- ANALIZA
- W CENTRUM UWAGI
Ukrainiec oskarżony o zbrodnie wojenne. Niemiecka prokuratura drąży Nord Stream
Autor. By Vuo - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71382268
Niemiecka prokuratura wniosła akt oskarżenia, który po raz pierwszy zawiera zarzut zbrodni wojennej. Zarzut ten nie był przedmiotem europejskiego nakazu aresztowania, na podstawie którego Republika Włoska dokonała wydania oskarżonego – poinformował E24 Nicola Canestrini, włoski obrońca Serhija K. oskarżonego w związku z sabotażem Nord Stream.
Biorąc pod uwagę wszystkie zarzucane mu czyny, to zbrodnie wojenne będą rozpatrywane jako pierwsze – przekazał Nicola Canestrini, dopytywany o sprawę przez E24. W informacji, jaką wcześniej podał Reuters stwierdzono, że Serhija K. oskarżono „jedynie” o atak na cywilną infrastrukturę energetyczną, spowodowanie eksplozji i zniszczenie konstrukcji.
Poważne naruszenie w ENA
Najwyższy czas – dodał Canestrini, odnosząc się do wydania aktu oskarżenia. Proces w końcu wykaże, że skazanie oskarżonego nie wchodzi w grę – stwierdził Canestrini w oświadczeniu przekazanym E24.
„Istnieją istotne podstawy, zarówno merytoryczne, jak i proceduralne, pozwalające podważyć kruche tezy prokuratury – akt oskarżenia oparty na fundamentach, które zarówno pod względem faktycznym, jak i prawnym są niezwykle słabe” – napisał włoski obrońca Serhija K.
Prokuratorzy twierdzą, że Serhij K., były wojskowy, pomagał w koordynacji zespołu, który użył jachtu żaglowego Andromeda do umieszczenia ładunków wybuchowych na rurociągach Nord Stream 1 i 2 w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm we wrześniu 2022 r.
Nicola Canestrini w rozmowie z E24 z listopada ubiegłego roku, jeszcze przed wydaniem Serhija K. z Włoch do Niemiec, przekonywał, że nie powinno do tego dojść. Teraz jednak – gdy po miesiącach, które Serhij K. spędził w niemieckim areszcie prokuratura wydała akt oskarżenia – z perspektywy jego włoskiego obrońcy powinno udać się oczyścić Ukraińca z zarzutów. W przekazanej informacji Canestrini podkreślił jednak:
„Federalny prokurator generalny wniósł akt oskarżenia, który po raz pierwszy zawiera zarzut zbrodni wojennej. Zarzut ten nie był przedmiotem europejskiego nakazu aresztowania, na podstawie którego Republika Włoska dokonała wydania oskarżonego. Został on wydany pod zarzutem sabotażu i zniszczenia budynków – a nie za zbrodnię wojenną” – napisał Canestrini.
Zgodnie z prawem dotyczącym konfliktów zbrojnych, celowy atak na cywilną infrastrukturę energetyczną w trakcie trwającego konfliktu międzynarodowego (wojny Rosji z Ukrainą) może być ścigany jako zbrodnia wojenna, nawet jeśli dokonano go poza terytorium państw toczących wojnę (na wodach międzynarodowych).
Należy odnotować poważne naruszenie zasady specjalności – stwierdził adwokat. Zasada specjalności oznacza, że osobę wydaną innemu państwu można ścigać lub ukarać wyłącznie za te przestępstwa, które były podstawą przekazania.
Obrona wyczerpie wszystkie środki
Wydanie Ukraińca przez Włochy zostało uzyskane dzięki fałszywemu przedstawieniu niepełnego zestawu zarzutów – oświadczył Nicola Canestrini. „Najpoważniejszy zarzut w świetle międzynarodowego prawa karnego został celowo pominięty w nakazie aresztowania i dodany dopiero po dokonaniu wydania – w momencie, gdy włoski organ wykonujący nakaz nie mógł już go zbadać ani podnieść podstaw do odmowy. Wydanie uzyskane w wyniku takiego oszustwa narusza zasadę specjalności i podważa zarówno wzajemne zaufanie, jak i zasadę lojalnej współpracy, na których opiera się przede wszystkim współpraca sądowa w Unii Europejskiej” – stwierdził.
Obrona wyczerpie wszystkie środki odwoławcze – takie postępowanie uderza w sam rdzeń ochrony zapewnianej przez zasadę specjalności i wzajemnego zaufania oraz jest niezgodne z zasadą praworządności – oświadczył włoski obrońca.
Z zadowoleniem odnotowuję ponadto, że federalny prokurator generalny najwyraźniej przekazał informację o wniesieniu aktu oskarżenia całej prasie – i to jeszcze zanim sąd w ogóle wydał orzeczenie w sprawie dopuszczenia aktu oskarżenia i wszczęcia postępowania sądowego. Fakt, że organ prokuratorski mimo to już szeroko poinformował opinię publiczną, pokazuje, iż on również najwyraźniej przywiązuje ogromną wagę do zasady jawności postępowania sądowego.
Nicola Canestrini
Opinia publiczna, jak podkreślał Canestrini także w październikowej rozmowie z E24, ma uzasadniony interes w uzyskaniu informacji na temat całej sprawy. „Kontrola ze strony opinii publicznej jest niezbędnym elementem rzetelnego procesu sądowego. Pełni ona podwójną funkcję: poddaje wykonywanie przez państwo uprawnień karnych kontroli ze strony społeczeństwa, a jednocześnie chroni oskarżonego przed wymiarem sprawiedliwości, który wymyka się kontroli” – napisał Canestrini.
Sprawiedliwość musi odbywać się jakby w szklanym domu: widoczna, weryfikowalna, narażona na wątpliwości i krytykę. Sprawiedliwość wymierzana w cieniu nie jest w ogóle sprawiedliwością.
Nicola Canestrini

