Reklama
  • WIADOMOŚCI

Wojna w Iranie napędza norweskie miliardy. Rekordowe przychody z ropy

Wojna na Bliskim Wschodzie nie szkodzi wszystkim krajom - niektórym wręcz pomaga. Jak podał norweski urząd statystyczny (SSB), w marcu Norwegia uzyskała rekordowe przychody z eksportu ropy naftowej, które przyczyniły się do osiągnięcia najwyższej nadwyżki handlowej w kraju licząc od stycznia 2023 roku.

Autor. Envato

Najnowsze dane wskazują, że przychody Norwegii z eksportu ropy naftowej w marcu wyniosły ok. 18 mld euro, co stanowi wzrost o 28,5 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem w 2025 roku.

Korzyści z bycia krajem naftowym

Oprócz rekordowo wysokich dochodów z ropy naftowej, do tej wartości eksportu przyczynił się również bardzo wysoki eksport z kontynentu oraz duże dochody z gazu” - mówi cytowany przez NRK starszy doradca w SSB Jan Olav Rørhus.

YouTube cover video
W ubiegłym miesiącu Oslo wyeksportowało ropę naftową o wartości ok. 5,18 mld euro - o 67,9 proc. więcej niż w marcu 2025 roku. Zdaniem Rørhusa zamknięcie cieśniny Ormuz przyczyniło się do osiągnięcia najwyższej w historii kraju wartości eksportu z ropy - średnia cena baryłki norweskiej ropy w ostatnim czasie wynosi,ła ok. 97 dolarów.

Łącznie Norwegia wyeksportowała w marcu 56,6 mln baryłek ropy naftowej, o 27,3 proc. więcej niż rok wcześniej.

Naturalnie norweski rząd i analitycy finansowi z zadowoleniem przyjmują informacje o pokaźnych przychodach oraz dalszym wzmocnieniu i tak już gigantycznego norweskiego państwowego funduszu majątkowego (GPFG - jego wartość przekroczyła w tym roku 2 biliony dolarów. Dla porównania, kwota ta odpowiada 8-letnim wydatkom budżetowym Polski.

Jednocześnie w kraju toczy się dyskusja dotycząca przyszłości sektora naftowego i gazowego. Norweska Fundacja Klimatyczna wskazuje, że wysoka aktywność wydobywcza kraju jest nie do pogodzenia z globalnymi celami klimatycznymi i zobowiązaniami porozumienia paryskiego. Dodatkowo węglowodory wydobywane przez Oslo są zużywane przez inne kraje, podczas gdy Norwegia skupia się na rozwoju energetyki odnawialnej, czerpiąc bezprecedensowe zyski z ropy i przyczyniając się do wzrostu globalnego ocieplenia.

Z drugiej strony, w obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej, wojny na Bliskim Wschodzie i narastającego kryzysu energetycznego, norweskie złoża stanowią stabilne zabezpieczenie dostaw do UE. Co prawda Oslo obecnie pokrywa jedynie do 15 proc. importu ropy naftowej UE, jednak są to dostawy z „zaufanego źródła”.

Głównymi kierunkami eksportu norweskiej ropy są Wielka Brytania (ok. 18,4 proc.), Holandia (15,6 proc.), Szwecja (10,5 proc.) i Polska (13,8 proc.).

Jak podaje PAP, w marcu wpływy z eksportu gazu wyniosły 5,9 mld euro i były o 19 proc. wyższe niż rok wcześniej, choć sprzedano go mniej. Sprzedaż spadła o 0,3 proc. - do 10,2 mld metrów sześciennych, dlatego źródłem wzrostu dochodów były wyłącznie wyższe ceny „niebieskiego paliwa”. Nadwyżka handlowa Norwegii sięgnęła w marcu 8,3 mld euro i była najwyższa od stycznia 2023 roku.

MM / PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama