- WIADOMOŚCI
Aktywiści okupowali kopalnię JSW. Greenpeace protestuje przeciw emisjom metanu
Działacze Greenpeace wspięli się na wieżę szybową kopalni JSW w Knurowie, by zaprotestować przeciwko nielegalnym emisjom metanu z kopalni. Zgodnie z raportem organizacji Ember to polskie kopalnie są największym źródłem dużych emisji metanu w sektorze paliw kopalnych w UE w 2025 r. Rząd wciąż nie stosuje postanowieć rozporządzenia metanowego. Już niedługo polskim spółkom węglowym mogą grozić miliardowe kary za emisje niewykorzystanego metanu do atmosfery.
Autor. Greenpeace / materiały prasowe
W czwartek 9 kwietnia grupa aktywistów i aktywistek Greenpeace wspięła się na 55-metrową wieżę szybową kopalni Szczygłowice w Knurowie należącej do JSW, by zaprotestować przeciwko emisjom metanu z kopalni. Po siedmiu godzinach pokojowego protestu, około godziny 10:00, grupa opuściła teren. Organizacja twierdzi, że „śląskie kopalnie węgla nielegalnie wypuszczają do atmosfery ogromne ilości metanu, a ich wpływ na klimat jest już większy niż elektrowni Bełchatów”.
JSW mówi o stratach
Po wspięciu się na szczyt wieży działacze Greenpeace wywiesili transparent z napisem „Stąd wycieka groźny metan”. Na miejsce przybyła policja i straż pożarna.
Autor. Greenpeace / materiały prasowe
Jak potwierdził rzecznik Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) Wojciech Sury w przesłanym Polskiej Agencji Prasowej oświadczeniu opisywał, że ośmiu działaczy Greenpeace wtargnęło w czwartek rano na teren kopalni Szczygłowice. Zdaniem JSW „nielegalna akcja działaczy Greenpeace stworzyła bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników kopalni”. „Kierownictwo kopalni, kierując się bezpieczeństwem załogi przebywającej pod ziemią, podjęło decyzję o przeniesieniu ruchu pracowników na pobliski Szyb nr III” – dodał rzecznik, podkreślając, że akcja istotnie zakłóciła funkcjonowanie kopalni, „co przekłada się na wymierne straty operacyjne i finansowe po stronie JSW SA”.
Greenpeace twierdzi, że polskie kopalnie, emitując metan, który mógłby zostać przechwycony i wykorzystany, szkodzą klimatowi i obywatelom.
W ten sposób kopalnie nie tylko niszczą klimat, ale marnują też surowiec, który mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona polskich mieszkań. Aktywiści i aktywistki Greenpeace protestują na szybie kopalni Szczygłowice i domagają się od rządu, by zakończył ten bezprawny proceder.
Greenpeace o proteście w kopalni, 09.04.2026
.@MGumulski: Rząd nie przygotował nawet przepisów, na podstawie których można by karać kopalnie, więc trudno się dziwić, że te czują się bezkarne! To tak jakby liczyć na to, że kierowcy będą przestrzegali ograniczeń prędkości, ale nie byłoby żadnych mandatów za piractwo drogowe. pic.twitter.com/jU7DqrPmUb
— Greenpeace Polska (@Greenpeace\_PL) April 9, 2026
Rekordowe emisje z kopalni. Polska niechlubnym liderem
Według Greenpeace, knurowska kopalnia jest liderem przemysłowych emisji metanu w Unii Europejskiej.
Łącznie polskie kopalnie węgla wyemitowały w 2024 roku aż 360 tysięcy ton metanu, co w przeliczeniu na ekwiwalent CO2 daje blisko 30 milionów ton dwutlenku węgla – to więcej niż emisje elektrowni Bełchatów. Dzieje się tak mimo że kopalnie te mają instalacje odmetanowania, które powinny – w teorii – temu problemowi zaradzić. Tymczasem, jak wskazuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna, blisko 60 proc. metanu z polskich kopalń można tanio wychwycić i wykorzystać, np. do ogrzewania domów lub w przemyśle".
Greenpeace o proteście w kopalni, 09.04.2026
Rzeczywiście, zgodnie z raportem think tanku Ember to polskie kopalnie węgla były najczęstszym źródłem dużych emisji metanu w sektorze paliw kopalnych w Unii Europejskiej w 2025 r. 96 proc. smug metanu zaobserwowanych w ubiegłym roku nad lądową infrastrukturą energetyczną – 109 ze 114 odnotowanych przypadków – pochodziło z kopalni w Polsce. Metan był emitowany nie tylko z szybów wentylacyjnych, ale także z systemów odmetanowania, mimo obowiązującego od stycznia 2025 r. unijnego zakazu wynikającego z rozporządzenia metanowego. Gdyby wychwycić tylko gaz wyemitowany przez systemy odmetanowania, ta ilość wystarczyłaby do ogrzania 14,5 mln polskich domów przez tydzień.
W 2021 r. 150 krajów świata zobowiązało się do ograniczenia emisji metanu o 30 proc. do 2030 r. w ramach Globalnego Zobowiązania Metanowego (ang. Global Methane Pledge). Unia Europejska, jako lider tej inicjatywy, w w czerwcu 2024 r. wprowadziła Rozporządzenie 2024/1787 w sprawie redukcji emisji metanu w sektorze energetycznym, zwane rozporządzeniem metanowym. Zgodnie z nim od stycznia 2025 r. obowiązuje zakaz uwalniania metanu z systemów odmetanowania i spalania w pochodni o efektywności niższej niż 99 proc. Od 1 stycznia 2027 r. obowiązywać będzie limit na emisję z szybów wentylacyjnych kopalni węgla (na razie z wyjątkiem kopalni węgla koksowego): 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla energetycznego. Od 1 stycznia 2031 r. będą to 3 tony metanu na 1000 wydobytych ton.
Spóźnione przepisy
„Jak na razie spółkom JSW i PGG, które są właścicielami kopalń, uszło to na sucho, bo rząd nie wdrożył przepisów rozporządzenia metanowego do polskiego prawa” – podkreśliła fundacja Greenpeace. Jednakże według Najwyższej Izby Kontroli (NIK), już od 2027 r. polskim spółkom węglowym będą grozić miliardowe kary za emisje niewykorzystanego metanu do atmosfery. Gospodarcze wykorzystanie kopalnianego metanu w Polsce wynosi jedynie 25 proc.
Rząd premiera Tuska nie przygotował nawet przepisów, na podstawie których można by karać kopalnie za łamanie prawa, więc trudno się dziwić, że kopalnie czują się bezkarne! To tak jakby liczyć na to, że kierowcy będą przestrzegali ograniczeń prędkości, ale jednocześnie nie byłoby żadnych mandatów za piractwo drogowe. Jeśli rząd szybko nic z tym nie zrobi, może czekać nas kolejna sprawa przeciwko Polsce skierowana przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i potencjalnie kary finansowe. Za bezkarność przedsiębiorstw i bezczynność rządu będziemy płacić wszyscy.
Mikołaj Gumulski, koordynator kampanii energetycznych, Greenpeace Polska
Greenpeace domaga się od rządu realizacji celów Zobowiązania Metanowego i wdrożenia rozporządzenia – włącznie z systemem kar za łamanie prawa i niezależną weryfikacją danych o emisjach podawanych przez spółki górnicze.
Mamy kolejny w ciągu kilku lat kryzys energetyczny. Co roku płacimy ponad sto miliardów złotych za import paliw z całego świata. A tymczasem kopalnie lekkomyślnie wypuszczają do atmosfery metan, który mógłby posłużyć do ogrzania ponad miliona gospodarstw domowych w naszym kraju. To nie tylko zbrodnia na klimacie, ale też niewyobrażalne marnotrawstwo. Wykorzystując metan, możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: wzmocnić niezależność energetyczną Polski i chronić naszą przyszłość.
Marek Józefiak, ekspert ds. polityki ekologicznej i rzecznik, Greenpeace Polska
