Reklama
  • WIADOMOŚCI

Odstępstwa w przepisach dot. transportu paliw. Rząd reaguje na wysokie ceny

Minister energii Miłosz Motyka w studiu Radia Zet.
Autor. @ME_GOV_PL/X.com

Minister energii Miłosz Motyka poinformował, że minister infrastruktury Dariusz Klimczak wprowadził czasowe odstępstwa dla kierowców realizujących krajowe przewozy paliw. Decyzja ma zapewnić ciągłość dostaw paliw.

W związku z sytuacją na rynku paliw minister infrastruktury Dariusz Klimczak na mój wniosek wprowadził czasowe odstępstwa dla kierowców realizujących krajowe przewozy paliw” - wskazał szef resortu energii.

Dynamiczna sytuacja

Decyzja ma wzmocnić logistykę i usprawnić ciągłość dostaw paliw.

Jak podało Ministerstwo Infrastruktury, odstępstwa są tymczasowe i mają charakter prewencyjny. Dotyczą wyłącznie drogowych krajowych przewozów paliw, służących do napędu pojazdów silnikowych. „Odstępstwa stosuje się od 6 marca do 2 kwietnia 2026 roku” - poinformowano.

Ministerstwo zdecydowało się wprowadzić zmiany przede wszystkim w zakresie czasu prowadzenia pojazdu, przerw oraz okresów odpoczynku kierowców. „Stosowanie tymczasowych odstępstw nie może wpływać na warunki pracy kierowców i zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego” - dodano.

Zaledwie wczoraj szefowie Ministerstwa Energii (ME) spotkali się z przedstawicielami firm paliwowych i gazowych, aby omówić wpływ obecnej sytuacji geopolitycznej na bezpieczeństwo dostaw paliw kopalnych do Polski. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele PERN, Gaz-System, Grupy Orlen i Gas Storage Poland.

Od początku tygodnia resort energii zapewnia, że dostawy ropy i gazu LNG do Polski odbywają się bez zakłóceń, a bezpieczeństwo energetyczne Polski pozostaje niezagrożone.

Niemniej jednak problemem pozostają rosnące ceny paliw, szczególnie oleju napędowego. Jak podają analitycy firmy Reflex, w ciągu ostatniego tygodnia cena ropy Brent na giełdzie ICE wzrosła 12,93 USD/bbl (18 proc.), cena benzyny na europejskim rynku ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) wzrosła 16 USD/bbl (19 proc.), a diesla 49 USD/bbl (48 proc.).

Skala podwyżek na rynku hurtowym w tak krótkim czasie, przy jednoczesnej zwiększonej sprzedaży nie pozostawia właścicielom stacji miejsca na utrzymywanie cen na niezmienionym poziomie. Dlatego w skali tygodnia średnia cena diesla wzrosła już o 1,01 zł/l, a benzyny Pb95 o 0,52 zł/l i jest to największy tygodniowy wzrost cen diesla od początku marca 2022 roku, czyli od ataku Rosji na Ukrainę. Autogaz z kolei podrożał w skali tygodnia 0,19 PLN/l do 2,97 PLN/l .
informuje Reflex

Zdaniem Urszuli Cieślak i Rafała Zywerta nie oznacza to końca podwyżek cen w Polsce, ponieważ ze względu na dynamiczne wzrosty cen hurtowych, nie wszystkie podwyżki z rynku hurtowego zostały przełożone na rynek detaliczny. Podobnie jak w tym tygodniu, najbardziej podrożeje olej napędowy.

Szok cenowy na międzynarodowych rynkach ropy naftowej i gazu ziemnego został wywołany niespodziewanym atakiem USA i Izraela na Iran. W ramach działań odwetowych Teheran zdecydował się na zaatakowanie infrastruktury krytycznej państw Zatoki Perskiej oraz zablokowanie Cieśniny Ormuz, przez którą odbywa się 20 proc. światowego handlu paliwami kopalnymi.

Reklama
Reklama