- WIADOMOŚCI
Trump sugeruje „zakończenie” wojny, ceny ropy spadają
Wahające się ceny ropy naftowej po raz kolejny pokazują, w jak dużym stopniu rynki są wrażliwe na polityczne komunikaty i emocje. W poniedziałkowy poranek ceny za baryłkę ropy przekroczyły 100 dolarów, jednak kilkanaście godzin później spadły do 89-93 dolarów - a wszystko dzięki spotkaniu grupy G7 i słowach Trumpa o „zakończeniu” wojny.
9 marca rozpoczął się ostrym wzrostem światowych cen ropy Brent, która jest międzynarodowym odniesieniem cenowym dla tego surowca. Koszt zakupu poszybował na krótko do poziomu 119 dolarów za baryłkę - najwyższego od 4 lat. Podobnie stało się w przypadku ceny West Texas Intermediate (WTI), informującej o sytuacji na rynku amerykańskim.
Rynki wrażliwe na deklaracje polityczne
Wielu ekspertów tłumaczyło 20-proc. wrost cen ropy doniesieniami o zmniejszeniu produkcji surowca przez państwa Zatoki Perskiej, dalszym zaburzaniu łańcuchów dostaw oraz przedłużającej się wojnie.
Zdaniem cytowanego przez Reutera Muyu Xu, starszego analityka w firmie Kpler, jeśli niemal całkowite zatrzymanie transportu przez Cieśninę Ormuz utrzyma się kolejny tydzień lub dwa, ceny ropy naftowej mogą wzrosnąć nawet do 130-150 dolarów za baryłkę.
Administracja Donalda Trumpa stara się uspokoić inwestorów, a w wypowiedzi dla CBS News prezydent USA oświadczył, że uważa wojnę z Iranem za „właściwie zakończoną”.
”Nie mają marynarki wojennej, łączności, nie mają sił powietrznych (…) Jeśli się dobrze przyjrzeć, nie zostało im nic. W sensie militarnym nie zostało nic” - oznajmił Trump. Stwierdził również, że amerykańskie działania „wyprzedzają ustalony harmonogram”. Przypomnijmy, że szacunki prezydenta USA zakładają maksymalnie 4-tygodniowy konflikt.
Autor. oilprice.com
W odpowiedzi na informacje o możliwym zakonczeniu wojny na Bliskim Wschodzie, rynki „obniżyły” ceny ropy Brent i WTI do odpowiednio 93,51 i 89,23 dolarów.
Cena nadal jest wyższa niż przed atakiem USA i Izraela na Iran, jednak amerykańska administracja stara się ją utrzymywać w ryzach poprzez polityczne deklaracje.
Jedną z nich jest powtarzany od piątku komunikat o możliwym eskortowaniu tankowców przez Cieśninę Ormuz, niemniej jednak administracja USA nie precyzuje, kiedy to nastąpi. Z kolei w wypowiedzi dla Fox News Trump wzywa kapitanów jednostek do „pokazania trochę odwagi”. „[Irańczycy] wystrzelali już wszystko, co mieli do wystrzelania” - komentował Trump.
Kraje członkowskie grupy G7 rozpoczęły rozmowy o możliwym uwolnieniu rezerw strategicznych ropy naftowej. Po poniedziałkowej telekonferencji ministrowie finansów państw członkowskich zdecydowali, że wstrzymają się z decyzją. „Potrzebna jest dalsza analiza” - argumentowali. Pod koniec tygodnia ma dojść do wideospotkania przywódców G7.
