Reklama
  • WIADOMOŚCI

USA przedłużyły licencję dla stacji benzynowych Łukoil

Stany Zjednoczone po raz kolejny przedłużyły wyłączenia z sankcji dla stacji benzynowych Łukoil poza Rosją. Ma to ułatwić spółce sprzedaż aktywów za granicą. Skończyły się natomiast wyłączenia dla rosyjskiej ropy załadowanej na tankowce.

Rosyjski koncern naftowy Lukoil został zaatakowany oprogramowaniem ransomware. Infrastruktura krytyczna nie miała zostać dotknięta, jednak sama firma została sparaliżowana.
Autor. By MichalPL - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=114808981

Zagraniczne stacje benzynowe Łukoil pozostają zwolnione z sankcji nałożonych na koncern do 29 października. Amerykański Urząd ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) we wtorek 14 kwietnia przedłużył licencje pozwalające na dalszą działalność stacji koncernu poza Rosją. Natomiast amerykańskie sankcje wobec rosyjskiej ropy pozostają w mocy – Wcześniejsze zwolnienia wygasły 11 kwietnia i nie zostały odnowione.

Wciąż przedłużane zwolnienia

OFAC wydał we wtorek dwie licencje pozwalające na dalszą działalność stacji benzynowych Łukoilu podlegających zarejestrowanej w Wiedniu spółce Lukoil International GbmH, a także czterech spółek zależnych rosyjskiego koncernu w Bułgarii, w tym rafinerii w Burgas. Wyłączenia z sankcji dla tych obiektów były już kilkukrotnie przedłużane, a ostatnie miały wygasnąć 29 kwietnia tego roku. Wyłączenia miały zagwarantować Łukoilowi więcej czasu na sprzedaż swoich aktywów za granicą. W obu przypadkach zwolnienie z sankcji przedłużono do 29 października 2026 r.

YouTube cover video

W efekcie przedłużenia zwolnień z sankcji nałożone w ubiegłym roku ograniczenia na największe rosyjskie spółki, Łukoil i Rosnieft, nie wejdą w pełni życie przez niemal rok. Zgodnie z zeszłorocznymi sankcjami 21 listopada 2025 r. mijał termin zakończenia współpracy z rosyjskimi gigantami naftowo-gazowymi. W 2025 r. Lukoil International, zarejestrowany w Wiedniu, działał w 19 krajach i posiadał ponad 2 tys. stacji benzynowych. Około 200 z nich działa w USA, w stanach Nowy Jork, New Jersey i Pensylwania.

USA postanowiły natomiast nie przedłużać wyłączenia z sankcji rosyjskiej ropy załadowanej na tankowce. Wyłączenia te wprowadzili podczas wojny z Iranem, co miało na celu obniżkę cen ropy. Licencja wygasła 11 kwietnia. Jeszcze na dzień przed jej wygaśnięciem istniały obawy co do przedłużenia zwolnienia z sankcji. Jak pisała red. Magdalena Melke, 10 kwietnia specjalny wysłannik prezydenta Władimira Putina, Kiriłł Dmitrijew, spotkał się z przedstawicielami amerykańskiej administracji, aby omówić „potencjalne wznowienie współpracy gospodarczej między USA i Rosją”. O przedłużenie specjalnej licencji wnioskowały Filipiny (argumentując to potrzebą dywersyfikacji importu) oraz Indie. Jednakże jak informował serwis Politico, wygaśnięcie tej licencji nie jest powodem do świętowania, ponieważ zachęciła ona wszystkich rosyjskich pośredników do załadunku ropy objętej sankcjami, w oczekiwaniu na kolejne „okno sankcyjne”.

AJ/PAP

Reklama

Zobacz również

Reklama