Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polskie wojsko: Zakaz wstępu dla chińskich aut

Szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła podjął wczoraj decyzję o wprowadzeniu zakazu wjazdu pojazdów wyprodukowanych w Chinach na tereny chronionych obiektów wojskowych. Decyzja jest podyktowana obawami o bezpieczeństwo danych, na które zwrócono uwagę m.in. w grudniowym raporcie Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW).

Autor. Unsplash

Raport autorstwa Pauliny Uznańskiej wzbudził duże zainteresowanie polskiej opinii publicznej i decydentów. Teraz do działania przystąpiło Wojsko Polskie. „Działanie to ma na celu wzmocnienie ochrony infrastruktury wojskowej oraz ograniczenie potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństw” - podano na stronie instytucji.

Kwestia bezpieczeństwa

Jak zaznaczono w komunikacie, w celu ograniczenia ryzyka dostępu do wrażliwych danych wprowadzony został również zakaz podłączania telefonów służbowych do systemów infotainment w pojazdach mechanicznych wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej (ChRL).

Ograniczenia obejmują również inne pojazdy mechaniczne wyposażone w integralne lub dodatkowe urządzenia umożliwiające rejestrację położenia, obrazu lub dźwięku. Pojazdy takie będą mogły przebywać na terenach chronionych obiektów wojskowych pod warunkiem wyłączenia określonych funkcji oraz przy zastosowaniu odpowiednich środków prewencyjnych wynikających z zasad ochrony obiektu.
informuje Sztab Generalny WP

Z obostrzeń wyłączono obiekty wojskowe o charakterze powszechnie dostępnym (m.in. szpitale, biblioteki czy prokuratury), a także pojazdy służbowe i sprzęt wojskowy będący na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP. Ograniczenia nie będą stosowane podczas działań ratowniczych oraz czynności realizowanych przez organy państwowe i samorządowe.

Szef sztabu Wojska Polskiego wystąpił do przełożonych z wnioskiem o podjęcie działań zmierzających do stworzenia „odpowiednich warunków prawnych i technicznych, które umożliwią producentom pojazdów wyposażonych w zaawansowane systemy monitorowania stanu pojazdu oraz jego otoczenia uzyskanie homologacji w zakresie bezpieczeństwa informacyjnego”.

Jak podaje PAP, Służba Ochrony Państwa wprowadziła podobny zakaz w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. „Policja na razie analizuje, czy zakaz wjazdu chińskich aut powinien zostać wprowadzony. A jeśli tak, to w jakim zakresie” - przekazano.

Na podsłuchu?

Jak przekazywaliśmy w ubiegłorocznym materiale E24, Paulina Uznańska z OSW wskazała na możliwe zagrożenia dla bezpieczeństwa danych, wynikające z korzystania z tzw. inteligentnych aut (ang. ICV). Wyposażone są one w zaawansowane technologie łączności, które umożliwiają m.in. geolokalizację, zdalne usługi w czasie rzeczywistym czy skanowanie otoczenia.

ICV mają możliwość zbierania danych o infrastrukturze krytycznej oraz instalacjach wojskowych, nagrywania rozmów prowadzonych wewnątrz pojazdu, czy nawet cyberataków w postaci zdalnego przejęcia pojazdów.

Zdaniem Uznańskiej, Chińska Republika Ludowa może w przyszłości wykorzystać tego typu pojazdy do gromadzenia wrażliwych danych w Europie i przekazywania ich Komunistycznej Partii Chin. „Istnieje możliwość zobowiązania chińskich producentów samochodów do przekazania rządowi chińskiemu danych zgromadzonych za granicą” - pisała Uznańska.

Chińscy decydenci już teraz zabezpieczają się przed możliwością podobnych działań ze strony Zachodu - przykładowo, ograniczono (w nieoficjalny sposób) możliwe trasy podróży aut marki Tesla, dzięki czemu nie odnajdziemy ich w pobliżu lotnisk czy obiektów wojskowych.

Jak podaje PAP, według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR w grudniu 2025 roku zarejestrowano w Polsce 9821 nowych chińskich samochodów, to 427 proc. więcej niż w grudniu 2024 roku. Ogółem modele chińskich marek stanowiły w grudniu 14,5 proc. wszystkich nowo rejestrowanych aut osobowych w Polsce. W całym ubiegłym roku nabywców na polskim rynku znalazło 49 tys. 161 chińskich aut.

PAP / MM

Reklama
Reklama