Reklama
  • WIADOMOŚCI

G7 nie uwolni rezerw ropy. „Potrzebna jest dalsza analiza”

Fot.: Pixabay
Fot.: Pixabay

Pomimo apelu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), ministrowie finansów krajów członkowskich grupy G7 zdecydowali się nie uwalniać strategicznych rezerw ropy naftowej. Ceny tego strategicznego surowca nadal rosną, a w niedzielę przekroczyły 100 dolarów za baryłkę.

Jak podaje Agencja Reutera, ministrowie zaznaczyli, że są gotowi podjąć „niezbędne środki” w celu wsparcia globalnych dostaw ropy naftowej i obniżenia cen surowca, wliczając w to uwolnienie zapasów, jednak nie zdecydowali się na to w tej chwili.

G7: jeszcze nie czas na uwalnianie rezerw

Informator Reutera zaznaczył, że „w tej kwestii panowała szeroka zgoda”. „Nie chodziło o to, że ktoś był przeciwny, chodziło tylko o czas. Potrzebna jest dalsza analiza” – powiedział cytowany urzędnik G7.

YouTube cover video

Pod koniec bieżącego tygodnia ma dojść do telekonferencji przywódców państw G7 w tej samej sprawie i - zdaniem wspomnianego informatora - wówczas zostanie podjęta „ostateczna decyzja” w tej sprawie.

W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), a także Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Państwa członkowskie MAE posiadają w sumie ponad 1,2 mld baryłek zapasów strategicznych ropy naftowej, a kolejne 600 mln to zapasy strategiczne, utrzymywane na mocy zobowiązań rządowych. Ostatnim razem zostały one użyte po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.

Warto zaznaczyć, że Japonia bierze pod uwagę możliwość uwolnienia części swoich zasobów strategicznych i nie musi w tym celu konsultować się z USA czy MAE. Japońskie rezerwy są trzecimi największymi na świecie (zaraz po chińskich i amerykańskich) i szacuje się je na ok. 260 mln baryłek ropy naftowej).

Jak podaje Reuter, 8 marca wysoko postawiony członek japońskiego parlamentu polecił krajowemu magazynowi ropy naftowej przygotowanie się na ewentualne uwolnienie surowca. Na razie jednak ministerstwo nie potwierdza tych doniesień i deklaruje, że będzie nadal monitorować sytuację we współpracy z MAE.

Dzisiejszego poranka ceny ropy naftowej poszybowały do poziomów nienotowanych od lipca 2022 roku, osiągając 118 dolarów (WTI) i 109 dolarów za baryłkę (Brent). Jak informuje CNBC, od ubiegłego tygodnia cena WTI wzrosła aż o 58 proc., co stanowi jeden z najszybszych wzrostów ceny od 1983 roku.

Reklama
Reklama