Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ceny paliw: diesel może przekroczyć 8 zł za litr

Zdaniem analityków portalu e-petrol.pl w nadchodzącym tygodniu zmierzymy się z kolejnymi podwyżkami cen paliw. Benzyna Pb98 ma kosztować 7,29-7,45 zł za litr, E10 do 6,54-6,69 zł za litr, a autogaz do 3,14-3,25 zł za litr. Cena za litr oleju napędowego może zbliżyć się do poziomu 8 zł za litr.

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne
Autor. Unsplash.com

Od początku wojny na Bliskim Wschodzie ceny oleju napędowego wzrosły już o około 1,6 zł na litrze, co pokazuje skalę presji na ten segment rynku, z dużym znaczeniem paliwa importowanego. Benzyna drożała wolniej, ale również odczuwalnie – jej cena zwiększyła się o niecałe 80 groszy na litrze” - podaje portal.

Ceny paliw rosną

Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie powoduje niepewność na międzynarodowych rynkach paliw i winduje ceny benzyny oraz oleju napędowego w górę. Eksperci porównują obecne podwyżki cen do okresu początków pełnoskalowej wojny w Ukrainie z 2022 roku.

YouTube cover video
Dzisiejsze średnie ceny paliw w hurcie wynoszą: Pb98 – 5953 zł/m sześc., Pb95 – 5401 zł/m sześc., olej napędowy – 6400 zł/m sześc., a olej opałowy – 5042 zł/m sześc. W porównaniu z ubiegłą sobotą oznacza to wyraźne podwyżki dla wszystkich gatunków paliw.
zaznaczają eksperci portalu e-petrol.pl

Jak zaznaczała red. Alicja Jankowska, wzrost cen ropy naftowej Brent (która stanowi punkt odniesienia dla europejskiego rynku) na rynkach hurtowych przekłada się na wzrost cen w handlu detalicznym, a końcowo - na stacjach paliw.

Wzrost cen na stacjach jest zwykle szybszy niż ich późniejszy spadek. Przy dynamicznych wzrostach na rynku hurtowym ceny na różnych stacjach w kraju mogą być bardzo zróżnicowane, gdy docierają na nie dostawy w coraz wyższych cenach w różnym czasie.
podkreśla Jankowska

Pomimo tego, że Polska posiada wystarczające zapasy ropy naftowej i gazu ziemnego, a drogi i kierunki importu pozostają zabezpieczone i wystarczająco zdywersyfikowane, ceny benzyny i diesla są uzależnione od wahających się cen na rynkach międzynarodowych.

Polski rząd podejmuje działania, mające utrzymywać ceny paliw w ryzach. Na ten moment, dzięki obniżeniu marży na olej napędowy przez Grupę Orlen, wzrost cen paliw w Polsce jest niższy niż u naszych sąsiadów.

Minister energii Miłosz Motyka zapewnia, że w przypadku drastycznego wzrostu cen paliw, rząd będzie podejmował decyzje z zakresu działań podatkowych - takie jak obniżenie VAT-u. Choć takie rozwiązanie pozwoliłoby rzeczywiście obniżyć ceny benzyny i diesla, to jednocześnie w znacznym stopniu ograniczyłoby wpływy do krajowego budżetu.

Jak podaje PAP, w związku z wojną i irańską blokadą cieśniny Ormuz, kluczowej dla eksportu ropy z Zatoki Perskiej, ceny surowca skoczyły w poniedziałek do poziomu blisko 120 dolarów za baryłkę, choć następnie spadły do około 90 dolarów. Po nowych atakach na tankowce ceny ropy Brent znów zbliżyły się do 100 USD.

Reklama
Reklama