- WIADOMOŚCI
Rafineria w Tuapse znów płonie. Spadły na nią odłamki drona
Rosyjska rafineria w Tuapse nad Morzem Czarnym ponownie płonie w wyniku uderzenia drona. Zaledwie kilka dni temu opanowano poprzedni pożar. W mieście trwa katastrofa ekologiczna, a produkty naftowe przedostają się do środowiska.
Autor. @GreensandBlues/Envato
Pożar spowodowały spadające odłamki drona – poinformował Zespół Reagowania Kryzysowego Kraju Krasnodarskiego. Nie przekazano, czy ataku dokonała strona ukraińska, o czym informuje PAP, jednak poprzednie takie uderzenia na rafinerię z 16 i 20 kwietnia przeprowadził Kijów.
Kilkugodzinny atak
Burmistrz Siergiej Bojko wezwał mieszkańców kilku ulic w pobliżu rafinerii do ewakuacji i opuszczenia domów i do udania się do tymczasowego schronienia utworzonego w szkole.
At least four fuel tanks are burning in Tuapse after the attack
— NEXTA (@nexta_tv) April 28, 2026
OSINT analysts from “CyberBoroshno” say drones hit the refinery itself this time, not just the storage tanks as before.
There is a risk the fire could spread to nearby tanks. pic.twitter.com/pUwksPgiGa
Gazeta Kedr donosi, że nad miastem unoszą się „ogromne czarne słupy dymu”. „Czujemy zapach spalenizny. Tymczasem ludzie noszą głównie proste maski medyczne (…). Mówią, że wąchali i nic nie czuli: to bardzo niebezpieczne, ponieważ można się zatruć” – przekazała rosyjska dziennikarka. Dodała również, że przez rzekę Tuapse płyną „czarne strumienie, które bardzo różnią się od koloru wody i przypominają produkty ropopochodne”.
Około godziny 2:00 lokalnego czasu mieszkańcy zgłosili eksplozje nad miastem i działania obrony przeciwlotniczej. Atak dronów miał trwać kilka godzin, jak przekazał rosyjski niezależny portal Meduza.
22 kwietnia rosyjskie przyznały, że na obszarach w pobliżu terminala morskiego stężenia benzenu, ksylenu i sadzy w powietrzu przekroczyły dopuszczalne normy dwu- lub trzykrotnie. Według krasnodarskiego centrum reagowania kryzysowego, miejskie ekipy pracują całą dobę, usuwając wycieki ropy z plaż. Zgodnie z informacjami władz, do 26 kwietnia usunięto już ponad 2500 metrów sześciennych skażonej gleby, a w akcję zaangażowano 132 osoby i 26 jednostek sprzętu.
Wcześniej ekolodzy monitorujący sytuację w mieście poinformowali serwis Important Stories, że władze Tuapse wyłożyły miejską plażę świeżymi kamykami podczas usuwania pozostałości oleju opałowego. W ten sposób nie usunięto części pozostałości, a jedynie je ukryto. Według mediów, nie wszystkie plaże są objęte sprzątaniem skutków wycieku ropy.
Mieszkańcy miasta pomagają służbom miejskim. Uczestnicy akcji usuwania skutków wycieku ropy w Tuapse planują kontynuować zbieranie ropy, ponieważ duża ilość produktów naftowych wyciekła do morza - poinformował w ubiegłym tygodniu ekolog Gieorgij Kawanosjan na swoim kanale na Telegramie.
Położone w Kraju Krasnodarskim port i rafineria ropy naftowej w Tuapse należą do państwowego koncernu Rosnieft - opisuje PAP. Jest to jedyna rosyjska rafineria nad Morzem Czarnym. W ubiegłym tygodniu, 20 kwietnia, obiekt ten został zaatakowany przez ukraińskie drony, co spowodowało m.in. wyciek ropy, pożar, który trwał przez cztery dni oraz opady deszczu zanieczyszczonego ropą naftową. W poniedziałek ukraińska armia potwierdziła, że w wyniku tej operacji zniszczono 24 zbiorniki, a cztery kolejne zostały uszkodzone.
Wcześniejsze uderzenia Kijowa na rafinerię w Tuapse, przeprowadzone 16 kwietnia, skutkowały tymczasowym wstrzymaniem pracy obiektu, który większość swojej produkcji sprzedaje na eksport.
PAP
Kijów zapowiada, że nie zaprzestanie ataków na infrastrukturę krytyczną w Rosji w odwecie za jej działania wojenne, w trakcie których ta sama infrastruktura – ale na Ukrainie – jest od 2022 r. jednym z głównych celów Moskwy.
Należy pamiętać, że wyciek produktów naftowych stanowi poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego daleko poza bezpośrednim miejscem takiego zdarzenia. Ze względu na prądy morskie, wiatr oraz migrację zanieczyszczonych zwierząt, skutki wycieku rozprzestrzeniają się na ogromne obszary, często niszcząc wrażliwe ekosystemy oddalone o setki kilometrów od źródła wycieku.
Potencjał przetwórczy rafinerii w Tuapse to około 10-12 mln ton ropy naftowej rocznie, co przekłada się na około 240 tys. baryłek dziennie. Sam zakład należy do jednego z największych tego typu obiektów w Rosji i służy głównie do produkowania benzyny, oleju napędowego, nafty, mazutu oraz surowców dla przemysłu petrochemicznego. Rafineria w Tuapse jest kluczowym dostawcą paliw dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Ukraińskie wojska po raz pierwszy uderzyły w ten obiekt w styczniu 2024 r. Zapoczątkowało to serię ostrzałów, która trwa do tej pory.
KŁ/PAP

