Reklama
  • WIADOMOŚCI

USA rozważają zajęcie irańskiej wyspy Chark. „Złapiemy ich za jaja”

Administracja Trumpa rozważa plany zajęcia lub blokady irańskiej wyspy Chark, aby wywrzeć presję na Iran i zmusić go do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz – poinformowały źródła amerykańskiego portalu Axios.

Autor. The White House https://www.whitehouse.gov/gallery/operation-epic-fury/

Jak zauważa portal, operacja przejęcia wyspy Chark, której strategiczne znaczenie łączy się z przetwarzaniem 90% irańskiego eksportu ropy naftowej, może być wyjątkowo ryzykowna dla amerykańskiego wojska.

Trump wie, ale nie powie

Potrzebujemy około miesiąca, aby jeszcze bardziej osłabić Irańczyków atakami, zdobyć wyspę, a następnie złapać ich za jaja i wykorzystać to w negocjacjach” – powiedział jeden z informatorów portalu z otoczenia Białego Domu.

YouTube cover video

 Trump „chce, żeby Ormuz był otwarty. Jeśli będzie musiał zdobyć wyspę Chark, żeby to osiągnąć, tak się stanie. (…) Ale ta decyzja jeszcze nie zapadła” – skomentował wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji.

Choć wyspa Chark ma kluczowe znaczenie dla irańskiego przemysłu naftowego, nie ma gwarancji, że jej przejęcie przekona Teheran do zawarcia pokoju na warunkach Trumpa – zauważa Axios. „Jeśli zajmiemy wyspę Chark, zakręcą kurek na drugim końcu.Przecież nie kontrolujemy ich produkcji ropy” – powiedział amerykański wojskowy Mark Montgomery w wywiadzie dla portalu.

14 marca siły USA przeprowadziły atak na wyspę Chark leżącą w północnej części Zatoki Perskiej. Znajduje siętam terminal naftowy - z wyspy pochodzi aż około 90% irańskiego eksportu ropy.

Reklama

Możemy przejąć wyspę, gdy tylko zechcemy. Nazywam ją małą wyspą, która siedzi sobie tam zupełnie bezbronna. Zdemontowaliśmy wszystko oprócz rur. Zostawiliśmy rury, ponieważ ich odbudowa zajęłaby lata” – powiedział w czwartek 19 marca Trump. Stwierdził również, że nie zamierza wysyłać nigdzie wojsk, ale gdyby zamierzał „na pewno by nie powiedział” dziennikarzom.

Reklama