- WIADOMOŚCI
Od czego zależą ceny paliw w Polsce?
Atak Izraela i USA na Iran oraz wywołane tym odwetowe ataki na infrastrukturę energetyczną państw Zatoki Perskiej i blokada Cieśniny Ormuz wstrząsnęły światowymi rynkami ropy i paliw. Jak teraz kształtują się ceny na Polskich stacjach?
Na cenę paliwa w Polsce składa się kilka czynników, a największy udział w cenie mają podatki i opłaty publiczne. Pozostałe składniki ceny to koszt ropy i jej przetworzenia, koszt transportu oraz marża sprzedawcy. Wpływ mają także kursy walut. W obecnej sytuacji najważniejszy staje się koszt ropy, jej przetworzenia i transportu. Co dokładnie dzieje się z cenami w Polsce?
Od czego zależą ceny paliw?
Podatki i opłaty publiczne mogą stanowić prawie 50 proc. ceny paliwa w Polsce, a koszt ropy i jej przetworzenia od 44 do 55 proc.. Na końcową cenę na stacji paliw wpływają także kurs dolara, koszty transportu i marże sprzedawców. W część opłat i podatków wchodzą: podatek VAT, akcyza, opłata paliwowa, opłata emisyjna oraz opłata zapasowa (opłata płacona przez producentów i sprzedawców paliw na rzecz Funduszu Zapasów Interwencyjnych). Akcyza ma charakter kwotowy i jej wysokość dla każdego paliwa określona w ustawie, natomiast VAT naliczany jest jako procent od całej ceny paliwa.
Kolejną częścią ceny jest koszt zakupu, przetworzenia ropy w rafineriach i jej transportu. Znaczenie ma również kurs złotego wobec dolara, ponieważ właśnie w tej walucie rozliczane są transakcje na rynku ropy. To na ten aspekt wpływa teraz wojna w Iranie i blokada Cieśniny Ormuz.
Pozostałymi składnikami ceny są m.in. marże hurtowe i detaliczne i koszt magazynowania paliw. W tę cześć zaliczane jest też utrzymaniem infrastruktury, logistyki czy obsługa stacji paliw. Stacje paliw mogą stosować różne marże w zależności od miejsca czy popytu.
W przypadku benzyny bezołowiowej 95 koszt zakupu ropy i rafinacji to 44 proc., akcyza stanowi 24 proc., VAT - 19 proc., marża detaliczna to 8 proc., opłata paliwowa to 3 proc., a opłata emisyjna - 1 proc. Z kolei w przypadku oleju napędowego ropa i rafinacja stanowi 55 proc. ceny detalicznej, VAT - 19 proc., akcyza to 17 proc., opłata paliwowa to 6 proc., marża detaliczna 2 proc., a opłata emisyjna - 1 proc.
Polska Agencja Prasowa, 09.03.2026 r.
Jak wojna w Zatoce Perskiej wpływa na ceny paliw w Polsce?
Kluczowe znaczenie dla cen benzyny mają notowania dwóch najważniejszych gatunków ropy naftowej – Brent oraz WTI (West Texas Intermediate). Brent stanowi punkt odniesienia dla europejskiego rynku. Na cenę tych gatunków mają wpływ poziom wydobycia, poziom zapasów, decyzje OPEC czy właśnie wojny. Wzrost cen surowca (ropy) przekłada się na wzrost cen paliw na rynkach hurtowych, a następnie w handlu detalicznym – na stacjach paliw. Wzrost cen na stacjach jest zwykle szybszy niż ich późniejszy spadek.
Przy dynamicznych wzrostach na rynku hurtowym ceny na różnych stacjach w kraju mogą być bardzo zróżnicowane, gdy docierają na nie dostawy w coraz wyższych cenach w różnym czasie.
Od momentu wybuchu wojny w Iranie ceny ropy naftowej na świecie znacznie wzrosły. W najgorszym momencie, w poniedziałek rano, ceny ropy Brent sięgnęły około 120 USD za baryłkę. Po słowach Donalda Trumpa o potencjalnym, zbliżającym się końcu wojny spadły chwilowo do poziomu nawet 84 USD. Następnie ustabilizowały się na poziomie 90 USD i jak stwierdził Rafał Zywert, Dyrektor Działu Prognoz i Analiz w firmie Reflex w rozmowie z Energetyką24, „rynek ropy naftowej prawdopodobnie poczeka na rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Działania militarne nasilają się w weekendy – początek wojny nastąpił w weekend, ostatnia intensyfikacja również miała miejsce w weekend – wtedy, gdy giełdy nie pracują. W związku z tym zakładam, że do końca tygodnia będzie stabilnie. Okaże się, jak minie kolejny weekend na Bliskim Wschodzie”.
Inne decyzje i sytuacje, które wpływają na ceny paliw to popyt – sezonowy lub np. wywołany paniką, a także wprowadzenie embarga czy ceł na surowce z niektórych państw.
Dlaczego ceny diesla wzrosły bardziej?
W ostatnich dniach dużo bardziej od benzyny podrożał diesel. Wynika to z tego, że jest on importowany w znacznie większym stopniu niż benzyna. Diesel jest sprowadzany w dużej mierze z Bliskiego Wschodu. „Europa importuje około 20 proc. diesla z regionu Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej, które trafiają do Europy (portów francuskich i portów ARA). To wysoki udział w imporcie, który przekłada się na tak duży wzrost cen diesla” – powiedział Rafał Zywert z Reflex. Polska sprowadza diesla również od europejskich sąsiadów.
„W 2025 roku około 38 proc. zużywanego w Polsce oleju napędowego pochodziło z importu, a ceny na stacjach kształtowane są zarówno przez krajowych producentów, jak i importerów” – poinformował Orlen w komentarzu dla serwisu motoryzacja.interia.pl. W przypadku benzyny jest to tylko 20 proc.
Jak przekazał serwisowi Interii dr Jakub Bogucki z seriwu e-petrol.pl, „cena zakupu gotowego oleju napędowego »na terminalu« (czyli bezpośrednio u importerów) wzrosła w ostatnim czasie o blisko 70 proc.”.
Jeśli u importerów oleju napędowego – gotowego paliwa – szybko rosną ceny, to znacznie szybciej i w większym stopniu przekładają się one na ceny diesla na stacjach niż ceny ropy naftowej przekładają się na wzrost ceny benzyny. Benzyna w dużej mierze jest przetwarzana w krajowych rafineriach.
