Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosyjski statek w pobliżu brytyjskich kabli. Stał z opuszczoną kotwicą 14 godzin

Rosyjski statek stał z opuszczoną kotwicą na wodach Kanału Bristolskiego, 3 km od brytyjskiego wybrzeża, przez 14 godzin. W tym miejscu znajdują się kable telekomunikacyjne, jak podają brytyjskie media.

Autor. magone/Envato

Pływający pod rosyjską banderą masowiec Sinegorsk, który trzy tygodnie temu opuścił port w Archangielsku, wpłynął do Kanału Bristolskiego we wtorek wieczorem i ok. godz. 23 tego dnia zrzucił kotwicę w odległości ok. 3 km od miejscowości Minehead w południowo-zachodniej Anglii.

Międzynarodowe połączenia

W pobliżu jego cumowania przechodzą kable telekomunikacyjne, łączące Wielką Brytanię z USA, Kanadą, Hiszpanią i Portugalią. W środę rano do śledzenia ruchów Sinegorska wysłany został samolot patrolowy straży granicznej, po czym misję przejął śmigłowiec marynarki wojennej, a brytyjskie ministerstwo transportu nakazało rosyjskiej jednostce opuścić wody terytorialne. Sinegorsk odpłynął z Kanału Bristolskiego ok. godz. 14 w środę.

YouTube cover video

O obecności Sinegorska na wodach Kanału Bristolskiego jako pierwszy napisał portal UK Defence Journal, a szczegóły dotyczące jego trasy, śledzących go brytyjskich jednostek i przechodzących tam kabli podał dziennik „Daily Telegraph”.

Jak przypomniał UK Defence Journal, w ramach sankcji nałożonych przez brytyjski rząd po inwazji Rosji na Ukrainę statki pływające pod rosyjską banderą mają zakaz wpływania do portów brytyjskich. Nie jest to równoznaczne z całkowitym zakazem wpływania na wody terytorialne, czyli rosyjskie statki mogą nadal przepływać przez wody terytorialne Wielkiej Brytanii, pod warunkiem że przestrzegają prawa morskiego i wszelkich wytycznych wydanych przez władze.

Sinegorsk nie należy do tzw. floty cieni, czyli tankowców, których Rosja używa do omijania nałożonych na nią sankcji.

Zobacz również

Reklama