródło energii, jakim jest energia atomowa, będzie podstawą polskiego systemu za kilkanaście lat, generując czystą energię” – przekazał Mirosław Kowalik.
Kupujemy tam, gdzie budujemy, ale chcemy mieć jakościowo dobrych dostawców i również dostawy z Europy czy z Polski w jakiś sposób eliminują albo obniżają ryzyko logistyczne, czyli dostaw, czy to drogą morską, czy lądową, bo to są czasami gabaryty większe niż normalne lub cięższe.
Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Polska
Więcej o local content, umowie EPC, kształceniu kadr dla atomu i samej technologii AP1000 prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik mówił w programie E24 Punkt Krytyczny..

Wybrane okazje dla Ciebie