Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wieści z Bliskiego Wschodu. Macron wyśle żołnierzy, cieśniną płyną tankowce

Cyberatak na tankowce. Podejrzany Iran. FBI i Straż Przybrzeżna weszły na pokłady
Autor. Pixabay.com; Licencja: https://pixabay.com/service/license-summary/. Zdjęcie ilustracyjne

Wiadomości z Bliskiego Wschodu pokazują ożywienie w kwestii dostaw ropy naftowej.

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w wywiadzie dla telewizji TF1 i France w czwartek wieczore, że wyśle do Arabii Saudyjskiej żołnierzy i sprzęt, by wspomóc ochronę portu Janbu (Yanbu) nad Morzem Czerwonym, skąd transportowana jest ropa naftowa. To alternatywny szlak dostaw z Zatoki Perskiej, odkąd cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana. Tymczasem w środę w ciągu doby cieśniną przepłynęło około 60 tankowców.

Ropa płynie z Bliskiego Wschodu

„Wyślemy środki militarne, to znaczy: żołnierzy, systemy radarowe i systemy obrony, aby chronić obiekt Janbu nad Morzem Czerwonym” – powiedział Macron w wywiadzie. Jak wyjaśnił, decyzję podjęto wspólnie z władzami Arabii Saudyjskiej. Podkreślił, że żołnierze nie będą mieli zadania brania udziału w walkach i nie chodzi o zaangażowanie kraju w jakikolwiek konflikt.

Francuski prezydent skrytykował także potencjalny pomysł zakazu eksportu oleju napędowego przez USA, nazywając go „katastrofalnym” dla świata i samych Stanów Zjednoczonych. W obliczu rosnącej presji w kraju związanej z wysokimi cenami energii Macron zapewnił obywateli, że Francja ma wystarczające zapasy ropy i gazu i aktywnie działa, by dostawy nie zostały zakłócone. Zapewnił, że w najbliższych tygodniach zapasy gazu wzrosną do 80 proc. Wskazał, że winne sytuacji są blokada cieśniny Ormuz i wojna w Ukrainie.

Tymczasem Arabia Saudyjska zwiększa wolumen przesyłu ropociągiem Wschód-Zachód, niedawno uszkodzonym w wyniku ataku dronowego przez drony nadlatujące ze strony Iraku. Po blokadzie cieśniny Ormuz w trakcie wojny Izraela i USA z Iranem rurociąg ten, wiodący do portu Janbu nad Morzem Czerwonym, stał się alternatywną trasą dostaw ropy. Jednakże, jak podają źródła branżowe, zdjęcia satelitarne i dane dotyczące przewozów, załadunek tankowców z ropą naftową nie został jeszcze wznowiony – poinformowała agencja Reutera. Działalność ropociągu została wznowiona w tym tygodniu. Źródła donoszą, że rozpoczęcie załadunku planowane było już na wtorek. Inne źródło podało, że budowana jest „masa krytyczna” ropy w rurociągu, zanim zostanie wznowiony załadunek tankowców. Dane firmy Kpler, zajmującej się analizą rynku towarowego, pokazują, że w dniach 24-27 września w Janbu ma zostać załadowanych około sześciu tankowców.

Natomiast anonimowy amerykański urzędnik przekazał Reutersowi, że w środę w ciągu doby cieśniną Ormuz przepłyneło około 60 statków, transportując łącznie około 22 mln baryłek ropy naftowej. To największa ilość surowca, jaką przetransportowano tym szlakiem od początku lipca. Około 40 z tych tankowców współpracowało z USA, korzystając z ich ochrony.

AJ/PAP

Reklama
Reklama